Drew Barrymore: Nie możesz mieć wszystkiego!

drew-barrymore-R1 drew-barrymore-R1

Ivanka Trump chwaliła się niedawno, że w pracy spędza 16 godzin na dobę. Innymi słowy: musi “urywać się z pracy na godzinę”, by móc wykąpać córeczkę i poczytać jej do snu. Resztę robią nianie. Dziewczynka spędza z mamą sobotnie popołudnia i niedziele, a raz w tygodniu(!) towarzyszy jej na lunchu. I zabieganej pani bizneswoman to wystarcza.

Czytaj więcej: Ivanka Trump: Pracuję 16 godzin na dobę. Dzięki temu jestem lepszą matką!

Drew Barrymore twierdzi, że nie wierzy w takie układy. Jej zdaniem kobiety nie mogą mieć wszystkiego: i kariery, i udanego życia rodzinnego.

– Wychowałam się w pokoleniu, które mówiło: “Kobiety mogą wszystko pogodzić”. A ja nie sądzę. Uważam, że wtedy coś się sypie. Dobre jest to, że rzeczy, które zostają, stają się ważniejsze. Trzeba dokonywać wyborów. Ja na przykład nie mogę teraz reżyserować – tęskniłabym za córką (6-miesieczną Olivią). Ciężko pracowałam, by osiągnąć w życiu to, co mam, ale o był oczywisty wybór. Musiałam go dokonać.

Głos rozsądku w świecie, w którym młode mamy są wysportowane, wiecznie piękne, wyspane, zapracowane i jednocześnie spełnione w macierzyństwie?
 

&nbsp
Drew Barrymore: Nie możesz mieć wszystkiego!

Drew Barrymore: Nie możesz mieć wszystkiego!

Drew Barrymore: Nie możesz mieć wszystkiego!

 
26 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

podam cie do sadu za te obraźliwe słowa,zapłacisz to następnym razem uzyjesz mózgu

gość, 09-04-13, 18:36 napisał(a):gość, 09-04-13, 13:01 napisał(a):gość, 09-04-13, 11:56 napisał(a):gość09-04-13, 11:49, Oceń ten komentarz: 0 oceń na plus oceń na minus cytujTen kto pisze że się roztyła niech się puknie w głowę, ta kobieta ma 38 lat, nigdy nie była mega szczupła (ma tendencję do tycia) i niedawno urodziła dziecko. Super jak po porodzie kobieta szybko wraca do formy, ale nie każda tak ma, każdy ma inną budowę ciała!? A co do jej wypowiedzi zgadzam się z nią, co prawda nie mam jeszcze dzieci (bo mnie na to nie stać) ale widzę jak koleżanki ledwo dają radę ze wszystkim (praca, dom, dziecko i jeszcze drugie większe dziecko- czyt. mąż), także ten kto pisze że wystarczy być dobrze zorganizowanym najpewniej nie ma dzieci i gó**o wie o życiu :/ Zgadzam się w 100%to że wy i wasze koleżanki nie umiecie sobie poradzić z tym wszystkim nie znaczy że wszystkie kobiety są takimi kalekami, ale chyba zazdrość was zżera stąd te komentyDrew mówiła w kwestii Ivanki, która sobie nie radzi ewidentnie, bo jedno spotkanie z dzieckiem na tydzień to zdecydowanie za mało. Jeśli sobie radzisz to gratuluję, to co mówi Drew jest jednak głosem rozsądku, trzeba przysiąść i pomyśleć. Być może Ty tego nie widzisz, może wyjdzie z czasem. Moja mama urabiała sobie tyłek żeby mnie i siebie utrzymać, nigdy nie miałam jej tego za złe ale pamiętam tylko tyle z dzieciństwa, że na mamę w podstawówce czekałam od 16 do 18 na korytarzu bo świetlica była tylko do 16. Potem mama na komputer i robiła dalej faktury podczas gdy ja musiałam zająć się sobą. Jeśli jest możliwość żeby matka nie pracowała lub pracowała w minimalnym wymiarze godzinowym to zdecydowanie jako ofiara pracy matki polecam takie rozwiązanie. Nie twierdzę że macie siedzieć na tyłku, myć gary i pieluchy przebierać. Wszystko jest dobre jeśli jest w rozsądnych dawkach.

