Ewa Chodakowska o karmieniu dzieci (FOTO)

1-R1 1-R1

Może Ewa Chodakowska swoich dzieci nie ma, ale zapewnia, że zna się na karmieniu cudzych. Trenerka “Killerka” ostatnio próbuje swoich sił w pisaniu książek, zresztą jak jej konkurentka, Anna Lewandowska.

Ewa w rozmowie z magazynem Flesz opowiada o swoich nowych, pisarskich planach. Chodakowska planuje napisać książkę poświęconą odżywianiu dzieci. Skąd taki pomysł?

Na co dzień pracuję z mamami, które szukają pomysłu na zaszczepianie u swoich pociech zdrowych nawyków. Polskie dzieci tyją szybciej niż amerykańskie. Tylko my możemy to zmienić. Wierzę, że wspólnymi siłami to się uda – mówi Ewa.

Może kolejny będzie zestaw ćwiczeń dla dzieci, który nauczyciele wf-u będą mogli odpalić dzieciakom podczas lekcji?

Ewa Chodakowska o karmieniu dzieci (FOTO)

Ewa Chodakowska o karmieniu dzieci (FOTO)

Ewa Chodakowska o karmieniu dzieci (FOTO)

Ewa Chodakowska o karmieniu dzieci (FOTO)

Ewa Chodakowska o karmieniu dzieci (FOTO)

Ewa Chodakowska o karmieniu dzieci (FOTO)

   
46 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 01-12-14, 14:25 napisał(a):[/b]Smiejecie sie z niej i zarzucacie niekompetencje, a prawda jest taka ze przez nia tysiace kobiet ruszyly tylki z kanapy i zaczely cwiczyc.To że się ruszyły to nie znaczy że nagle robi to z niej guru żywienia i ekspertkę od wszystkiego. Jednak do decydowania o czyimś posiłku trzeba mieć stosowne wykształcenie. Bo bycie ekspertem we wszystkim może jakiemuś dziecku narobić bidy.

Żal Wam dupy ściska!!! Ruszcie się z przed komputera, idzcie pobiegac czy cos. Czasami trzeba dotleniac mozg…jeżeli sie go posiada… 😉

Nie nie wole jeść i nic nie robic BOJKOT chodakuni lewandini i inni dorobkowicze na cudzej PSYCHICE

[b]gość, 02-12-14, 15:04 napisał(a):[/b]Cholera ja nie mam czasu w dupę się podrapać.Śniadanie jem w porze obiadu ,obiad na kolację.Dom ,praca ,dziecko .A taka pierdzi dziuńdzia nie ma pojęcia o prawdziwym życiu, a już tym bardziej o dzieciach i prawidłowym odżywianiu.Ale tu działa zasada ,jestem znana- mogę wszystko. ale za to masz czas na pisanie glupot w internecie 🙂

A ten jej maz wcale zdrowo nie wyglada. Ma wiecznie podkrazone oczy.

Cholera ja nie mam czasu w dupę się podrapać.Śniadanie jem w porze obiadu ,obiad na kolację.Dom ,praca ,dziecko .A taka pierdzi dziuńdzia nie ma pojęcia o prawdziwym życiu, a już tym bardziej o dzieciach i prawidłowym odżywianiu.Ale tu działa zasada ,jestem znana- mogę wszystko.

[b]gość, 01-12-14, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 10:05 napisał(a):[/b]Polskie dzieci tyją szybciej, bo zapracowanych polskich rodziców stać ledwie na śmieciowe jedzenie.Zarabiamy statystycznie najmniej w UE, a ceny produktów są światowe. Gotowanie od podstaw trudno zmieścić w planie dnia a wartościowe produkty jak schab, organiczne warzywa i owoce czy nie modyfikowane genetycznie kasze do tanich nie należą.DOKLADNIE![/quote]Co to za bzdury? Nie potrzeba organicznych warzyw żeby zdrowo się odżywiać. Zdrowe jedzenie nie jest drogie (warzywa, owoce, chleb razowy, jajka). Dzieci są grube bo jedzą za dużo, w ogóle się nie ruszają i tyle. Wszystko się da jak się chce.[/quote]dokladnie. Kiedys matki mialy po kilkoro dzieci pracowaly zajmowaly sie domem i dziecmi. praly tetrowe pieluchy i gotowaly domowe jedzenie. dzisiejsze kobiety maja mnóstwo udogodnien ale oczywiscie trzeba narzekac bo nie ma czasu fryzurki ulozyc. Bo sie zmeczą. zal. ogarnijcie dupy.[/quote]kiedyś kobiety przeważnie NIE pracowały zawodowo ośle..[/quote]racja. wracając do tematu – kiedyś nikt nie wiedział, że istnieje coś takiego jak organiczna żywność, a dzieciaki nie tyły. po prostu – dużo się ruszały, spędzały czas na podwórku z rówieśnikami. teraz sport dla większości to obciach, i zbędny wysiłek, sporo można czas zabić przed komputerem.

jaka brzydka !!!!

