Filip Chajzer otwarcie o tym, jak radzi sobie po śmierci syna

filip-chajzer-g-R1 filip-chajzer-g-R1

Wkrótce minie rok od tragedii, która odwróciła do góry nogami życia Filipa Chajzera (31 l.). Podczas ubiegłorocznych wakacji w wypadku samochodowym zginął syn dziennikarza.

Zobacz: Filip Chajzer NIE WYTRZYMAŁ kolejnego hejtu na jego zmarłe dziecko!

Chajzer przez długi czas nie pojawiał się w pracy. Nie było wiadomo, jak po takim dramacie uda mu się wrócić do starych zajęć.

W końcu jednak złamany losem dziennikarz odezwał się do swoich fanów za pośrednictwem Facebooka. Na początku sporadycznie, potem coraz częściej dzielił się nimi momentami ze swego życia. Wreszcie wrócił do pracy – wspierany tysiącami pozytywnych komentarzy i słów otuchy.

O tym, że czas nie goi całkiem ran tak bolesnych, jak ta po utracie dziecka, Chajzer przekonuje się codziennie. Szczególnie ciężkie są dla niego takie wydarzenia, jak Dzień Dziecka.

A więc jest. Cholerny dzień dziecka. Bardzo długo myślałem co z nim zrobić, żeby nie oszaleć. I już wiem. Ogłaszam akcję. Do wygrania rejs po Narwi moim wspaniałym okrętem, w jedną stronę stoję za sterami, w drugą Pani kapitan ze zdjęcia. Ja zajmę się wtedy cateringiem. Stawiam na stół najlepszy alkohol jaki mam w barku i najlepszą kolację jaką umiem zrobić. Dokładam też talent wokalny w postaci rzeszowskich przyśpiewek i warszawskich szlagierów. Tu akurat mistrzem jest tata, na życzenie też jest w cenie:) W sumie na pokład mogę zabrać 6 osób, więc możecie się składać. Wygrywa ten kto w dzień dziecka wpłaci największą kwotę na hospicjum dziecięce PROMYCZEK – poprosił dziennikarz.

Zobacz: Filip Chajzer “przyłapany” przez policję. Miał 2,8 promila

I dodał:

Ps. Z ogłoszeniem poczekam aż dostanę raport z hospicjum od Księdza Pawła. Ten człowiek, a właściwie anioł bardzo mi pomógł, kiedy tej pomocy potrzebowałem. Żebyś miał/miała przelać 15 zł to i tak zrobisz coś pięknego. Ściskam. – napisał dziennikarz na swoim profilu FB.

Apel Chajzera wywołał lawinę wsparcia. Udało się zebrać pół miliona złotych.

Filip pojawił się w studio Dzień Dobry TVN, by podziękować za ten dar. Przy okazji powiedział, jak przetrwał najbardziej ciemny czas w swoim życiu, jakim był rok po utracie dziecka:

Dowiedziałem się, że jest taka grupa wsparcia i ja do tej grupy trafiłem. To jest niesamowite, żeby codziennie stykać się ze śmiercią dzieci, a ci ludzie to robią. To jest miejsce, które zajmuje się dziećmi odchodzącymi i rodzicami zmarłych dzieci. Najważniejsze jest to, że taka tragedia dotyka nie tylko ciebie. Są ludzie, którzy rozumieją twój ból, gniew, wściekłość, że nie jesteś w tym wszystkim sam. Po takiej tragedii jest taki system uczuć, że raz jest ok, myślisz sobie, że się z tym uporałeś, a za chwilę znowu jest zjazd – powiedział.

Zobacz: Dzieci zastępcze – urodziły się, by ukoić ból i wypełnić pustkę

Ostatnie zdanie Chajzera brzmi budująco i bardzo cieszy:

Chcę państwu z całego serca podziękować. Dzięki temu, co zrobiliście dla dzieci czuję się dzisiaj szczęśliwy – powiedział dziennikarz.

