Drzwi wyłamane siekierą i taki widok w domu. Dramat Haliny Mlynkovej
Halina Mlynkova jakiś czas temu padła ofiarą włamywaczy. Teraz w jednym z najnowszych wywiadów artystka odsłoniła kulisy jednego z najbardziej dramatycznych momentów swojego życia.
Halina Mlynkova – kariera, życie prywatne
Halina Mlynkova to polsko-czeska piosenkarka i prezenterka telewizyjna. Szeroką popularność w Polsce zdobyła pod koniec lat 90., gdy została wokalistką zespołu Brathanki. To właśnie z tą grupą nagrała największe przeboje, takie jak: „Czerwone korale”, „Gdzie ten, który powie mi” czy „W kinie, w Lublinie”. Jej charakterystyczny głos i folkowe brzmienia sprawiły, że stała się jedną z najpopularniejszych wokalistek tamtego okresu. W 2003 roku Mlynkova zdecydowała się odejść z grupy i rozpocząć karierę solową, gdzie później nagrała kilka albumów.
W życiu prywatnym Halina Mlynkova spełnia się przede wszystkim w roli mamy. Owocem jej małżeństwa z aktorem Łukaszem Nowickim jest syn Piotr, który urodził się w 2004 roku, natomiast drugiego syna Leona doczekała się w 2021 roku wraz z obecnym partnerem, piosenkarzem Marcinem Kindlą.
Zobacz więcej: Halina Mlynkova przerwała milczenie. Była ofiarą przemocy w związku!
Tragedia w domu Haliny Mlynkovej
Halina Mlynkova miała okazję teraz gościć w wywiadzie RMF SHOW. Piosenkarka w trakcie rozmowy m.in. powróciła do przeszłości i opowiedziała o dramacie, który ją kiedyś spotkał. Kilka lat temu doszło do przerażającego włamania w domu artystki, przez co długi czas obawiała się o swoje bezpieczeństwo. Jak sama mówi, wcześniej miała przeczucie, że coś złego może się wydarzyć.
Przyjechałam w nocy i miałam wyłamane drzwi po prostu siekierą. Wiedziałam, że będzie włamanie, ponieważ mi ukradli tego dnia klucze. Chłopcy, taka ekipa. (…) Czyhali na mnie – wyznała na kanale YouTube RMF SHOW.
Zobacz więcej: Halina Mlynkova wyjawia prawdę o przeszłości rodziny: „Ktoś mi groził, że to wyjdzie na jaw”
Na szczęście w domu Mlynkovej nie był cennych przedmiotów, ponieważ piosenkarka przygotowywała się do przeprowadzki. Całe zdarzenie przysporzyło jej jednak sporo strachu i emocji, ale wsparciem okazała się sąsiadka, która pomogła jej po zaistniałym zdarzeniu.
Tam już nic nie było, ja się przeprowadzałam do innego mieszkania. Mimo wszystko to było nieprzyjemne. Miałam sąsiadkę dwa piętra wyżej, która bardzo mi pomogła – dodała wokalistka.
Zobacz więcej: Halina Mlynkowa wyznaje, że była często wykorzystywana: „Byłam postrzegana jako uległa i potulna”





Pani próbuje zwrócić na siebie uwagę i ciągle opowiada jakieś stare historie
Sratatata ,o czym ten artykuł
Stare rura FANTAZJE
No i wielkie halo. Też miałem wiamanie to obrazek nie i ma mi szukanie , takie jest życie. Nikt mi klucz ynie ukradł, to oo W szkół jak dojechać w wbuem zabrali ci chcieli, by nacisk a w qinbauz k. Wszystkich przewraca co je ci go eu mogą, z. DFajtło