[b]gość, 01-12-14, 14:25 napisał(a):[/b]Smiejecie sie z niej i zarzucacie niekompetencje, a prawda jest taka ze przez nia tysiace kobiet ruszyly tylki z kanapy i zaczely cwiczyc.dokładnie!!

Żal dupę ściska, co Cebulaki? Ewka daję radę!

[b]gość, 01-12-14, 14:25 napisał(a):[/b]Smiejecie sie z niej i zarzucacie niekompetencje, a prawda jest taka ze przez nia tysiace kobiet ruszyly tylki z kanapy i zaczely cwiczyc.ależ wy jesteście głupiutkie… dajecie sobie wmówić, że to, że kobiety zaczęły uprawiać sport to zasługa jakiejś pożal się boże mesjaszki fitnessu. to, że się zaczęly ruszać to ich zasługa! poza tym to nieistotne kto zaczął lansować modę na ćwiczenia – zawsze działa zasada owczego pędu – jak koleżanka ćwiczy to ja tez będę. tak samo jest z modą, z dietami, z gadżetami. i ta fascynacja sportem nakręcała się sama, a lansowanie chodakowskiej jako odpowiedzialnej za to jest żenujące. gdyby nie ona była promowana, a jakaś asia czy kasia, która prostym językiem wykłada jak krowie na rowie kurom domowym, że mogą być piękne i zgrabne to teraz piszałybyście z zachwytu nad asią czy kasią…. marketing, sprawdźcie sobie, co to.

dobrze ze nie ma dzieci ,bo jest taka brzydka ze dzieci wlasne tez moglaby straszyc

siedzą lenie i ją krytykują a ona mi naprawdę pomogła…

uwielbiam Ewke

[b]gość, 01-12-14, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 10:05 napisał(a):[/b]Polskie dzieci tyją szybciej, bo zapracowanych polskich rodziców stać ledwie na śmieciowe jedzenie.Zarabiamy statystycznie najmniej w UE, a ceny produktów są światowe. Gotowanie od podstaw trudno zmieścić w planie dnia a wartościowe produkty jak schab, organiczne warzywa i owoce czy nie modyfikowane genetycznie kasze do tanich nie należą.DOKLADNIE![/quote]Co to za bzdury? Nie potrzeba organicznych warzyw żeby zdrowo się odżywiać. Zdrowe jedzenie nie jest drogie (warzywa, owoce, chleb razowy, jajka). Dzieci są grube bo jedzą za dużo, w ogóle się nie ruszają i tyle. Wszystko się da jak się chce.[/quote]dokladnie. Kiedys matki mialy po kilkoro dzieci pracowaly zajmowaly sie domem i dziecmi. praly tetrowe pieluchy i gotowaly domowe jedzenie. dzisiejsze kobiety maja mnóstwo udogodnien ale oczywiscie trzeba narzekac bo nie ma czasu fryzurki ulozyc. Bo sie zmeczą. zal. ogarnijcie dupy.[/quote]kiedyś kobiety przeważnie NIE pracowały zawodowo ośle..

[b]gość, 01-12-14, 12:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 09:59 napisał(a):[/b]Przepraszam bardzo ale o diecie i jedzeniu dla dzieci to ona powinna zapomnieć. Przecież to jest okres dojrzewania i ciągłego wzrostu. Dietetykiem nie jest, studiów w tym kierunku tez zero, może tym dzieciom tylko krzywdę zrobić…a skąd wiesz, że zrobi krzywdę?? Takie czepialskie panienki siedzące na tyłku które nie widzą nic oprócz czubka swojego nosa tylko narzekają i krytykują innych którzy chcą coś zrobić dla innych.[/quote]akurat wystarczy spojrzeć na jej jadłospisy. Osoba, która co nieco wie o odżywianiu widzi, jaką ona ma zerową wiedzę. A jeszcze się za dzieciaki bierze. A serdusia łykają wszystko jak młode pelikany…