gość, 09-04-13, 13:01 napisał(a):gość, 09-04-13, 11:56 napisał(a):gość09-04-13, 11:49, Oceń ten komentarz: 0 oceń na plus oceń na minus cytujTen kto pisze że się roztyła niech się puknie w głowę, ta kobieta ma 38 lat, nigdy nie była mega szczupła (ma tendencję do tycia) i niedawno urodziła dziecko. Super jak po porodzie kobieta szybko wraca do formy, ale nie każda tak ma, każdy ma inną budowę ciała!? A co do jej wypowiedzi zgadzam się z nią, co prawda nie mam jeszcze dzieci (bo mnie na to nie stać) ale widzę jak koleżanki ledwo dają radę ze wszystkim (praca, dom, dziecko i jeszcze drugie większe dziecko- czyt. mąż), także ten kto pisze że wystarczy być dobrze zorganizowanym najpewniej nie ma dzieci i gó**o wie o życiu :/ Zgadzam się w 100%to że wy i wasze koleżanki nie umiecie sobie poradzić z tym wszystkim nie znaczy że wszystkie kobiety są takimi kalekami, ale chyba zazdrość was zżera stąd te komenty

stara pijaczka, lecąc na te sperme porzuciła wszystkie swoje zasady,szmata i tyle ta drew

wiecie co dziewczyny, obok kazdego wpisu powinno byc zdjecie danej osoby… rzygam waszymi pustymi komentami. Jak mozna mieć tyle jadu w sobie?! Jak mozna oceniać osobę, która w życiu wiele osiągneła(niż pewnie większośc z wypowiadających sie tutaj) chętnie poogladam dziewczyny , które piszą, że ktos jest brzydki, zaniedbany, tłusty itp. Co ma organizacja do miłości? To ze ktos się spełnia zawodowo to super pracuje 16h tez super, tylko najmniej na tym korzysta dziecko. Ktos inny stawia inne priorytety. Ja ma 2 letnia corke i nie wyobrazam sobie zeby calymi dniami zajmowaly sie nia opiekunki. Na wszytsko przyjdzie czas rowniez i na kariere. Dla mnie najwaznieszy i najlepszy jest czas spedzan z coreczka. Mimo,ze jestem dobrze zorganizowana ale nie mam pod reka zadnej rodziny to daje sobie swietnie rade.

gość, 09-04-13, 16:03 napisał(a):Ivanka jest ambitna i zorganizowana a Drew to hipisowski , rozlazły kloc , do tego marna aktorka.otóż to. ivanka z siedmiorgiem dzieci będzie zorganizowana. a drew – nawet bez dziecka i dziesięcioma asystentkami będzie zaniedbaną maciorą.

Ivanka jest ambitna i zorganizowana a Drew to hipisowski , rozlazły kloc , do tego marna aktorka.

gość, 09-04-13, 11:18 napisał(a):zeby wszystko pogodzić to doba musi mieć 36 hżeby dom był czystyobiad ugotowanyzakupy porobionedziecko pilnowane10 h pracy z dojazdemżona wyspana, wysportowanaw pełnym makijażuach nie zapomnijmy że pomimo wstawania 0 4 rano i zapieprzu przez dzień cały, wieczorem mieć ochotę i energię! na seks ze swoim mężczyzną…Drew ma racjęa swoją drogą, ktoś tu wypomina jej ze jest zaniedbanakochane pomyślcie czasem, to że wasze dzieci budziły się jak w książce co 3 h na siku i jedzonko to nie znaczy, że inne mamy mają takie szczęście!! Dzieciątko mojej kuzynki non stop płakało, miało problemy, nie spała ponad rok, oczy na zapałki i chodzące zombie. Trochę wyrozumiałości.tez tak mialam – wieczne kolki, bojazliwe dziecko o wszystko plakalo, nikogo do pomocy kompletnie a jak juz ktos raz na 2 miesiace przyszedl to dziecko tez sie go balo i plakalo, troszke glosniej cos trzasnelo i juz sie dziecko obudzilo z placzem w polowie prasowania czy gotowania i jak tu ze wszystkim sie wyrobic? z dzieckiem na reku za duzo nie zrobisz i modlisz sie chociaz o godzinke snu wiecej, a dentysta czy fryzjer to juz rarytasy, wiec nie chrzancie, ze wszystko da sie zorganizowac. No chyba ze macie na mysli podrzucanie tesciowym czy zatrudnianie niani, ale nie wszyscy maja takie mozliwosci, a wrecz wynajmuja z niewyrozumialymi wspollokatorami i do tego wieczne klotnie.