Filip Chajzer otwarcie o tym, jak radzi sobie po śmierci syna

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

34 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 10-06-16, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 12:57 napisał(a):[/b]Z całym szacunkiem, nic mu nie odbiło, był taki zawsze, tylko twój brak rozpoznania wsparty dodatkowo silną potrzebą dowartościowania się byciem z kimś, kogo możesz nazwać swoim, sprawiły, że jesteś tu gdzie jesteś. I błagam przestań się poniżać tłumaczeniem że niewiele przytyłaś, skoro już wiesz, że nie z powodu wagi cię zostawił. Zostawił cię, bo nigdy nie planował wiązać się na stałe i tworzyć rodzinę, tyle tylko że nie miał odwagi, by to powiedzieć wprost. Zaś nieśmiałe sygnały które wysyłał zostały przez ciebie zbagatelizowane. Twoja ciąża uświadomiła mu że wkracza na drogę bez odwrotu i czmychnął w ostatnim momencie.Wybacz, ale trzeba bylo sie zabezpieczac. No no chyba nie bylo tak, ze planowaliscie dziecko, a on potem uciekl. To jest bezmyslnosc i nieodpowiedzialnosc. Obojga z was.[/quote]Dziecko było planowane. Więc gdzie tu moja wina ?[/quote]Ale jesteście podle . Jak można tak mówić dla kobiety w ciąży której dziecko było planowane tylko tatuś palant uciekł. Wstyd żeby kobietą kobiecie tak pisala[/quote]Nawet gdyby nie bylo planowane to do tanga ku*wa chyba trzeba dwojga czyz nie ? Przestańcie robic z facetów neandertalcztkow, którzy nie wiedza skąd sie dzieci biorą. Nawet gdyby dziecko było wpadka to facet jest chu*em uciekając i nic go nie tłumaczy.[/quote]Bo najlepiej jest dobić leżącego. Pomyślcie sobie jak taka kobieta się czuje samą zostawiona . Tu nie chodzi o same uczucie Ale o to że facet nawet nie troszczy się i nie zapyta o swoje nienarodzonego dziecko ! Usprawiedliwiać takiego faceta no to gratulacje[/quote]Bo na kozaczki jest mnóstwo tempie idiotek, które nie szanują siebie i innych kobiet, więc plują jadem.

[b]gość, 10-06-16, 12:56 napisał(a):[/b]Bardzo ładnie, dzielnie daje sobie radę, ale dzieci są śmiertelne. Można zawsze pochować swoje dziecko bo tak wygląda życie. Kuzynka mojej babci pochowała wszystkich synów, dożyła 98 lat i była na pogrzebie każdego. Umarli w różnym wieku, jeden miał 67 lat.Także przykro mi, ale ludzie są terminalni, niestety. Koleżance poniżej- okropnie współczuję. Życzę ci abyś odnalazła siłę, spokój i oskubała tego dziada równo z alimentów. Nie martw się, myśl o sobie i dziecku. PowodzeniaMozna zawsze pochowac swoje dziecko, bo dzieci sa smiertelne? Co ty pitolisz? Zeby ciebie kiedys nie spotkala ta 0ka tragedia i zeby ciebie ktos tak nie pocieszal, ze przeci z mozna pochowac swoje dzieci bo takie jest zycie! Albo podlosc albo glupota i bezmyslnosc z twojej strony tak pisac o smierci dziecka!Poza tym jest roznica pochowac syna ,ktory przezyl cale zycie i zmarl w wieku 67 lat, a pochowac malenkie dziecko! Mysl!