A co ten babsztyl może zmieniać jak pojęcia o odżywianiu nie ma ? nie dość, że żadnej szkoły w tym kierunku nie skończyła to jeszcze całe życie była sucha jak patyk… nie rozumiem jak za odchudzanie ludzi mogą się brać ludzie, którzy nigdy nie byli grubi, a wręcz przeważnie tacy ludzie, którzy mają problem z przytyciem, bo mają ektomorficzną budowę ciała i szybki metabolizm.. i ci ludzie chcą mówić grubym czy chorym grubym jak trzeba się odchudzić ?! a co do kurwy nędzy ten suchy badyl wie o odchudzaniu ? okropność…

[b]gość, 01-12-14, 13:46 napisał(a):[/b]Nie zrozumialas o co chodzi w pierwszym komentarzu. Chodzi o to,ze Polaków stać na najtańsze produkty, ze nie wszyscy mogą sobie pozwolić na wysoka jakość produktów.Akurat te “najtańsze” produkty są niekiedy naprawę świetnej jakości, tylko Polacy nie potrafią tego docenić. Mamy mnóstwo taniej i dobrej jakościowo żywności, zwłaszcza jeśli porównać nasze realia z krajami zachodnimi. Drogie jest dobre mięso, ryby czy sery żółte, ale cała reszta tabeli żywieniowej (warzywa, owoce, kasze, nabiał itd.) wcale nie jest niedostępna dla przeciętnego Polaka. To właśnie na syf i śmieci (papierosy, chipsy, słodycze, dania ze słoika, kolorowe napoje itd.) wydajemy najwięcej kasy. Jeśli ktoś CHCE się zdrowo odżywiać i gotować w domu, to możliwości ma naprawdę mnóstwo. Tylko że Polak woli kupić wagon fajek, a potem narzekać, że stać go tylko na tanie parówki. Sorry, coś za coś…

[b]gość, 01-12-14, 12:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 10:05 napisał(a):[/b]Polskie dzieci tyją szybciej, bo zapracowanych polskich rodziców stać ledwie na śmieciowe jedzenie.Zarabiamy statystycznie najmniej w UE, a ceny produktów są światowe. Gotowanie od podstaw trudno zmieścić w planie dnia a wartościowe produkty jak schab, organiczne warzywa i owoce czy nie modyfikowane genetycznie kasze do tanich nie należą.“Stać ledwie na śmieciowe jedzenie”? Chyba Ci się polska rzeczywistość pomyliła z amerykańską, bo u nas akurat “śmieciowe” jedzenie jest bardzo drogie. Patrzę teraz na cennik McD i mały zestaw dla jednej (!) osoby to koszt ok. 10 zł (powiększony ok. 17), co znaczy, że za obiad w podłym fast foodzie, za który amerykańska 3 osobowa rodzina zapłaciłaby pewnie parę dolców, taka sama polska rodzina zapłaci 30-50 zł. Powiedz mi, że za to nie ugotujesz kilku pełnowartościowych obiadów… Amerykanie tyją, bo faktycznie bardziej opłaca im się stołować na mieście, niż gotować w domu. W naszych realiach jest, na szczęście, dokładnie na odwrót!!![/quote]Nie zrozumialas o co chodzi w pierwszym komentarzu. Chodzi o to,ze Polaków stać na najtańsze produkty, ze nie wszyscy mogą sobie pozwolić na wysoka jakość produktów.

[b]gość, 01-12-14, 10:05 napisał(a):[/b]Polskie dzieci tyją szybciej, bo zapracowanych polskich rodziców stać ledwie na śmieciowe jedzenie.Zarabiamy statystycznie najmniej w UE, a ceny produktów są światowe. Gotowanie od podstaw trudno zmieścić w planie dnia a wartościowe produkty jak schab, organiczne warzywa i owoce czy nie modyfikowane genetycznie kasze do tanich nie należą.“Stać ledwie na śmieciowe jedzenie”? Chyba Ci się polska rzeczywistość pomyliła z amerykańską, bo u nas akurat “śmieciowe” jedzenie jest bardzo drogie. Patrzę teraz na cennik McD i mały zestaw dla jednej (!) osoby to koszt ok. 10 zł (powiększony ok. 17), co znaczy, że za obiad w podłym fast foodzie, za który amerykańska 3 osobowa rodzina zapłaciłaby pewnie parę dolców, taka sama polska rodzina zapłaci 30-50 zł. Powiedz mi, że za to nie ugotujesz kilku pełnowartościowych obiadów… Amerykanie tyją, bo faktycznie bardziej opłaca im się stołować na mieście, niż gotować w domu. W naszych realiach jest, na szczęście, dokładnie na odwrót!!!