gość, 09-04-13, 13:30 napisał(a):gość, 09-04-13, 11:18 napisał(a):zeby wszystko pogodzić to doba musi mieć 36 hżeby dom był czystyobiad ugotowanyzakupy porobionedziecko pilnowane10 h pracy z dojazdemżona wyspana, wysportowanaw pełnym makijażuach nie zapomnijmy że pomimo wstawania 0 4 rano i zapieprzu przez dzień cały, wieczorem mieć ochotę i energię! na seks ze swoim mężczyzną…Drew ma racjęa swoją drogą, ktoś tu wypomina jej ze jest zaniedbanakochane pomyślcie czasem, to że wasze dzieci budziły się jak w książce co 3 h na siku i jedzonko to nie znaczy, że inne mamy mają takie szczęście!! Dzieciątko mojej kuzynki non stop płakało, miało problemy, nie spała ponad rok, oczy na zapałki i chodzące zombie. Trochę wyrozumiałości.tez tak mialam – wieczne kolki, bojazliwe dziecko o wszystko plakalo, nikogo do pomocy kompletnie a jak juz ktos raz na 2 miesiace przyszedl to dziecko tez sie go balo i plakalo, troszke glosniej cos trzasnelo i juz sie dziecko obudzilo z placzem w polowie prasowania czy gotowania i jak tu ze wszystkim sie wyrobic? z dzieckiem na reku za duzo nie zrobisz i modlisz sie chociaz o godzinke snu wiecej, a dentysta czy fryzjer to juz rarytasy, wiec nie chrzancie, ze wszystko da sie zorganizowac. No chyba ze macie na mysli podrzucanie tesciowym czy zatrudnianie niani, ale nie wszyscy maja takie mozliwosci, a wrecz wynajmuja z niewyrozumialymi wspollokatorami i do tego wieczne klotnie.nie napisałam że poradzisz sobie sama, ale że wszystko można zorganizować – nie koniecznie samemu! a od czego jest facet? rodzice – wasi czy jego, czy nawet przyjaciółki? jeżeli z tych 3 wymienionych osób nie macie nikogo, to faktycznie jesteście życiowe fajtłapy!

To co sobie wywalczylysmy emancypacja to to, ze oprocz wychowywania dzieci, dbania o dom, gotowania obiadow i bycia zmyslowa kochanka musimy pracowac zawodowo.Bravo!

gość, 09-04-13, 13:01 napisał(a):gość, 09-04-13, 11:56 napisał(a):gość09-04-13, 11:49, Oceń ten komentarz: 0 oceń na plus oceń na minus cytujTen kto pisze że się roztyła niech się puknie w głowę, ta kobieta ma 38 lat, nigdy nie była mega szczupła (ma tendencję do tycia) i niedawno urodziła dziecko. Super jak po porodzie kobieta szybko wraca do formy, ale nie każda tak ma, każdy ma inną budowę ciała!? A co do jej wypowiedzi zgadzam się z nią, co prawda nie mam jeszcze dzieci (bo mnie na to nie stać) ale widzę jak koleżanki ledwo dają radę ze wszystkim (praca, dom, dziecko i jeszcze drugie większe dziecko- czyt. mąż), także ten kto pisze że wystarczy być dobrze zorganizowanym najpewniej nie ma dzieci i gó**o wie o życiu :/ Zgadzam się w 100%to że wy i wasze koleżanki nie umiecie sobie poradzić z tym wszystkim nie znaczy że wszystkie kobiety są takimi kalekami, ale chyba zazdrość was zżera stąd te komentyoczywiście że tak.moja koleżanka ze studiów – zawsze zadbana, mega uporządkowana. odwiedziłam ją 3m-ce po porodzie: w domu jak w pudełeczku, na stole sałatki a ona super wygląda i tryska energią. Nie ma niańki ani pomocy. Ja np jestem patentowanym leniem, mam bałagan w domu i czasami nie chce mi się dla siebie i chłopaka ugotować..i ciągle nie mama czasu (a żadnym obowiązków nie mam!)..Więc tak, to JEST kwestia dobrej organizacji, chęci itp.