[b]gość, 10-06-16, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 12:57 napisał(a):[/b]Z całym szacunkiem, nic mu nie odbiło, był taki zawsze, tylko twój brak rozpoznania wsparty dodatkowo silną potrzebą dowartościowania się byciem z kimś, kogo możesz nazwać swoim, sprawiły, że jesteś tu gdzie jesteś. I błagam przestań się poniżać tłumaczeniem że niewiele przytyłaś, skoro już wiesz, że nie z powodu wagi cię zostawił. Zostawił cię, bo nigdy nie planował wiązać się na stałe i tworzyć rodzinę, tyle tylko że nie miał odwagi, by to powiedzieć wprost. Zaś nieśmiałe sygnały które wysyłał zostały przez ciebie zbagatelizowane. Twoja ciąża uświadomiła mu że wkracza na drogę bez odwrotu i czmychnął w ostatnim momencie.Wybacz, ale trzeba bylo sie zabezpieczac. No no chyba nie bylo tak, ze planowaliscie dziecko, a on potem uciekl. To jest bezmyslnosc i nieodpowiedzialnosc. Obojga z was.[/quote]Dziecko było planowane. Więc gdzie tu moja wina ?[/quote]Ale jesteście podle . Jak można tak mówić dla kobiety w ciąży której dziecko było planowane tylko tatuś palant uciekł. Wstyd żeby kobietą kobiecie tak pisala[/quote]Nawet gdyby nie bylo planowane to do tanga ku*wa chyba trzeba dwojga czyz nie ? Przestańcie robic z facetów neandertalcztkow, którzy nie wiedza skąd sie dzieci biorą. Nawet gdyby dziecko było wpadka to facet jest chu*em uciekając i nic go nie tłumaczy.[/quote]Bo najlepiej jest dobić leżącego. Pomyślcie sobie jak taka kobieta się czuje samą zostawiona . Tu nie chodzi o same uczucie Ale o to że facet nawet nie troszczy się i nie zapyta o swoje nienarodzonego dziecko ! Usprawiedliwiacie takiego faceta no to gratulacje

[b]gość, 10-06-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 12:57 napisał(a):[/b]Z całym szacunkiem, nic mu nie odbiło, był taki zawsze, tylko twój brak rozpoznania wsparty dodatkowo silną potrzebą dowartościowania się byciem z kimś, kogo możesz nazwać swoim, sprawiły, że jesteś tu gdzie jesteś. I błagam przestań się poniżać tłumaczeniem że niewiele przytyłaś, skoro już wiesz, że nie z powodu wagi cię zostawił. Zostawił cię, bo nigdy nie planował wiązać się na stałe i tworzyć rodzinę, tyle tylko że nie miał odwagi, by to powiedzieć wprost. Zaś nieśmiałe sygnały które wysyłał zostały przez ciebie zbagatelizowane. Twoja ciąża uświadomiła mu że wkracza na drogę bez odwrotu i czmychnął w ostatnim momencie.Wybacz, ale trzeba bylo sie zabezpieczac. No no chyba nie bylo tak, ze planowaliscie dziecko, a on potem uciekl. To jest bezmyslnosc i nieodpowiedzialnosc. Obojga z was.[/quote]Dziecko było planowane. Więc gdzie tu moja wina ?[/quote]Ale jesteście podle . Jak można tak mówić dla kobiety w ciąży której dziecko było planowane tylko tatuś palant uciekł. Wstyd żeby kobietą kobiecie tak pisala[/quote]Nawet gdyby nie bylo planowane to do tanga ku*wa chyba trzeba dwojga czyz nie ? Przestańcie robic z facetów neandertalcztkow, którzy nie wiedza skąd sie dzieci biorą. Nawet gdyby dziecko było wpadka to facet jest chu*em uciekając i nic go nie tłumaczy.

Wiecie co, nie hejtuje Chajzera, współczuję to co się przydarzyło jego dziecku ale nagrywanie wesołych piosenek na euro i robienie z siebie palanta wcale mi się nie podoba. Nie wiem dlaczego ale jak go oglądam jest strasznie antypatyczny.