Smiejecie sie z niej i zarzucacie niekompetencje, a prawda jest taka ze przez nia tysiace kobiet ruszyly tylki z kanapy i zaczely cwiczyc.

Wystarczy nie dawać dzieciom chipsów, coli a czekoladę weekendowo i będzie dobrze. Jak się dzieci na każdej przerwie w szkole zażerają czipsami a od rodziców dostają zwolnienia z wf’u to nie dziwne, że potem ledwo chodzą..

[b]gość, 01-12-14, 09:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 09:26 napisał(a):[/b]Mam na imię Maria. Mieszkam w Skłudzewie (kujawsko-pomorskie)Jestem samotną Mamą dwójki dzieci 6letniego Roberta i 4letniego Bartka. Mój Mąż zginął tragicznie niecały rok temu. Od tego momentu naprawdę ciężko się nam utrzymać. Często bywa tak, że nie starcza podstawowe rzeczy w tym jedzenie… Dlatego jestem zmuszona prosić Was o pomoc bo znajdujemy się w rozpaczliwej sytuacji. Błagam pomóżcie! Nie proszę dla siebie lecz jako Matka- dla dzieci. Proszę ludzi dobrej woli o nawet drobne wsparcie. Będę Wam bardzo wdzięczna za każdą pomoc z Waszej strony., Z góry dziękuje Wam za pomoc. Nr konta: 63 1910 1048 2944 5155 2474 0001Ale na internet masz, więc chyba nie jest tak źle.[/quote]W dzisiejszych obłudnych czasach gdzie na dobrym sercu i naiwności chcą wyciągnąć kasę nie jestem w stanie uwierzyć w takie teksty.aczkolwiek do wypowiedzi, że “na internet ma”.znałam kiedyś pewną rodzinę, bieda aż piszczy, jedzenie i ubrania brali z pomocy społecznej czy innych charitasów, zadłużali się w różnych providentach czy innych chwilówkach, ale na internet i telewizję cyfrową zawsze mieli i to jest przykre.[/quote]To jest ewidentne oszustwo – krąży po necie już od dłuższego czasu, wiek Marii i dzieci jest ciągle ten sam tylko numer konta się zmienia…

[b]gość, 01-12-14, 11:58 napisał(a):[/b]KOBIETO ZRÓB COŚ Z TWARZAodezwała się tępa dzida

[b]gość, 01-12-14, 09:59 napisał(a):[/b]Przepraszam bardzo ale o diecie i jedzeniu dla dzieci to ona powinna zapomnieć. Przecież to jest okres dojrzewania i ciągłego wzrostu. Dietetykiem nie jest, studiów w tym kierunku tez zero, może tym dzieciom tylko krzywdę zrobić…a skąd wiesz, że zrobi krzywdę?? Takie czepialskie panienki siedzące na tyłku które nie widzą nic oprócz czubka swojego nosa tylko narzekają i krytykują innych którzy chcą coś zrobić dla innych.

Ewka od jutra z Panią ćwiczę bo zostawił mnie facet twierdząc że za tłusta jestem

No właśnie ,kolejna która się zna na wszystkim.

Polskie dzieci tyja szybciej niz amerykanskie 😉 poczytajcie na ten temat badania chociazby z ostatnich dwoch lat;) madre glowy

Zrzuciłam z Ewką 5kg po ciąży jeszcze tylko 2 kg!! na Sylwka wejdę w rozm S !! dzięki Ewka !!!:)

Jej konkurentka Anna Lewandowska? Jaka konkurencja!? Między nimi dwoma jest ogromna przepaść przy czym Ewa oczywiście góruje.