gość, 09-04-13, 11:56 napisał(a):gość09-04-13, 11:49, Oceń ten komentarz: 0 oceń na plus oceń na minus cytujTen kto pisze że się roztyła niech się puknie w głowę, ta kobieta ma 38 lat, nigdy nie była mega szczupła (ma tendencję do tycia) i niedawno urodziła dziecko. Super jak po porodzie kobieta szybko wraca do formy, ale nie każda tak ma, każdy ma inną budowę ciała!? A co do jej wypowiedzi zgadzam się z nią, co prawda nie mam jeszcze dzieci (bo mnie na to nie stać) ale widzę jak koleżanki ledwo dają radę ze wszystkim (praca, dom, dziecko i jeszcze drugie większe dziecko- czyt. mąż), także ten kto pisze że wystarczy być dobrze zorganizowanym najpewniej nie ma dzieci i gó**o wie o życiu :/ Zgadzam się w 100%to że wy i wasze koleżanki nie umiecie sobie poradzić z tym wszystkim nie znaczy że wszystkie kobiety są takimi kalekami, ale chyba zazdrość was zżera stąd te komenty

gość09-04-13, 11:49, Oceń ten komentarz: 0 oceń na plus oceń na minus cytujTen kto pisze że się roztyła niech się puknie w głowę, ta kobieta ma 38 lat, nigdy nie była mega szczupła (ma tendencję do tycia) i niedawno urodziła dziecko. Super jak po porodzie kobieta szybko wraca do formy, ale nie każda tak ma, każdy ma inną budowę ciała!? A co do jej wypowiedzi zgadzam się z nią, co prawda nie mam jeszcze dzieci (bo mnie na to nie stać) ale widzę jak koleżanki ledwo dają radę ze wszystkim (praca, dom, dziecko i jeszcze drugie większe dziecko- czyt. mąż), także ten kto pisze że wystarczy być dobrze zorganizowanym najpewniej nie ma dzieci i gó**o wie o życiu :/ Zgadzam się w 100%

gość, 09-04-13, 13:01 napisał(a):gość, 09-04-13, 11:56 napisał(a):gość09-04-13, 11:49, Oceń ten komentarz: 0 oceń na plus oceń na minus cytujTen kto pisze że się roztyła niech się puknie w głowę, ta kobieta ma 38 lat, nigdy nie była mega szczupła (ma tendencję do tycia) i niedawno urodziła dziecko. Super jak po porodzie kobieta szybko wraca do formy, ale nie każda tak ma, każdy ma inną budowę ciała!? A co do jej wypowiedzi zgadzam się z nią, co prawda nie mam jeszcze dzieci (bo mnie na to nie stać) ale widzę jak koleżanki ledwo dają radę ze wszystkim (praca, dom, dziecko i jeszcze drugie większe dziecko- czyt. mąż), także ten kto pisze że wystarczy być dobrze zorganizowanym najpewniej nie ma dzieci i gó**o wie o życiu :/ Zgadzam się w 100%to że wy i wasze koleżanki nie umiecie sobie poradzić z tym wszystkim nie znaczy że wszystkie kobiety są takimi kalekami, ale chyba zazdrość was zżera stąd te komentyhahaha sa takie zorganizowane, ze ze wszystkim daja rade tylko szkoda, ze sie ciagle z meze kloca, dzieciaki ich nie sluchaja, w domu wszystko do gory nogami, a obiady na wynos – ale sobie radza!

nie dajecie rady, bo zajmujecie się i pracą i domem, gdyby facet, rzeczywiście przejął POŁOWĘ obowiązków, to byście nie były tak zmęczone, a tak jedzecie na dwa etaty jak nie wiecej, a wasz facet wielce święty bo wam pomógł i wyniósł śmieci, nie ma na tym polega partnerstwo, albo sie dzielicie albo nie, albo wracacie do podziału ja dom, ty praca, ale dom to jest taka sama praca jak ta męska, etat na 24 h Nowlasnie, nasi polscy mezczyzni rozkladaja to troche tak jak im pasuje: kobieta ma byc nowoczesna i pracowac na pelny etat i przynosic do domu wyplate, ale z drugiej strony faceci nic w domu nie robia, bo za dawnych czasow ich matki praly, gotowaly, sprzataly, dzieci odchowaly i jeszcze facetem sie zajely. Tylko, ze ci mezczyzni zapominaja, ze te “dawne” kobiety nie pracowaly na pelny etat w firmie tylko mialy 24 godzinna prace w domu, a maz przynosil do domu pieniadze. Takze z jednej strony chca po staremu, a z drugiej strony chca po nowemu. Ja mam szczescie, mam meza dunczyka, ktory ma polowe obowiazko w domu i jeszcze naszym synkiem sie zajmuje nie raz wiecej niz ja. Nie dla tego, ze musi, ale dlatego, ze to jest dla niego normalne, ze nie wszystko ma byc na mojej glowie. Poza tym on uwielbia przebywac ze swoim synkiem :-).

