Ewa Szykulska nadal jest załamana po śmierci męża: “Ona wciąż jest w totalnej rozsypce”
Ewa Szykulska 10 stycznia 2022 r. na Cmentarzu Wojskowym przy ul. Powązkowskiej w Warszawie pochowała męża Zbigniewa Perneja. Aktorka zdecydowała się poinformować o śmierci męża dopiero kilka tygodni po pogrzebie.
Katarzyna Glinka u Żurnalisty przyznała, że jej największą porażką w życiu był ROZWÓD
Ewa Szykulska załamała się po śmierci męża
Ewa Szykulska najpierw poślubiła reżysera Janusza Kondratiuka na początku lat 70., ale to Zbigniew Pernej, inżynier motoryzacji i dyrektor Polmozbytu w Warszawie okazał się prawdziwą miłością. Para pobrała się dopiero po 17 latach związku. Niestety Pernej pod koniec 2021 roku zmarł nagle na skutek rozległego zawału.
Okazuje się, że aktorka nadal cierpi po śmierci męża. Na blogu Odquchni.pl możemy przeczytać, że Ewa Szykulska nadal nie czuje się dobrze:
Ona wciąż jest w totalnej rozsypce. Przyjaciele martwią się o aktorkę, bo zawsze wesoła i pełna optymizmu, nie jest w stanie wykonywać najprostszych czynności. Jej rozpacz po stracie ukochanego nie ma granic – czytamy na blogu.
Podobno po śmierci ukochanego zawalił jej się cały świat, życie bez męża wydaje jej się nie do zniesienia.
Julia Wieniawa nie lubi być celebrytką: „Nie lubię być w jednym worku z nimi”
Teraz aktorka udzieliła wywiady w Plejadzie, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Przyznaje, że jest jej ciężko, ale ratuje się pracą:
Na ewentualną rozsypkę, choć uważam to za złe słowo, najlepsza jest praca, to jest oczywiste, podobnie jak to, że tęsknimy do osób nam najbliższych, które odchodzą. Z jednej strony nie ma w tym nic nadzwyczajnego, jednak z drugiej zawsze jest to dla nas zaskoczenie totalne, bo nie jesteśmy na to przygotowani – tłumaczy w rozmowie w “Plejadą”.
Ewa Szykulska ostatnio zagrała w nowym serialu TVN “Mój agent”, w którym wcieliła się w rolę agentki Miry.