KOBIETO ZRÓB COŚ Z TWARZA

Tylko coś na łeb założyć i jedziemy

[b]gość, 01-12-14, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 10:05 napisał(a):[/b]Polskie dzieci tyją szybciej, bo zapracowanych polskich rodziców stać ledwie na śmieciowe jedzenie.Zarabiamy statystycznie najmniej w UE, a ceny produktów są światowe. Gotowanie od podstaw trudno zmieścić w planie dnia a wartościowe produkty jak schab, organiczne warzywa i owoce czy nie modyfikowane genetycznie kasze do tanich nie należą.DOKLADNIE![/quote]Co to za bzdury? Nie potrzeba organicznych warzyw żeby zdrowo się odżywiać. Zdrowe jedzenie nie jest drogie (warzywa, owoce, chleb razowy, jajka). Dzieci są grube bo jedzą za dużo, w ogóle się nie ruszają i tyle. Wszystko się da jak się chce.[/quote]dokladnie. Kiedys matki mialy po kilkoro dzieci pracowaly zajmowaly sie domem i dziecmi. praly tetrowe pieluchy i gotowaly domowe jedzenie. dzisiejsze kobiety maja mnóstwo udogodnien ale oczywiscie trzeba narzekac bo nie ma czasu fryzurki ulozyc. Bo sie zmeczą. zal. ogarnijcie dupy.

Dzieci w Polsce tyją szybciej? – to są tylko statystyki – dzieci w stanach już są grube więc statystycznie tyją wolniej. Wcale nie jest trudno zdrowo odżywiać dzieci wystarczy zamiast kolorowych slodkich płatków dać im owsiankę “posłodzoną” bananem, na obiad kaszę z tanią dynią, cukiną, marchewką czy innym sezonowym warzywem zamiast śmieciowego hamburgera czy pizzy , zamiast parówki czy konserwy przygotować samemu pieczony schab albo pierś kurczaka na 1 razową kromkę zamiast 5 z białego pieczywa po którym ciągle jesteśmy głodni…itd

[b]gość, 01-12-14, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 10:05 napisał(a):[/b]Polskie dzieci tyją szybciej, bo zapracowanych polskich rodziców stać ledwie na śmieciowe jedzenie.Zarabiamy statystycznie najmniej w UE, a ceny produktów są światowe. Gotowanie od podstaw trudno zmieścić w planie dnia a wartościowe produkty jak schab, organiczne warzywa i owoce czy nie modyfikowane genetycznie kasze do tanich nie należą.DOKLADNIE![/quote]Co to za bzdury? Nie potrzeba organicznych warzyw żeby zdrowo się odżywiać. Zdrowe jedzenie nie jest drogie (warzywa, owoce, chleb razowy, jajka). Dzieci są grube bo jedzą za dużo, w ogóle się nie ruszają i tyle. Wszystko się da jak się chce.

[b]gość, 01-12-14, 10:30 napisał(a):[/b]Dzieci Polskie nie tyją szybciej niż amerykańskie. Sorry ale koleżanka chyba nie za bardzo wie jak to wygląda w stanach. Fakt, mamy sporo otyłych dzieci ale do Stanów nam jeszcze daleko. Uwielbiam takie panienki co znają się na wszystkim chociaz niewiele wiedzą.Zgadzam się, dzieci są grube ale przez siedzący i leżaćy tryb życia, rodzice kupują plejaki, tablety a potem płacz bo dziecko ma opony na brzuchu. Do szkoły zamiast marchewki czy jabłka daje się batony. Dobrze, że chce pomagać ale raczej nie o samą dietę chodzi ale o brak ruchu. Zresztą ja dość sceptycznie podchodze do rad osób które nie mają nawet szkoły skończonej w tym kierunku a wiedze czerpie internetu.

Dzieci Polskie nie tyją szybciej niż amerykańskie. Sorry ale koleżanka chyba nie za bardzo wie jak to wygląda w stanach. Fakt, mamy sporo otyłych dzieci ale do Stanów nam jeszcze daleko. Uwielbiam takie panienki co znają się na wszystkim chociaz niewiele wiedzą.

[b]gość, 01-12-14, 09:59 napisał(a):[/b]Przepraszam bardzo ale o diecie i jedzeniu dla dzieci to ona powinna zapomnieć. Przecież to jest okres dojrzewania i ciągłego wzrostu. Dietetykiem nie jest, studiów w tym kierunku tez zero, może tym dzieciom tylko krzywdę zrobić…DOKŁADNIE!!!! Ale ta cała sekta będzie robic co ona karze bo przecież to święta wszystkowiedząca. A potem będzie lament bo z dzieckiem po lekarzach będą biegać

Przepraszam bardzo ale o diecie i jedzeniu dla dzieci to ona powinna zapomnieć. Przecież to jest okres dojrzewania i ciągłego wzrostu. Dietetykiem nie jest, studiów w tym kierunku tez zero, może tym dzieciom tylko krzywdę zrobić…