Ten kto pisze że się roztyła niech się puknie w głowę, ta kobieta ma 38 lat, nigdy nie była mega szczupła (ma tendencję do tycia) i niedawno urodziła dziecko. Super jak po porodzie kobieta szybko wraca do formy, ale nie każda tak ma, każdy ma inną budowę ciała!? A co do jej wypowiedzi zgadzam się z nią, co prawda nie mam jeszcze dzieci (bo mnie na to nie stać) ale widzę jak koleżanki ledwo dają radę ze wszystkim (praca, dom, dziecko i jeszcze drugie większe dziecko- czyt. mąż), także ten kto pisze że wystarczy być dobrze zorganizowanym najpewniej nie ma dzieci i gówno wie o życiu :/

zeby wszystko pogodzić to doba musi mieć 36 hżeby dom był czystyobiad ugotowanyzakupy porobionedziecko pilnowane10 h pracy z dojazdemżona wyspana, wysportowanaw pełnym makijażuach nie zapomnijmy że pomimo wstawania 0 4 rano i zapieprzu przez dzień cały, wieczorem mieć ochotę i energię! na seks ze swoim mężczyzną…Drew ma racjęa swoją drogą, ktoś tu wypomina jej ze jest zaniedbanakochane pomyślcie czasem, to że wasze dzieci budziły się jak w książce co 3 h na siku i jedzonko to nie znaczy, że inne mamy mają takie szczęście!! Dzieciątko mojej kuzynki non stop płakało, miało problemy, nie spała ponad rok, oczy na zapałki i chodzące zombie. Trochę wyrozumiałości.

Fakt, rzucanie się w wir kariery, jak się ma małe dziecko to szaleństwo..Chociaż to częściowo kwestia dobrej organizacji. I nie powinna krytykować tego osoba, która wprawdzie ma kupe wolnego czasu, ale nie może nawet zadbać o siebie, żeby wyglądać jak człowiek!

nie dajecie rady, bo zajmujecie się i pracą i domem, gdyby facet, rzeczywiście przejął POŁOWĘ obowiązków, to byście nie były tak zmęczone, a tak jedzecie na dwa etaty jak nie wiecej, a wasz facet wielce święty bo wam pomógł i wyniósł śmieci, nie ma na tym polega partnerstwo, albo sie dzielicie albo nie, albo wracacie do podziału ja dom, ty praca, ale dom to jest taka sama praca jak ta męska, etat na 24 h

też tak uważam, albo zaniedbuje się siebie i swoją karierę zawodową albo dziecko i rodzinę. Co by się nie wybrało to i tak będzie się miało wyrzuty sumienia albo poczucie niespełnienia zaniedbania. Kiedyś mając 20 lat myślałam że matki to kobiety które nie mają nic więcej do zaoferowania niż rodzenie dzieci, dzisiaj je podziwiam, wybrały ścieżkę wiecznej wojny, albo w pracy, w domu, w rodzinie, zawsze ktoś im coś wypomni, zbeszta spojrzy krzywo. Mi brakuje tej odwagi by urodzić i wychować dziecko, nie mam sił wojować z całym światem który jest tak bardzo nastawiony przeciw macierzyństwu

Ale przytyla :(((

Ma racje, ja nie daje już rady.

gość, 09-04-13, 06:46 napisał(a):Ma racje, ja nie daje już rady.Ja zostałam w domu z dzieckiem i od różnych osób nasłuchałam się, że nic nie robię bo nie idę do pracy, a ja lubie mieć porządek wyprane odkurzone itd i nie chciałam, żeby moje dziecko siedziało z obcą osobą. Poza tym miałam czas żeby o siebie zadbać! Nie wyobrażam sobie chodzić do pracy i robić jeszcze tego wszystkiego, to się można wykończyć.

Racje ma laska, a ta cała Iwanka w ogóle nie jest matką… tylko jakimś syrobem matkopodobnym. Nie twierdzę, że jak ma się tylke kasy co one to trzeba osobiście prać, sprzątać i gotować ale BYĆ PRZY DZIECKU!

I ma babka rację. Szkoda tylko, ze w naszym kraju ciężko wyżyć z jednej pensji.

gość, 09-04-13, 03:45 napisał(a):Ale przytyla :(((Nie przesadzaj. Dopiero pół roku minęło i nie każda kobieta musi bardzo szybko wracać do formy. Organizmy są różne i jak mi zaraz wyjedziecie dziewczyny że wy/ktoś tam schudł po porodzie w miesiąc to wam powiem – dobra wasza, nie każdy tak ma i nie każdy musi.