Feministki chcą ZJEŚĆ Mirandę Kerr

miranda-kerr-g-R1 miranda-kerr-g-R1

Miranda Kerr (34 l.) w życie weszła wyposażona w wiedzę na temat podobania się mężczyznom. O wiedzę tę zadbała babcia modelki. Wiedza ta nie wystarczyła co prawda, by małżeństwo Mirandy z Orlando Bloomem przetrwało dłużej niż 3 lata, ale to nic. Miranda nadal wierzy w to, co przekazała jej seniorka rodu. Powtarza zasłyszaną prawdę przy każdej okazji, czym wywołuje niemałe poruszenie wśród feministek i kobiet niezależnych.

Orlando Bloom pisał do… Mirandy Kerr w sprawie nagich zdjęć

O co chodzi?

O słynną teorię babci Mirandy, która wbiła dziewczynie do głowy, że mężczyźni są wzrokowcami, dlatego należy dbać o swój wygląd i każdego dnia serwować oczom ukochanego urocze widoki.

Miranda, która spodziewa się właśnie drugiego dziecka (pierwszego z drugim mężem, Evanem Spieglem (27 l.)) powiedziała w wywiadzie dla Edit:

Kiedy Evan wraca do domu, pamiętam o tym, by mieć na sobie ładną sukienkę i żeby zapalić świece. Wtedy zjadamy razem kolację – wyznaje modelka.

Dopiero przy Evanie Miranda Kerr zobaczyła największą wadę Orlando Blooma

Feministki nie kryją wściekłości. Zarzucają Kerr, że propaguje patriarchalny, przestarzały i uderzający w kobiety model małżeństwa z lat 50. ubiegłego wieku.

Pamiętajmy jednak, że Miranda ma swój biznes, robi karierę i jest samodzielna.

Jest więc o co robić aferę?

Multitasking Mumma 😂🤰🏻🙌🏻

Post udostępniony przez Miranda (@mirandakerr)

Such a magical day 😍❤️😍

Post udostępniony przez Miranda (@mirandakerr)

Feministki chcą ZJEŚĆ Mirandę Kerr

Feministki chcą ZJEŚĆ Mirandę Kerr

Feministki chcą ZJEŚĆ Mirandę Kerr

Feministki chcą ZJEŚĆ Mirandę Kerr

Feministki chcą ZJEŚĆ Mirandę Kerr

Feministki chcą ZJEŚĆ Mirandę Kerr

Feministki chcą ZJEŚĆ Mirandę Kerr

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

65 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ładna dziewczynka 🙂

21:13. Dlugo jeszcze masz ferie? Wyzyj sie troche, bo w szkole znowu bedziesz na samym dole, miranda-wannabe 🙂

gość, 28-01-18, 18:51 napisał(a):18:16, wlasnie sie przyznalas :)Stara krowa nie umie czytać ze zrozumieniem. To smutne ale nie dziwi to gimbusiar:) bo już wiadomo, że jesteś tylko ładna. Chociaż to już niebawem minie i będziesz niestety głupia i brzydka:)

18:16, wlasnie sie przyznalas 🙂

Chce ładnie wyglądać dla męża, co w tym złego?

Jeśli kobieta czuje się dobrze w roli gospodyni domowej to nikomu nic do tego.

gość, 28-01-18, 11:24 napisał(a):23:21, zdziwilabys sie gimbusiaro :)To bardzo się cieszę stara krowo, że przynajmniej ładna jesteś. Szkoda mi ludzi równocześnie głupich i brzydkich.

Nie rozumiem dlaczego kogoś to bulwersuje? To jest jej sprawa jak żyje z mężem. Z drugiej strony to ma chodzić w starym dresie i tłustych włosach? Mnie się wydaje, że żony nie są zadowolone jak mąż się zapusci i zalegnie z piwem, to działa w dwie strony.