[b]gość, 10-06-16, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 12:06 napisał(a):[/b]Czasem jest dobrze i życie się wali w jednej chwili na głowę. Jestem w 6 miesiącu ciazy będę mieć syna. Za rok miałam mieć wesele z facetem którego kocham … Od kiedy dowiedzial się ze jestem w ciąży dwa razy mnie zostawil , tak po prostu nie odwiedzał nie dzwonił. Od tygodnia nie mam z nim kontaktu i jakoś tak moje serce za nim nie tęskni Ale jest mi przykro ze olal syna. Ja nigdy mu nic nie zrobiłam zawsze byłam uczciwą i oddana kobieta. Rozumiem gdybym jakoś przytyla w tej ciąży Ale przez wazylam 52 kg teraz 64 i wyglądam dobrze tyle że mam brzuch. Facetom odbija Ale na tym cierpią kobiety i małe niewinne dzieci. Musiałam się wygadać sorryZ całym szacunkiem, nic mu nie odbiło, był taki zawsze, tylko twój brak rozpoznania wsparty dodatkowo silną potrzebą dowartościowania się byciem z kimś, kogo możesz nazwać swoim, sprawiły, że jesteś tu gdzie jesteś. I błagam przestań się poniżać tłumaczeniem że niewiele przytyłaś, skoro już wiesz, że nie z powodu wagi cię zostawił. Zostawił cię, bo nigdy nie planował wiązać się na stałe i tworzyć rodzinę, tyle tylko że nie miał odwagi, by to powiedzieć wprost. Zaś nieśmiałe sygnały które wysyłał zostały przez ciebie zbagatelizowane. Twoja ciąża uświadomiła mu że wkracza na drogę bez odwrotu i czmychnął w ostatnim momencie.[/quote]Wybacz, ale trzeba bylo sie zabezpieczac. No no chyba nie bylo tak, ze planowaliscie dziecko, a on potem uciekl. To jest bezmyslnosc i nieodpowiedzialnosc. Obojga z was.[/quote]Dziecko było planowane. Więc gdzie tu moja wina ?[/quote]Ale jesteście podle . Jak można tak mówić dla kobiety w ciąży której dziecko było planowane tylko tatuś palant uciekł. Wstyd żeby kobietą kobiecie tak pisala

[b]gość, 10-06-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 12:06 napisał(a):[/b]Czasem jest dobrze i życie się wali w jednej chwili na głowę. Jestem w 6 miesiącu ciazy będę mieć syna. Za rok miałam mieć wesele z facetem którego kocham … Od kiedy dowiedzial się ze jestem w ciąży dwa razy mnie zostawil , tak po prostu nie odwiedzał nie dzwonił. Od tygodnia nie mam z nim kontaktu i jakoś tak moje serce za nim nie tęskni Ale jest mi przykro ze olal syna. Ja nigdy mu nic nie zrobiłam zawsze byłam uczciwą i oddana kobieta. Rozumiem gdybym jakoś przytyla w tej ciąży Ale przez wazylam 52 kg teraz 64 i wyglądam dobrze tyle że mam brzuch. Facetom odbija Ale na tym cierpią kobiety i małe niewinne dzieci. Musiałam się wygadać sorryZ całym szacunkiem, nic mu nie odbiło, był taki zawsze, tylko twój brak rozpoznania wsparty dodatkowo silną potrzebą dowartościowania się byciem z kimś, kogo możesz nazwać swoim, sprawiły, że jesteś tu gdzie jesteś. I błagam przestań się poniżać tłumaczeniem że niewiele przytyłaś, skoro już wiesz, że nie z powodu wagi cię zostawił. Zostawił cię, bo nigdy nie planował wiązać się na stałe i tworzyć rodzinę, tyle tylko że nie miał odwagi, by to powiedzieć wprost. Zaś nieśmiałe sygnały które wysyłał zostały przez ciebie zbagatelizowane. Twoja ciąża uświadomiła mu że wkracza na drogę bez odwrotu i czmychnął w ostatnim momencie.[/quote]Wybacz, ale trzeba bylo sie zabezpieczac. No no chyba nie bylo tak, ze planowaliscie dziecko, a on potem uciekl. To jest bezmyslnosc i nieodpowiedzialnosc. Obojga z was.[/quote]Dziecko było planowane. Więc gdzie tu moja wina ?

