Edyta Herbuś ze swoją Stokrotką (FOTO)
Na imprezie pod hasłem Kupując pomagasz pojawiło się sporo celebrytów z pupilami. Wśród gości była Edyta Herbuś. Tancerka przyszła ze swą suczką – Daisy.
W rozmowie z Panią domu Herbuś powiedziała kiedyś, że zanim kupiła Stokrotkę, bała się, że nie będzie miała wystarczająco dużo czasu, aby zajmować się psem. W pewnym momencie okazało się jednak, że Edyta z powodzeniem zaopiekowała się psem koleżanki, która musiała wyjechać. Po takim doświadczeniu celebrytka zdecydowała się na zakup maltańczyka.
Dziś, gdy wychodzi z domu, stara się zabierać Daisy ze sobą:
Stokrotka mieści się w przygotowanej specjalnie dla niej, wygodnej torbie. Lubi ją i czuje się w niej bezpieczna. Chętnie wychodzi ze mną na zdjęcia, spotkania – opowiadała Herbuś (cały wywiad znajdziecie tutaj).
Fakt – takiego słodziaka aż szkoda byłoby zostawić, by nudził się w domu sam:)






Fajny psiak. Edyta jak zawsze śliczna.
Nie lubię takich małych piesków, ale widać, że Edyta dba o pupila i lepiej, że zawsze zabiera ją ze sobą niż jakby zostawiała w domu na kilka godzin.
Pies nawet najukochańszy liżacy po ustach swoją właścicielkę… fujjjjj!!!
Aż strach czytac te komentarze.. Mam nadzieje ze dziewczyny z gimnazjum, które je wypisują zajmą sie nauka od 1wrzesnia, a nie siedzeniem przed kozaczkiem…
HAHA, bedzie tanczyla aw operze-bo co-trelinski zalatwil?
Zwierzęta są kochane i takie wdzięczne. Kochajmy zwierzęta!!!!
już wiadomo skąd ta brzydka cera u Herbuś, psy zjadają i liżą gówna w parku a póżniej oblizują właściciela fujjjjjjjjjjjjjjjj
[b]gość, 26-08-14, 18:32 napisał(a):[/b]Mały kurdupel… tancerka :0 Gdzie ona tańczy? Chyba na imprezach dla staruchów :)))Jak nie masz rozeznania w temacie,to nie wypowiadaj się.Tańczy cały czas w różnych teatrach,a teraz dostała angaż w teatrze w Pradze w operze “Salome”.
A ja mam nowe dwa buldożki francuskie- to są cudowne pieski!-takie małe słoneczne gremlinki!:)))kocham kocham kocham!!!
psy na salonach…. lepiej do lasu na spacer zabrać
co tu widzę? skrzywienie moralne,zrytą psychikę,wymowny podkoszulek z kociakami i lizanie się ze zwierzęciem przed kamerami-esencja głupoty.
[b]gość, 26-08-14, 18:30 napisał(a):[/b]ambitna – nie ma co…Akurat ambitna to ona jest.A to,że “bywa”,nie znaczy,że jest leniem,bo jest bardzo pracowita.
Hahahha dobre!Psy liżą swoje genitalia..Ludzie też liżą genitalia, tyle, że nie swoje. Co wolisz?[/quote]
Jest ladna. Na tych zdjeciach wyglada jakos korzystnie.
[b]gość, 26-08-14, 19:01 napisał(a):[/b]Psy liżą swoje genitalia..Ludzie też liżą genitalia, tyle, że nie swoje. Co wolisz?
Psy liżą swoje genitalia..
Mały kurdupel… tancerka :0 Gdzie ona tańczy? Chyba na imprezach dla staruchów :)))
okropne ma te poliki. czy nie widzi tego że podając wypełniacz po prostu się oszpeciła?????
tancerka 😉 (bezdomni i prostytutki bywają rzadziej na ulicy niż ta na ściankach) – desperacja?
kim ona jest ?
Za duża głowa do reszty 😉
ambitna – nie ma co…
Fajne ma wlosy.