23:21, zdziwilabys sie gimbusiaro 🙂

Niektóre są brzydkie i głupie. Te to dopiero mają pecha 😉

gość, 27-01-18, 23:21 napisał(a):[quote]gość, 27-01-18, 12:57 napisał(a):Dla mnie przerażające jest to że dla Kerr multitasking to maseczka i ćwiczenia … Kobiety mają po 4 dzieci, pracę na 2 etaty, starszych schorowanych rodziców itp i właśnie to nazywam multitaskingiem.Niestety gimbaza mająca akurat ferie o tym nie wie. Część z wypowiadających się to fani (i o dziwo – fanki) Korwina i jemu podobnych pozytecznych id…tów. Sorry , taki mamy kimat. Patriarchalne klimaty się sprzedają, bo teraz chłopcy marzą o broni i zostaniu żołnierzem wyklętym, a dziewczynki o tym, żeby ładnie wyglądać u boku chłopaczka w mundurze. Niestety, myślą też, że postępując zgodnie z “radą” mirandy tez będą tylko “wyglądać ładnie” całe życie, a rachunki zapłacą się same, dziecko wychowa się samo, dom się posprząta, a chorzy rodzice sami się soba zaopiekują. Oczywiście sukienki muszą być na tyle ładne, aby mąż nie znalazł kochanki w ładniejszej sukience, bo przecież w partnerze tylko to się liczy całe zycie. Ech, głupota. Niektórzy wyrastają.[/quote]Tylu głupot w jednej wypowiedzi dano tu nie było. Obyś była przynajmniej ładna bo głupia i brzydka to dopiero dramat.

gość, 27-01-18, 13:44 napisał(a):Piti pitu nigdzie nie ma takiej zazdrości i zawiści jak wśród kobiet. Zazdroszczą każdego jednego elementu ładniejszej dziewczynie, ta ładniejsza zaś zazdrości tej piękniejszej i tak się to toczy. A to wszystko po to aby mieć powodzenie u samców. Taka prawda. Grube, zaniedbane, męskie, płaskie kaszaloty nigdy nie będę atrakcyjne. One doskonale o tym wiedzą to udają, że są nad tym wszystkim i mają gdzieś wygląda i opinię facetów. A w nocy płacz w poduszkę. To samo dotyczy facetów. Też każdy chce być atrakcyjny ale jeśli nie jest to nie odstawia takich cyrków jak baby. oj racja racja:)

gość, 27-01-18, 13:38 napisał(a):Gdzie wy macie dzisiaj feministki? Pokarzę pupę, silikony, będę się pruć z kim popadnie, chodzić w łachach żeby mnie żaden wstrętny samiec nie śmiał molestować wzrokiem, usunę dziecko jak będę chciała, nie ogolę nóg i zapuszczę wąsy nie zrobi ze mnie feministki. Tak, trolllu.

gość, 27-01-18, 12:57 napisał(a):Dla mnie przerażające jest to że dla Kerr multitasking to maseczka i ćwiczenia … Kobiety mają po 4 dzieci, pracę na 2 etaty, starszych schorowanych rodziców itp i właśnie to nazywam multitaskingiem.Niestety gimbaza mająca akurat ferie o tym nie wie. Część z wypowiadających się to fani (i o dziwo – fanki) Korwina i jemu podobnych pozytecznych id…tów. Sorry , taki mamy kimat. Patriarchalne klimaty się sprzedają, bo teraz chłopcy marzą o broni i zostaniu żołnierzem wyklętym, a dziewczynki o tym, żeby ładnie wyglądać u boku chłopaczka w mundurze. Niestety, myślą też, że postępując zgodnie z “radą” mirandy tez będą tylko “wyglądać ładnie” całe życie, a rachunki zapłacą się same, dziecko wychowa się samo, dom się posprząta, a chorzy rodzice sami się soba zaopiekują. Oczywiście sukienki muszą być na tyle ładne, aby mąż nie znalazł kochanki w ładniejszej sukience, bo przecież w partnerze tylko to się liczy całe zycie. Ech, głupota. Niektórzy wyrastają.

gość, 27-01-18, 21:52 napisał(a):Ale ja wyzywacie. Jest piękna i atrakcyjna,czy wam się to podoba czy nie.To jej jedyna zaleta 🙂

Mirka miala brzydkie suk8enki w czasie malzenstwa z orlando, wiec sie z nia rozwiodl. Buahaha, pusta jak beben.

Ona nie jest seksowna. Dla mnie nie jest nawet atrakcyjna.

gość, 27-01-18, 15:28 napisał(a):jak słyszę słowo feministki to nóż w kieszeni mi się otwiera!!!! durne babsztyle walczące o równouprawnienie,ale tylko w dziedzinach im odpowiadających. Polecam psychoterapeutę na te ataki agresji. Powinno pomóc. Ewentualnie zajmij się czymś pożytecznym, w końcu pewnie masz ferie…

Ale ja wyzywacie. Jest piękna i atrakcyjna,czy wam się to podoba czy nie.

Te gosc jest taki brzydki i chudy, ciekawe czy faktycznie go kocha czy chodzi o jego $$$$.

