Młodszy o 20 lat mąż Urszuli walczył z nałogiem. Tak dzisiaj razem wyglądają
Urszula Kasprzak to niekwestionowana gwiazda polskiej muzyki, której przeboje uwielbiają kolejne pokolenia. Niestety, jej życie prywatne bywało bardzo trudne – jej mąż musiał walczyć z nałogiem.
Smutna historia małżeństwa Urszuli Kasprzak
Uwielbiana wokalistka Urszula przez ponad 40 lat kariery nagrała wiele hitów. W 1982 roku początkująca artystka zaczęła koncertować z Budką Suflera, a przez lata wylansowała takie przeboje jak “Luz blues” w niebie same dziury”, “Dmuchawce, latawce, wiatr” czy “Malinowy król”. Grając z zespołem poznała jej późniejszego kompozytora i męża, gitarzystę Stanisława Zybowskiego. Para wzięła ślub w 1992 roku, jednak po dekadzie doszło do tragedii – jej ukochany zachorował na raka wątroby, a w 2001 roku wokalistka została wdową.
Chciałam wszystko sprzedać, nic nie mieć, domu, który zbudowaliśmy i nie zdążył w nim pomieszkać, niczego.
W czasie choroby męża poznała realizatora dźwięku, Tomasza Kujawskiego, który okazał jej ogromne wsparcie. Z czasem znajomość przerodziła się w miłość.
Tomek pracował z nami przez cztery lata. Pomagał nam na scenie, był bardzo blisko nas. Widział naszą miłość i ją strasznie szanował. Ten szacunek został przeniesiony i na nasz związek. Był przy mnie, gdy Staś odchodził. Pomagał mi w codziennych sprawach. (…) To dziwne, bo jak wyjechaliśmy na Kretę, żebym sobie odpoczęła, zregenerowała siły, tam się to stało. Wróciłam już w ciąży – mówiła dla “VIVIY!”.
Urszula związała się z mężczyzną młodszym o 20 lat
Różniła ich spora różnica wieku – aż 20 lat. Choć ich związek wzbudzał spore emocje, to wokalistka nie zwracała na to uwagi.
Mnie było dobrze, bezpiecznie, spokojnie. I ktoś mnie rozumiał. Przy Stasiu mogłam zawsze się wypłakać, odblokować. Przy Tomku było podobnie. Rozmowy z nim mnie oczyszczały. Nie myślałam, ile on ma lat, że jestem starsza – mówiła.
Kujawski został jej menedżerem, a w 2003 roku na świat przyszedł ich syn. Niestety, po ślubie w ich życiu pojawiły się poważne problemy. Jej partner popadł w uzależnienie.
Ślub też był chyba bardziej dla poczucia bezpieczeństwa Tomka. Ale niestety, jeśli coś zmienił, to na gorsze – wspominała.
Mąż Urszuli walczył z uzależnieniem
Kujawski uzależnił się od alkoholu i narkotyków, przez co ostatecznie doszło do ich rozstania.
Musieliśmy się rozstać, to było jedyne wyjście. Po dwóch latach naszego związku stwierdziłam: Ula, niszczysz sama siebie i niszczysz jego. Trzeba podjąć decyzję, która nas uratuje. Tomek musiał spaść na dno, by się od niego odbić.
Ostatecznie Tomasz Kujawski wygrał z nałogiem, a ich relacje się poprawiły. Mimo to, para wycofała się z mediów, poświęcając się życiu rodzinnemu. Nawet po tak potężnym kryzysie udało im się pogodzić i nadal tworzą szczęśliwą relację.
Zamknęliśmy się przed światem. Unikaliśmy ludzi – mówiła.




