Edyta Herbuś pobierała w Stanach lekcje angielskiego

2-R1 2-R1

Jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia Edyta Herbuś i Mariusz Treliński wyjechali do Nowego Jorku. Partner Edyty miał zaplanowany występ w Metropolitan Opera.

Te święta będą dla mnie wyjątkowe, bo pierwszy raz spędzę je poza domem. Dojedzie do nas syn Mariusza i wraz z przyjaciółmi przygotujemy tradycyjną, polską kolację wigilijną. Nie mogę się doczekać oglądania tych wszystkich fantastycznych spektakli na Broadwayu i widoku słynnej nowojorskiej choinki – mówiła tancerka w wywiadzie z Fleszem.

Od świąt minęło już sporo czasu, a partnerzy nadal przebywają w Wielkim Jabłku. Edyta postanowiła pożytecznie wykorzystać spędzony w USA czas i podszlifować swój angielski.

Na instagramie Herbuś własnie pojawiło się zdjęcie ze znajomymi z klasy językowej opatrzone podpisem:

Ostatni dzień w szkole językowej.. Piekny czas, piękni ludzie… Do zobaczenia kochani! 🙂

Tak łączy się przyjemne z pożytecznym?

Najwięcej witaminy, mają Polskie dziewczyny;) 😉 😉

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Edyta Herbuś (@edytaherbus)

Dziś bardzo spokojnie pod Metropolitan Opera … Wszystko szykuje się do jutrzejszej premiery:)

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Edyta Herbuś (@edytaherbus)

   
18 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Niech się polskiego nauczy, przymiotnik polskie (dziewczyny) piszemy małą literą.

Sorry, ale w kraju, gdzie wszystko trzeba załatwić po angielsku, nauczy sie o wiele szybciej niz w podstawówce – tym bardziej, ze w polskich podstawówkach często ucza jełopy.

[b]gość, 30-01-15, 15:02 napisał(a):[/b]w podstawówce się nie nauczyła to w usa też nie nauczy. Oj ,bo w tych podstawówkach taaki wysoki poziom angielskiego,że można się dobrze nauczyć 😀 I tak w Stanach lepiej się nauczy angielskiego, więc skończ już pluć jadem, chyba że jest to twoje jedyne zajęcie w życiu, współczuję.

[b]gość, 31-01-15, 09:22 napisał(a):[/b]Niech się polskiego nauczy, przymiotnik polskie (dziewczyny) piszemy małą literą.Nie ma nic gorszego niż takie czepialskie osóbki. Widać,że żal ci tyłek ściska.

[b]gość, 30-01-15, 13:32 napisał(a):[/b]niech polskiego się nauczy.codziennie czytasz kozaczka, ktorego redaktorki wielokrotnie udowodnily, ze poprawnej polszczyzny nie znaja. u aspirujacych dziennikarek ci to nie przeszkadza, ale tancerki sie czepiasz? hipokryzja.

Edyta jest niesamowicie ambitną,miłą i do tego śliczną dziewczyną. Ponadto, nie narzeka na brak gotówki i jeździ po świecie,a to jak widać może niektórych denerwować, bo u nas takie obrotne dziewczyny,że po studiach zarabiają 1200,a Edyta bez studiów dużo więcej.

w podstawówce się nie nauczyła to w usa też nie nauczy.

[b]gość, 30-01-15, 15:02 napisał(a):[/b]w podstawówce się nie nauczyła to w usa też nie nauczy. nie wiem, w jakiej podstawowce ciebie uczono angielskiego, ale nie kazdy mial w podstawowce angielski na wysokim poziomie.

[b]gość, 30-01-15, 12:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-01-15, 12:23 napisał(a):[/b]Co za zenada… jak mozna w wieku 30-31 lat nie znac angielskiego? Przeciez to najbardziej rozpowszechniony jezyk swiata! No ale czego sie spodziewac po kims kto ciagle sie lansuje na sciankach, zamiast troche poszerzyc waskie horyzonty…LOL? 1. najbardziej rozpowszechniony jezyk swiata to mandarynski. potem hiszpanski. angielski jest trzeci. swiat nie konczy sie na stanach i europie.2. co innego dukac po angielsku, a co innego mowic poprawnie. jak widac na zdjeciu – to nie mlodziez tylko dorosli ludzie. zajecia to zapewne bylo szlifowanie jezyka a nie nauka od podstaw.ZENADA to jest, jak osoba urodzona i mieszkajaca cale zycie w Polsce nie zna polskiego. bynajmniej. skrajnie. daremna. No ale czego sie spodziewac po ludziach, ktorzy potrafia jedynie pluc jadem na innych a nie potrafia skupic sie na sobie.[/quote]Dokładnie. Co innego znać angielski jako tako,ale wiadomo,że skoro jest w USA i ma okazję szlifować język na miejscu, to warto skorzystać. A ta,co tak pluje jadem jest żałosna.

[b]gość, 30-01-15, 12:32 napisał(a):[/b]Fajna dziewczyna , sympatyczna i bardzo kulturalna! Lubie jej styl…. Jest filigranowa i slodka….W koncu ktos pozytywny, byle wiecej takich komentarzy!

[b]gość, 30-01-15, 12:23 napisał(a):[/b]Co za zenada… jak mozna w wieku 30-31 lat nie znac angielskiego? Przeciez to najbardziej rozpowszechniony jezyk swiata! No ale czego sie spodziewac po kims kto ciagle sie lansuje na sciankach, zamiast troche poszerzyc waskie horyzonty…LOL? 1. najbardziej rozpowszechniony jezyk swiata to mandarynski. potem hiszpanski. angielski jest trzeci. swiat nie konczy sie na stanach i europie.2. co innego dukac po angielsku, a co innego mowic poprawnie. jak widac na zdjeciu – to nie mlodziez tylko dorosli ludzie. zajecia to zapewne bylo szlifowanie jezyka a nie nauka od podstaw.ZENADA to jest, jak osoba urodzona i mieszkajaca cale zycie w Polsce nie zna polskiego. bynajmniej. skrajnie. daremna. No ale czego sie spodziewac po ludziach, ktorzy potrafia jedynie pluc jadem na innych a nie potrafia skupic sie na sobie.

Wasze posty sa po prostu uuuuu dno

Co za zenada… jak mozna w wieku 30-31 lat nie znac angielskiego? Przeciez to najbardziej rozpowszechniony jezyk swiata! No ale czego sie spodziewac po kims kto ciagle sie lansuje na sciankach, zamiast troche poszerzyc waskie horyzonty…

Fajna dziewczyna , sympatyczna i bardzo kulturalna! Lubie jej styl…. Jest filigranowa i slodka….

[b]gość, 30-01-15, 12:23 napisał(a):[/b]Co za zenada… jak mozna w wieku 30-31 lat nie znac angielskiego? Przeciez to najbardziej rozpowszechniony jezyk swiata! No ale czego sie spodziewac po kims kto ciagle sie lansuje na sciankach, zamiast troche poszerzyc waskie horyzonty…Nie popusc z wrazenia, taka wyksztalcona i oblatana w swiecie a zarabia pewnie 1200zl. Ja tez nie znam angielskiego , za to swietnie francuski i hiszpanski i za granica swietnie daje sobie rade. I co , moze teraz powinnam powiedziec ze to obciach znac jeden jezyk albo tylko angielski?!

niefajne mordy

niech polskiego się nauczy.

kozaku, jakiej firmy jest czapka edyty na ostatnim zdjęciu?