Feminizm to nie wolnosc wyboru tylko rownosc miedzy plcami…

gość, 27-01-18, 15:29 napisał(a):Feminizm to prawo do wyboru. Jeśli kobieta woli zajmować się domem i dziećmi, i czuje się wtedy szczęśliwa oraz spełniona, to jej sprawa. Tak, mamy 2018 rok, ale to nie znaczy, że każda kobieta będzie się źle czuła w roli gospodyni domowej.Dokladnie, wielka szkoda ze nie kazdy to rozumie. Feminizm to wolnosc wyboru!!!!! I tego tez wszystkim kobietom zycze 🙂

Ona ma rację, rytuały tego typu są potrzebne i dobrze robią każdemu związkowi , homo też więc niech feministki się odczepią. Niech każdy żyje jak chce.

Feminizm to prawo do wyboru. Jeśli kobieta woli zajmować się domem i dziećmi, i czuje się wtedy szczęśliwa oraz spełniona, to jej sprawa. Tak, mamy 2018 rok, ale to nie znaczy, że każda kobieta będzie się źle czuła w roli gospodyni domowej.

jak słyszę słowo feministki to nóż w kieszeni mi się otwiera!!!! durne babsztyle walczące o równouprawnienie,ale tylko w dziedzinach im odpowiadających.

gość, 27-01-18, 13:48 napisał(a):Każda kobieta powinna być feministką. Mieć równe prawa i być tak samo traktowana jak facet czy tyle samo zarabiać na takich samych stanowiskach. A czy kobieta chce usługiwać mężowi z własnej woli, wychowywać dzieci, czy robić karierę i mieć facetów w du… nie nie ma nic wspólnego z feminizmem.w zasadzie prawie każda kobieta współczesna jest feministką, inaczej nie chodziłaby do wyborów, nie głosiłaby swoich poglądów itd. Tyle że wiele osób tak mocno utożsamia feminizm z damskim szowinizmem, że boi się feminizmu myśląc, że jest on równoznaczny z nienawiścią wobec mężczyzn, buntem przeciw rodzinie itd. a to bzdura. Ja jestem feministka, co nie przeszkadza mi np stroić sie dla mojego faceta. Tyle że oczekuje, że on też dbał o siebie dla mnie. Prosta równowaga i tyle.

Piedety i pierdoly FRMINIZM=LESBIJKI I tyle w temacie

Może jest zgrabna i ma figurę ale z twarzy mi się nie podoba. Taki mopsik znnochalem. Nie zachwyca..

Każda kobieta powinna być feministką. Mieć równe prawa i być tak samo traktowana jak facet czy tyle samo zarabiać na takich samych stanowiskach. A czy kobieta chce usługiwać mężowi z własnej woli, wychowywać dzieci, czy robić karierę i mieć facetów w du… nie nie ma nic wspólnego z feminizmem.

Gdzie wy macie dzisiaj feministki? Pokarzę pupę, silikony, będę się pruć z kim popadnie, chodzić w łachach żeby mnie żaden wstrętny samiec nie śmiał molestować wzrokiem, usunę dziecko jak będę chciała, nie ogolę nóg i zapuszczę wąsy nie zrobi ze mnie feministki.

Nie lubię jej.

Piti pitu nigdzie nie ma takiej zazdrości i zawiści jak wśród kobiet. Zazdroszczą każdego jednego elementu ładniejszej dziewczynie, ta ładniejsza zaś zazdrości tej piękniejszej i tak się to toczy. A to wszystko po to aby mieć powodzenie u samców. Taka prawda. Grube, zaniedbane, męskie, płaskie kaszaloty nigdy nie będę atrakcyjne. One doskonale o tym wiedzą to udają, że są nad tym wszystkim i mają gdzieś wygląda i opinię facetów. A w nocy płacz w poduszkę. To samo dotyczy facetów. Też każdy chce być atrakcyjny ale jeśli nie jest to nie odstawia takich cyrków jak baby.

Oczywiście, ze trzeba dbać o siebie , rownież powinno to być ze. Strony mężczyzn!

Dla mnie przerażające jest to że dla Kerr multitasking to maseczka i ćwiczenia … Kobiety mają po 4 dzieci, pracę na 2 etaty, starszych schorowanych rodziców itp i właśnie to nazywam multitaskingiem.

gość, 27-01-18, 10:54 napisał(a):[quote]gość, 27-01-18, 02:27 napisał(a):[quote]gość, 26-01-18, 22:39 napisał(a):Bo feminizm nie polegał na tym, aby facetom robić na złość czy na skrobaniu dzieci. Pseudo feministki teraz myślą, że są takie och i ach i zrobią facetom na złość przestając o siebie dbać, bo co mi tam jakiś samiec będzie gadał co mają robić. Czasem idą w przeciwną stronę i pokazują zady, bo są wolne i robią co chcą. Prawdziwe feministki z grobach się przewracają. [/quote]A gdzie feministki mówią o tym, że kobieta nie powinna o siebie dbać? Mówisz o stereotypach na temat feminizmu. Feministki mówią wyraźnie, że kobieta powinna postępować w zgodzie ze sobą, a nie tylko dlatego, że ktoś (mężczyzna czy społeczeństwo) czegoś od niej wymaga. Jeśli chce – może o siebie dbać, jeśli nie chce – nie musi, ale nikt nie ma prawa jej oceniać na podstawie wyłącznie wyglądu. [/quote]No tak i dlatego siadły na Miandę, że zakłada ładną sukienkę dla męża.