[b]gość, 01-12-14, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-12-14, 09:26 napisał(a):[/b]Mam na imię Maria. Mieszkam w Skłudzewie (kujawsko-pomorskie)Jestem samotną Mamą dwójki dzieci 6letniego Roberta i 4letniego Bartka. Mój Mąż zginął tragicznie niecały rok temu. Od tego momentu naprawdę ciężko się nam utrzymać. Często bywa tak, że nie starcza podstawowe rzeczy w tym jedzenie… Dlatego jestem zmuszona prosić Was o pomoc bo znajdujemy się w rozpaczliwej sytuacji. Błagam pomóżcie! Nie proszę dla siebie lecz jako Matka- dla dzieci. Proszę ludzi dobrej woli o nawet drobne wsparcie. Będę Wam bardzo wdzięczna za każdą pomoc z Waszej strony., Z góry dziękuje Wam za pomoc. Nr konta: 63 1910 1048 2944 5155 2474 0001Ale na internet masz, więc chyba nie jest tak źle.[/quote]W dzisiejszych obłudnych czasach gdzie na dobrym sercu i naiwności chcą wyciągnąć kasę nie jestem w stanie uwierzyć w takie teksty.aczkolwiek do wypowiedzi, że “na internet ma”.znałam kiedyś pewną rodzinę, bieda aż piszczy, jedzenie i ubrania brali z pomocy społecznej czy innych charitasów, zadłużali się w różnych providentach czy innych chwilówkach, ale na internet i telewizję cyfrową zawsze mieli i to jest przykre.

Polskie dzieci tyją szybciej, bo zapracowanych polskich rodziców stać ledwie na śmieciowe jedzenie.Zarabiamy statystycznie najmniej w UE, a ceny produktów są światowe. Gotowanie od podstaw trudno zmieścić w planie dnia a wartościowe produkty jak schab, organiczne warzywa i owoce czy nie modyfikowane genetycznie kasze do tanich nie należą.

No I Ewa ma racje.

bardzo dobrze, ona ma bardzo duza grupe odbiorcow, w tym wiele matek. Przeciez na pewno sie wspomoze jakims dietetykiem, wiec kazdemu wyjdzie na dobre.

[b]gość, 01-12-14, 10:05 napisał(a):[/b]Polskie dzieci tyją szybciej, bo zapracowanych polskich rodziców stać ledwie na śmieciowe jedzenie.Zarabiamy statystycznie najmniej w UE, a ceny produktów są światowe. Gotowanie od podstaw trudno zmieścić w planie dnia a wartościowe produkty jak schab, organiczne warzywa i owoce czy nie modyfikowane genetycznie kasze do tanich nie należą.DOKLADNIE!

Mam na imię Maria. Mieszkam w Skłudzewie (kujawsko-pomorskie)Jestem samotną Mamą dwójki dzieci 6letniego Roberta i 4letniego Bartka. Mój Mąż zginął tragicznie niecały rok temu. Od tego momentu naprawdę ciężko się nam utrzymać. Często bywa tak, że nie starcza podstawowe rzeczy w tym jedzenie… Dlatego jestem zmuszona prosić Was o pomoc bo znajdujemy się w rozpaczliwej sytuacji. Błagam pomóżcie! Nie proszę dla siebie lecz jako Matka- dla dzieci. Proszę ludzi dobrej woli o nawet drobne wsparcie. Będę Wam bardzo wdzięczna za każdą pomoc z Waszej strony., Z góry dziękuje Wam za pomoc. Nr konta: 63 1910 1048 2944 5155 2474 0001

[b]gość, 01-12-14, 09:26 napisał(a):[/b]Mam na imię Maria. Mieszkam w Skłudzewie (kujawsko-pomorskie)Jestem samotną Mamą dwójki dzieci 6letniego Roberta i 4letniego Bartka. Mój Mąż zginął tragicznie niecały rok temu. Od tego momentu naprawdę ciężko się nam utrzymać. Często bywa tak, że nie starcza podstawowe rzeczy w tym jedzenie… Dlatego jestem zmuszona prosić Was o pomoc bo znajdujemy się w rozpaczliwej sytuacji. Błagam pomóżcie! Nie proszę dla siebie lecz jako Matka- dla dzieci. Proszę ludzi dobrej woli o nawet drobne wsparcie. Będę Wam bardzo wdzięczna za każdą pomoc z Waszej strony., Z góry dziękuje Wam za pomoc. Nr konta: 63 1910 1048 2944 5155 2474 0001Ale na internet masz, więc chyba nie jest tak źle.