Ekspert ocenia wystąpienie Donalda i Melanii Trump: “Miłość, której NIE MA”

Donald Trump cudem uniknął śmierci, gdy 13 lipca podczas wiecu wyborczego w miejscowości Butler zamachowiec otworzył ogień w trakcie jego przemówienia. Agentom Secret Service natychmiast udało się unieszkodliwić zamachowca, jednak nie obyło się bez ofiar – jedna osoba zginęła, dwie zostały ranne, a sam Donald Trump został postrzelony w ucho.

Krótko po zamachu oświadczenia wydały jego córka Ivanka i żona Melania. Ta druga w długim wpisie zaapelowała do Amerykanów, by przestali patrzeć na świat przez pryzmat politycznych podziałów i ujrzeli w jej mężu ciepłego, rodzinnego człowieka, którym jest:

(…) Potwór, który uznał mojego męża za nieludzką maszynę polityczną, próbował zniszczyć pasję Donalda — jego śmiech, pomysłowość, miłość do muzyki i inspirację. Najważniejsze aspekty życia mojego męża — jego ludzka strona — zostały pogrzebane przez polityczną machinę. Donald to hojny i troskliwy człowiek, z którym byłam w najlepszych i najgorszych momentach mojego życia. (…) Dziękuję każdemu za wsparcie i kieruję słowa uznania, które spojrzały na tę sytuację szerzej. Polityk to też człowiek z kochającą rodziną.

Rzadki widok: 17-letnia wnuczka Donalda Trumpa wspiera swojego dziadka. Jaka piękna!

Ekspert ocenia publiczne wystąpienie Donalda Trumpa z rodziną

W czwartek Donald Trump zaakceptował nominację prezydencką Partii Republikańskiej i wygłosił przemówienie podczas konwencji wyborczej w Milwaukee. Na scenie zwrócił się również do swojej żony, która wkroczyła na scenę i wymieniła z mężem krótki pocałunek.

Wydarzenia minionego wieczoru zdecydował się przenalizować ekspert od mowy ciała, Maurycy Seweryn. W rozmowie z Plejadą podkreślił, że pojawienie się Melanii Trump na scenie było dokładnie wyreżyserowane:

Udział w wydarzeniu Melanii Trump został doskonale zaplanowany. Melania dotychczas niechętnie zabierała się za politykę i za uczestniczenie w kampaniach wyborczych. Tym razem jej rola została podkreślona nie tylko obecnością na scenie razem z rodziną, ale również jako drugi element wystąpienia publicznego prezydenta. Rodzina była trzecim tematem mowy — pierwszym zamach, a drugim Melania. Schemat zamach, Melania, rodzina już dużo znaczy.

Jak ocenił ekspert, Melania nie czuła się komfortowo na scenie i chciała jak najszybciej zakończyć “odgrywanie” całej scenki:

“Po Melanii widać było, że chciała jak najszybciej skończyć swoją rolę. Widać było, że rola była punkt po punkcie przećwiczona w kuluarach, gdzieś w zaciszu . Świadectwem tego było to, że Melania podeszła do prezydenta Trumpa, bardzo szybko chwyciła go za rękę i zaczęła ciągnąć go na miejsce, gdzie po chwili pojawili się pozostali członkowie rodziny”. 

Świadczy to o tym, że nie było to dla niej miłe, a jedynie jej obowiązek, a wręcz konieczność. Ekspert przyznaje, że mowa ciała Melanii zdradza, że wszystko było przećwiczone: 

Przećwiczone podchodzenie Melanii do Trumpa było ułożone, stopniowe i skromne, jednakże elementy jej mowy ciała zdradzały, że już wychodząc na scenę, nie czuła się komfortowo. Ręce były opuszczone, a ramiona ściągnięte do przodu, co sygnalizowało o postawie obronnej, dodatkowo miała pochyloną głowę.

Melania Trump wydała oświadczenie po zamachu na Donalda Trumpa!

Nie ma miłości między Donaldem Trumpem i jego żoną Melanią? Ekspert od mowy ciała nie ma wątpliwości

Również moment pocałunku według eksperta nie był szczery, a chwila czułości między małżonkami miała niewiele wspólnego z rzeczywistością:

“Melania po podejściu do prezydenta położyła mu bardzo wysoko ręce na ramionach. To nie jest sygnał miłości, ani nawet sympatii. To sygnał dominacji. To sygnał stosowany do osób, do których nie czuje się żadnych pozytywnych emocji. Po tym geście polityk chwycił ją za rękę — to on nadał ich związkowi rodzinnych, partnerskich relacji.Melania po podejściu do prezydenta położyła mu bardzo wysoko ręce na ramionach. To nie jest sygnał miłości, ani nawet sympatii. To sygnał dominacji. To sygnał stosowany do osób, do których nie czuje się żadnych pozytywnych emocji. Po tym geście polityk chwycił ją za rękę — to on nadał ich związkowi rodzinnych, partnerskich relacji. Nawet pocałunek wykonany przez Melanię i Trumpa został wyreżyserowany — całus prezydenta można nazwać “ojcowskim”. Został wykonany w ten sposób, by fotoreporterzy mogli jednocześnie uwiecznić twarz Melanii i plaster na uchu Trumpa.”

Na koniec ekspert stwierdził, że Donalda Trumpa i Melanię od dawna nie łączą gorące uczucia:

Partnerzy, którzy się kochają, zbliżają się do siebie — wtapiają się w siebie. Ich ciała były bardzo oddalone od siebie. Szczególnie Melania pochylała się do pocałunku. To nie świadczy o pozytywnych emocjach w tym związku. Mimika Melanii była sztuczna i wyćwiczona jak u modelki. Oczy, które zgrywały się z przyjemnym uśmiechem, pokazywały silne napięcie. Zbyt długo stosowała maskę — uśmiech przestał być już naturalny. (…) Melania w kampanii została wykorzystana po to, by pokazać opatrznościowy i rodzinny charakter Trumpa — żeby zmiękczyć jego wizerunek.

Dawno nie widziana Melania Trump na pogrzebie Ivany Trump. Jej mowa ciała nadal zdradza chłodny stosunek do męża!

Credit line: Marco Bello / Reuters / Forum
Credit line: AA/ABACA / Abaca Press / Forum

Melania Trump zignorowała męża nawet w Walentynki. Pod postem zawrzało

 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

My brother suggested I might like this blog. He was totally right. This post actually made my day. You can not imagine simply how much time I had spent for this info! Thanks!

Ale ona ma niewdzięczną rolę. Kochająca żona na pokaz. Gdyby na tej scenie oboje odegrali coś więcej niż pocałunek, to wyborcy Trumpa byliby w euforii. Ale teraz to już wygląda, jakby nie tylko ona nie była chętna do takiego poświęcenia. On też.