[b]gość, 10-06-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-16, 12:06 napisał(a):[/b]Czasem jest dobrze i życie się wali w jednej chwili na głowę. Jestem w 6 miesiącu ciazy będę mieć syna. Za rok miałam mieć wesele z facetem którego kocham … Od kiedy dowiedzial się ze jestem w ciąży dwa razy mnie zostawil , tak po prostu nie odwiedzał nie dzwonił. Od tygodnia nie mam z nim kontaktu i jakoś tak moje serce za nim nie tęskni Ale jest mi przykro ze olal syna. Ja nigdy mu nic nie zrobiłam zawsze byłam uczciwą i oddana kobieta. Rozumiem gdybym jakoś przytyla w tej ciąży Ale przez wazylam 52 kg teraz 64 i wyglądam dobrze tyle że mam brzuch. Facetom odbija Ale na tym cierpią kobiety i małe niewinne dzieci. Musiałam się wygadać sorryZ całym szacunkiem, nic mu nie odbiło, był taki zawsze, tylko twój brak rozpoznania wsparty dodatkowo silną potrzebą dowartościowania się byciem z kimś, kogo możesz nazwać swoim, sprawiły, że jesteś tu gdzie jesteś. I błagam przestań się poniżać tłumaczeniem że niewiele przytyłaś, skoro już wiesz, że nie z powodu wagi cię zostawił. Zostawił cię, bo nigdy nie planował wiązać się na stałe i tworzyć rodzinę, tyle tylko że nie miał odwagi, by to powiedzieć wprost. Zaś nieśmiałe sygnały które wysyłał zostały przez ciebie zbagatelizowane. Twoja ciąża uświadomiła mu że wkracza na drogę bez odwrotu i czmychnął w ostatnim momencie.[/quote]Wybacz, ale trzeba bylo sie zabezpieczac. No no chyba nie bylo tak, ze planowaliscie dziecko, a on potem uciekl. To jest bezmyslnosc i nieodpowiedzialnosc. Obojga z was.

Bardzo ładnie, dzielnie daje sobie radę, ale dzieci są śmiertelne. Można zawsze pochować swoje dziecko bo tak wygląda życie. Kuzynka mojej babci pochowała wszystkich synów, dożyła 98 lat i była na pogrzebie każdego. Umarli w różnym wieku, jeden miał 67 lat.Także przykro mi, ale ludzie są terminalni, niestety. Koleżance poniżej- okropnie współczuję. Życzę ci abyś odnalazła siłę, spokój i oskubała tego dziada równo z alimentów. Nie martw się, myśl o sobie i dziecku. Powodzenia

Kochany człowiek

Czasem jest dobrze i życie się wali w jednej chwili na głowę. Jestem w 6 miesiącu ciazy będę mieć syna. Za rok miałam mieć wesele z facetem którego kocham … Od kiedy dowiedzial się ze jestem w ciąży dwa razy mnie zostawil , tak po prostu nie odwiedzał nie dzwonił. Od tygodnia nie mam z nim kontaktu i jakoś tak moje serce za nim nie tęskni Ale jest mi przykro ze olal syna. Ja nigdy mu nic nie zrobiłam zawsze byłam uczciwą i oddana kobieta. Rozumiem gdybym jakoś przytyla w tej ciąży Ale przez wazylam 52 kg teraz 64 i wyglądam dobrze tyle że mam brzuch. Facetom odbija Ale na tym cierpią kobiety i małe niewinne dzieci. Musiałam się wygadać sorry

[b]gość, 10-06-16, 12:06 napisał(a):[/b]Czasem jest dobrze i życie się wali w jednej chwili na głowę. Jestem w 6 miesiącu ciazy będę mieć syna. Za rok miałam mieć wesele z facetem którego kocham … Od kiedy dowiedzial się ze jestem w ciąży dwa razy mnie zostawil , tak po prostu nie odwiedzał nie dzwonił. Od tygodnia nie mam z nim kontaktu i jakoś tak moje serce za nim nie tęskni Ale jest mi przykro ze olal syna. Ja nigdy mu nic nie zrobiłam zawsze byłam uczciwą i oddana kobieta. Rozumiem gdybym jakoś przytyla w tej ciąży Ale przez wazylam 52 kg teraz 64 i wyglądam dobrze tyle że mam brzuch. Facetom odbija Ale na tym cierpią kobiety i małe niewinne dzieci. Musiałam się wygadać sorryZ całym szacunkiem, nic mu nie odbiło, był taki zawsze, tylko twój brak rozpoznania wsparty dodatkowo silną potrzebą dowartościowania się byciem z kimś, kogo możesz nazwać swoim, sprawiły, że jesteś tu gdzie jesteś. I błagam przestań się poniżać tłumaczeniem że niewiele przytyłaś, skoro już wiesz, że nie z powodu wagi cię zostawił. Zostawił cię, bo nigdy nie planował wiązać się na stałe i tworzyć rodzinę, tyle tylko że nie miał odwagi, by to powiedzieć wprost. Zaś nieśmiałe sygnały które wysyłał zostały przez ciebie zbagatelizowane. Twoja ciąża uświadomiła mu że wkracza na drogę bez odwrotu i czmychnął w ostatnim momencie.

