Film „Dziewczyny z Dubaju” okazał się kinowym hitem. Doda skutecznie zareklamowała produkcję, bo że już po dwóch tygodniach zwróciły się pieniądze za film. Nie da się też ukryć, że od samego początku „Dziewczyny z Dubaju” wywoływały emocje. 

Doda zarobiła już 10 milionów na filmie „Dziewczyny z Dubaju”!

Kolejna afera z udziałem „Dziewczyn z Dubaju”?

Doda jeszcze przed premierą narobiła szumu, kiedy jeszcze ówczesny mąż nie chciał jej wpuścić do montażowni. Razem z reżyserką, Marią Sadowską chciały skrócić film i nanieść ostatnie poprawki, na co Stępień się nie godził.

Po premierze wydawało się, że już więcej skandali wokół filmu nie będzie, a jednak! Piotr Krysiak, autor książki „Dziewczyny z Dubaju” ujawnił kolejne szokujące doniesienia. Przypominamy, że Piotr Krysiak jest w sporze z Emilem Stępniem, ponieważ ten nie chciał z nim współpracować. Po premierze stwierdził, że produkcja nie odzwierciedla rzeczywistości.

To o nich Doda nagrała film „Dziewczyny z Dubaju”!

Dziennikarz śledczy opublikował na swoim Facebooku wywiad ze „statystką”, która pojawiła się na planie „Dziewczyn z Dubaju”. Kobieta zarzuciła ekipie filmowej molestowanie na planie:

Brałam udział w dwóch planach. Jeden nazywał się „Wielka złota impreza bez granic” a drugi „Sex na schodach”. Podczas tego drugiego planu, mężczyzna, z którym miałam symulować uprawianie sexu w pozycji 6/9 zaczął lizać moje intymne miejsce. Natychmiast zareagowałam. Wtedy przestał. Nad głową spostrzegłam kamerę, która do nas dojeżdżała. Przez intercom usłyszeliśmy, że to koniec zdjęć i że dobra robota. Rozległy się brawa – wspomna.

Tłumaczy, że wówczas nikomu tego nie zgłosiła, ponieważ była w szoku i chciała stamtąd jak najszybciej uciec:

Gdy wyszłyśmy z budynku od razu powiedziałam o zajściu koleżance. Mdliło mnie, miałam zawroty głowy. Chciałam jak najszybciej znaleźć się w domu – podkreśla.

Dlaczego dopiero teraz o tym mówi? Okazuje się, że właśnie tę scenę wykorzystali w filmie:

Poszłam na premierę „Dziewczyn z Dubaju”. Zobaczyłam tę scenę na schodach, wspomnienia wróciły. Na domiar złego w filmie wykorzystano dokładnie tę scenę, kiedy on mnie wykorzystał. W nocy napisałam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i wysłałam mailem do prokuratury. (…) Rozmawiałam z prokuratorem, który powiedział, że będzie gromadził dowody – mówi „statystka”.

Kobieta nie poinformowała agencję, z której znalazła się na planie, ponieważ się wstydziła i twierdzi, że ta firma wielokrotnie stosowała mobbing w pracy. Zwraca też uwagę, że na kolejnym już planie, gdzie również były nagie sceny, inaczej traktowano statystów:

Kilka miesięcy po tych wydarzeniach pracowałam na planie innego filmu, w którym również jest sporo scen nagości. Proszę sobie wyobrazić, że po pierwsze na planie był psycholog już przed startem zdjęć i po zdjęciach tylko i wyłącznie do dyspozycji aktorów, którzy grali nago. Za każdym razem przed startem zdjęć rozmawiał z nami, pytał, czy wszystko w porządku. Kiedy dana scena się kończyła natychmiast przychodziły po nas osoby, które zakrywały nas ręcznikami i odprowadzały do garderoby, żeby nawet ekipa techniczna nas nie oglądała. Podczas tzw. pikantnych scen na planie byli tylko ci, którzy byli potrzebni i nikogo więcej. Mało tego, wszyscy bez wyjątku – kobiety i mężczyźni mieli zaklejone taśmą intymne części ciała. W przerwach zakrywali nas ręcznikami i dezynfekowali. Właśnie po to, by do takich sytuacji, jak mnie spotkały nie dochodziło. Gdyby w „Dziewczynach” była taka osoba zgłosiłabym to – zwraca uwagę.

Według niej na planie „Dziewczyn z Dubaju” statyści dostali tylko szlafroki, a podczas przerw ochroniarze przychodzili ich podglądać:

W tej scenie pierwszej na dużej sali siedziałam w klatce. Było nas około 10 osób. Wszyscy na nas patrzyli, podczas przerwy przychodzili oglądać nas ochroniarze. Robili zdjęcia telefonami, nie powiem dla nas też, bo ich o to prosiliśmy, ale dla siebie także – producent Emil S., Doda, Maria Sadowska. W pewnym momencie ze zmęczenia zasnęłam w tej klatce naga. Była też jedna para, oni grali sceny seksu prawdziwe. A w przerwach też uprawiali sex – wsp0mina.

Piotr Krysiak, autor książki „Dziewczyny z Dubaju” ocenia film Dody!

Podkreśla, że mówi o tym publicznie, aby każda następna statystka, której się przytrafi coś takiego, będzie miała więcej odwagi:

Że od razu o wszystkim powie. Albo odmówi pracy, jeśli plan będzie nieprofesjonalnie przygotowany. Na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że takich zdarzeń nie da się wymazać z głowy. Prędzej czy później wybuchniesz… We mnie wszystko pękło na premierze – powiedziała kobieta.