Nie rozumiem krytyki. Jej to odpowiada i jest szczęśliwa. Tak samo, jak ja jestem szczęśliwa, gdy bierzemy z mężem jedzenie na wynos, a dom sprząta nam pani sprzątająca. Każdy jest inny i znajduje szczęście w czym innym. Dopóki nikogo tym nie krzywdzi, dopóty nie ma sie o co czepiać.

Fani korwina w akcji.

Chlopcy maja ferie i udaja, ze pisza jako kobiety marzace o tym by zostac pania domu. Rotfl. Prawilniaki, pryszcze wyciskac.

gość, 27-01-18, 11:11 napisał(a):Boze, niektore lubia byc PO PROSTU KOBIETAMI, po prostu w swojej roli, bo zostalysmy stworzone do dbania o dzieci, ktore rodzimy i o swoich mezczyzn, ktorzy w zamian daja nam oparcie i ochrone w swoich meskich ramionach i dbaja o zapewnienie nam bytu. I niektore kobiety po prostu czuja sie szczesliwe bedac po prostu kobiece, kruche, delikatne, wrazliwe i zalotne. Nie kazda musi byc spasionym, brzydkim, jebnietym babochlopem, ktora nie jest szczesliwa sama ze soba na co wskazuje czepianie sie wszystkich o wszystko i wieczne szukanie dziury w calym, narzucanie innym swojego niby jedynie slusznego stylu zycia. Feminazistki do gazu!Zawsze uważałam, że bycie kobietą nie zwalnia od myślenia jednak po przeczytaniu twoich wypocin zmieniłam zdanie. Egzemplarze tobie podobne niech się zajmą malowaniem paznokci, gotowaniem obiadów i rozkładaniem nóg przed „panem i władcą”- nie wymagajmy od nich zbyt wiele bo się jeszcze przypadkiem spocą od tego myślenia?!

gość, 27-01-18, 11:11 napisał(a):Boze, niektore lubia byc PO PROSTU KOBIETAMI, po prostu w swojej roli, bo zostalysmy stworzone do dbania o dzieci, ktore rodzimy i o swoich mezczyzn, ktorzy w zamian daja nam oparcie i ochrone w swoich meskich ramionach i dbaja o zapewnienie nam bytu. I niektore kobiety po prostu czuja sie szczesliwe bedac po prostu kobiece, kruche, delikatne, wrazliwe i zalotne. Nie kazda musi byc spasionym, brzydkim, jebnietym babochlopem, ktora nie jest szczesliwa sama ze soba na co wskazuje czepianie sie wszystkich o wszystko i wieczne szukanie dziury w calym, narzucanie innym swojego niby jedynie slusznego stylu zycia. Feminazistki do gazu!A wiesz, że to stereotyp? Zdziwiłabyś się, ile feministek to piękne i bardzo kobiece kobiety – z show businessu Dita von Teese, Emma Watson, Anja Rubik, Martyna Wojciechowska, Penelope Cruz, Angelina Jolie, Halle Berry? Większość kobiet na zachodzie to też feministki, które dążą do równouprawnienia.

Nie rozumiem co w tym dziwnego. Niektóre kobiety sa w stanie wydobyć z siebie wystarczająco duzo, zeby zostac lekarzem/adwokatem (oczywiście mam na myśli kompetencje, bo nie kazdy lekarz/adwokat ja ma) a zarazem ćwiczyć, dbać o siebie i zajmować sie rodzina.

gość, 26-01-18, 22:39 napisał(a):I teraz powiedzcie mi czy te czasy patriarchatu były takie zle? Bo te feministki są przykładem na to ze jednak baby (w wielu przypadkach) to z inteligencja są na bakier.Oczywiście, ze lubię być zadbana dla siebie i swojego mężczyzny. Tak samo wymagam tego od faceta! Śmierdzącego fleje bym od razu pogoniła do takiej pseudo feministki bo takiego dała by radę tylko złapać.Polecam lekturę historii, może dla Ciebie bycie na poziomie dziecka i bycie prawnie upośledzoną w dobie patriarchatu odpowiadało, no ale sama piszesz, że baby są z inteligencją na bakier…

