Edyta Górniak chciała uciec sprzed ołtarza! Szok, czego dowiedziała się dzień przed ślubem
Edyta Górniak od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej, ale jej życie prywatne równie często przyciąga uwagę jak kolejne projekty artystyczne. W najnowszym wywiadzie artystka zdecydowała się wrócić do tematu, o którym przez długi czas mówiła bardzo oszczędnie. Tym razem opowiedziała o kulisach swojego ślubu i emocjach, które towarzyszyły jej na krótko przed podjęciem jednej z najważniejszych decyzji w życiu.
Edyta Górniak i jej związki. Od medialnych relacji do jedynego małżeństwa
Przez lata Edyta Górniak była bohaterką wielu głośnych relacji, a jej życie uczuciowe niemal od początku kariery pozostawało w centrum zainteresowania mediów. Wokalistka była łączona z osobami ze świata muzyki, telewizji i biznesu, a jej związki, mniej lub bardziej oficjalne, regularnie trafiały na pierwsze strony. Wśród najczęściej wymienianych partnerów pojawiali się m.in. Robert Janowski, Dariusz Kordek, Adam Sztaba czy Piotr Kraśko, a także Piotr Schramm i Robert Kozyra. Choć nie wszystkie relacje były publicznie potwierdzone, wiele z nich odbijało się szerokim echem i budowało wizerunek artystki jako jednej z najbardziej rozchwytywanych kobiet polskiego show-biznesu.
Szczególne miejsce w tej historii zajmuje jednak Dariusz Krupa – jedyny mężczyzna, z którym Górniak zdecydowała się stanąć na ślubnym kobiercu. Ich relacja przez pewien czas wydawała się stabilna, a wspólne życie przypieczętował ślub w 2005 roku oraz narodziny syna Allana. Z perspektywy czasu wiadomo jednak, że była to historia znacznie bardziej skomplikowana, niż mogło się wydawać z zewnątrz. Rozstanie pary odbyło się w napiętej atmosferze i na długo stało się jednym z najgłośniejszych tematów w polskim show-biznesie.
Artystka rzadko mówiła o kulisach swoich decyzji, dlatego jej najnowsze wypowiedzi rzucają nowe światło także na wcześniejsze doświadczenia. Dopiero dziś widać wyraźnie, jak wiele z tych historii miało wpływ na jej podejście do miłości, zaufania i prywatności, które z biegiem lat zaczęła chronić znacznie bardziej niż na początku swojej kariery.
Edyta Górniak przed ślubem miała wątpliwości
W rozmowie w podcaście “Lustra” artystka przyznała, że już kilka dni przed ceremonią zaczęła dostrzegać rzeczy, które wzbudziły w niej poważne obawy. Z perspektywy czasu wiadomo, że była to historia znacznie bardziej skomplikowana, niż mogło się wydawać z zewnątrz. Jak dziś przyznaje sama artystka, już na kilka dni przed ślubem dostawała sygnały, które wzbudziły w niej poważne wątpliwości co do intencji partnera i charakteru tej relacji.
Pierwszy raz, już tak namacalnie, zobaczyłam to kilka dni przed ślubem (…)
– powiedziała, odnosząc się do zachowań swojego przyszłego męża, które, jak sugerowała, były dla niej sygnałem ostrzegawczym.
To wyznanie rzuca nowe światło na decyzję, którą wtedy podjęła. Z dzisiejszej perspektywy widać wyraźnie, że moment zawahania pojawił się na długo przed samą ceremonią, choć nie doprowadził do jej odwołania.
Dlaczego Górniak nie odwołała ślubu?
Prowadzący rozmowę nie ukrywał zdziwienia, dopytując, dlaczego mimo tych wątpliwości Górniak zdecydowała się powiedzieć “tak”. Artystka nie owijała w bawełnę – w jej odczuciu było już za późno na zmianę decyzji.
Opowiadała o skali przygotowań i konieczności zachowania pełnej dyskrecji. Ślub nie odbywał się w tradycyjnym kościele, lecz w specjalnie przygotowanym miejscu, co wymagało zaangażowania wielu osób i dużych nakładów finansowych.
To wymagało tak dużej staranności, ta dyskrecja ze strony wszystkich, którzy to przygotowywali, że ten czas już był tak zaawansowany i poszło za tym tak dużo pieniędzy moich. I potem takie oczekiwanie, to nawet, gdyby tak nie było, gdyby nie było łamigłówki za tym i wysiłku, to każdy wie, kto był kiedyś w takiej sytuacji, a myślę, że wielu ludzi było, że właśnie miało się powiedzieć “tak”, miało się wyjść za mąż, miało się ożenić i tuż przed tym okazywało się coś i po prostu te rodziny dwie oczekujące, że to się musi wydarzyć, no jak to, dogadacie się przecież – wspominała.
Do tego dochodziła presja otoczenia i oczekiwania rodzin. Jak zaznaczyła, w takiej sytuacji wiele osób próbuje przekonać przyszłych małżonków, że “jakoś się ułoży”. W efekcie decyzja, choć trudna, zapadła zgodnie z planem.
Rozwód Edyty Górniak i Dariusza Krupy
Małżeństwo Edyty Górniak i Dariusza Krupy nie przetrwało próby czasu. Po rozstaniu artystka podjęła decyzję, która do dziś budzi zainteresowanie – zrezygnowała z walki o majątek.
Jak przyznała w innym wywiadzie, mogła odzyskać wszystko, ale warunki, jakie usłyszała, nie były dla niej do zaakceptowania.
Mogłam wszystko odzyskać, bo on mi powiedział: “Mogę ci wszystko oddać, jak wrócisz do domu”. Ale to tak nie działa (…) to nie jest miłość – tłumaczyła.
Zamiast tego zdecydowała się zamknąć ten rozdział bez dalszych negocjacji, zostawiając przeszłość za sobą.
Dzisiejsze wypowiedzi Edyty Górniak pokazują, że po latach patrzy na tamte wydarzenia z większym dystansem, ale nie unika trudnych tematów. Jej słowa odsłaniają kulisy decyzji, które z zewnątrz mogły wydawać się oczywiste, a w rzeczywistości były pełne wątpliwości i napięć. To kolejny moment, w którym artystka decyduje się mówić otwarcie i jednocześnie przypomina, jak skomplikowane potrafią być wybory podejmowane pod presją czasu, emocji i oczekiwań innych.


SK: , , , , , , , , ,
fot. Baranowski/AKPA

SK: , , , , , , ,
fot. Gr¹bczewski/AKPA