Boze, niektore lubia byc PO PROSTU KOBIETAMI, po prostu w swojej roli, bo zostalysmy stworzone do dbania o dzieci, ktore rodzimy i o swoich mezczyzn, ktorzy w zamian daja nam oparcie i ochrone w swoich meskich ramionach i dbaja o zapewnienie nam bytu. I niektore kobiety po prostu czuja sie szczesliwe bedac po prostu kobiece, kruche, delikatne, wrazliwe i zalotne. Nie kazda musi byc spasionym, brzydkim, jebnietym babochlopem, ktora nie jest szczesliwa sama ze soba na co wskazuje czepianie sie wszystkich o wszystko i wieczne szukanie dziury w calym, narzucanie innym swojego niby jedynie slusznego stylu zycia. Feminazistki do gazu!

nie chcę być niemila, ale nie rozumiem jej fenomenu w modelingu. dla mnie ma bardzo komiczną twarz, nosek jak klocek i małe oczka. mimo wszystko zdrowia dla malucha 🙂

gość, 27-01-18, 11:11 napisał(a):Boze, niektore lubia byc PO PROSTU KOBIETAMI, po prostu w swojej roli, bo zostalysmy stworzone do dbania o dzieci, ktore rodzimy i o swoich mezczyzn, ktorzy w zamian daja nam oparcie i ochrone w swoich meskich ramionach i dbaja o zapewnienie nam bytu. I niektore kobiety po prostu czuja sie szczesliwe bedac po prostu kobiece, kruche, delikatne, wrazliwe i zalotne. Nie kazda musi byc spasionym, brzydkim, jebnietym babochlopem, ktora nie jest szczesliwa sama ze soba na co wskazuje czepianie sie wszystkich o wszystko i wieczne szukanie dziury w calym, narzucanie innym swojego niby jedynie slusznego stylu zycia. Feminazistki do gazu!chłopaki sio z babskiego forum, pofantazjować możecie gdzie indziej

Dbanie o związek i o swojego mężczyznę nie jest przestarzałym, patriarchalnym modelem. Podporządkowywanie się mężowi i zaspokajanie jego potrzeb kosztem własnych – to jest model patriarchalny!Żadna z nas nie ma ochoty oglądać ukochanego w rozlazłych kalesonach z draską na tyłku, nieogolonego i siedzącego cały dzień przed kompem… Mam rację? Nasi mężczyźni też wolą gdy jesteśmy zadbane i apetyczne.

gość, 27-01-18, 02:27 napisał(a):[quote]gość, 26-01-18, 22:39 napisał(a):I teraz powiedzcie mi czy te czasy patriarchatu były takie zle? Bo te feministki są przykładem na to ze jednak baby (w wielu przypadkach) to z inteligencja są na bakier.Oczywiście, ze lubię być zadbana dla siebie i swojego mężczyzny. Tak samo wymagam tego od faceta! Śmierdzącego fleje bym od razu pogoniła do takiej pseudo feministki bo takiego dała by radę tylko złapać.Bo feminizm nie polegał na tym, aby facetom robić na złość czy na skrobaniu dzieci. Pseudo feministki teraz myślą, że są takie och i ach i zrobią facetom na złość przestając o siebie dbać, bo co mi tam jakiś samiec będzie gadał co mają robić. Czasem idą w przeciwną stronę i pokazują zady, bo są wolne i robią co chcą. Prawdziwe feministki z grobach się przewracają. [/quote]A gdzie feministki mówią o tym, że kobieta nie powinna o siebie dbać? Mówisz o stereotypach na temat feminizmu. Feministki mówią wyraźnie, że kobieta powinna postępować w zgodzie ze sobą, a nie tylko dlatego, że ktoś (mężczyzna czy społeczeństwo) czegoś od niej wymaga. Jeśli chce – może o siebie dbać, jeśli nie chce – nie musi, ale nikt nie ma prawa jej oceniać na podstawie wyłącznie wyglądu.

Jakim qwa cudem łaska z gębą jak patelnia mogła zostać wziętą modelką!!! Uroda subtelna jak betoniarka.

feministki niech sie nie wtrącają w życie każdej kobiety,bo mam wrażenie ze jak tylko któraś z pań mówi o dbaniu o siebie to odzywają sie zapuszczone,zakompleksione,grube feministki i mądrują bo ich nikt nie chce…

Ładna jest ale i inteligencją nie grzeszy