Jest mega silny. Podziwiam go. Ja nie przezylam tak wielkiej tragedii, a mam depresje, nerwice i zero checi do zycia…

On jest taaaki dziwny .pogubiony zero meskiego charakteru.jesli miAL normalny dom to skad to sie bierze u niego

Nie lubię go i nigdy nie polubię moim zdaniem jest fałszywy

On mi strasznie przypomina Szczesnego

nie przepadam za nim, ale super akcje zrobił, chwala mu za to, zycze mu duzo sily i spokoju ducha.

A mama synka pewnie się zamknęła i przeżywa wszystko w ciszy… a tatuś celebruje przy okazji pomaga

Nie musicie go lubić, stracił dziecko, i nie ważne kim jest- strasznie cierpi

Nie chcę nawet sobie wyobrażać przez co on przechodzi.Pracuje z ludźmi starszymi i ból jaki odczuwają, nawet po 20-40 latach po śmierci dziecka jest straszny . Łatwiej jest pogodzić się ze śmiercią współmałżonka czy rodziców. Terapia i rozmowy pomagają na jakiś czas.Zawsze wracają gorsze dni.Oby jak najmniej takich tragedii.

Ja go z jednej strony podziwiam, ze jest w stanie normalnie zyc po stracie dziecka, bo strata dziecka to najgorsze co moze sie przydarzyc. Kolega z pracy mojego taty stracil corke, miala chyba 8 lat, na jego oczach potracil ja samochod, bo gdy zobaczyla tate to wybiegla zza autobusu na ulice. On nie wytrzymalctego psychicznie i popelnil samobojstwo

też nie rozumiem takiej formy przeżywania załoby, ale nie będę go oceniać. Zapewnie to mu pomaga, dostaje duzo energii i oddaje ją ludziom. Nie zamknal sie w domu ze swoim smutkiem i demonami. To w sumie dobrze.

Nie lubie go jako dziennikarza taki leming, ale to co robi dla tych dzieci jest piekne! Ktora z was byla kiedykolwiek wolontariuszka, pomagala dzieciom. itp? Albo chociaz wplacilyscie kase na jakies chore dziecko? Czy wygodniej siedziec na tylku i anonimowo obrazac w necie tych co cos robia? Wstyd!Dla mnie to jest kosmos to co on robi i jak inspiruje ludzi do czynienia dobra!

[b]gość, 09-06-16, 22:57 napisał(a):[/b]Nie lubie go jako dziennikarza taki leming, ale to co robi dla tych dzieci jest piekne! Ktora z was byla kiedykolwiek wolontariuszka, pomagala dzieciom. itp? Albo chociaz wplacilyscie kase na jakies chore dziecko? Czy wygodniej siedziec na tylku i anonimowo obrazac w necie tych co cos robia? Wstyd!Dla mnie to jest kosmos to co on robi i jak inspiruje ludzi do czynienia dobra!Nie kazdy ma tak silne nerwy, aby byc wolontariuszem w szpitalu dzieciecym, niektorzy tego psychicznie nie wytrzymuja.

Każdy na śmierć bliskiej osoby reaguje inaczej, te reakcje są też różne w zależności od każdego dnia. Nie rozumiem dlaczego tutaj są ludzie, którzy wypowiadają się takim agresywnym, atakującym językiem, można wyrazić swoją opinię konstruktywnie. Nie jestem żadnym ekspertem ( nie wierzę też w to , że jakiś ekspert jest nim w 100%), ale po ludzku napiszę tak: każdy z nas ma na co dzień smaka na coś innego, dlatego też jednego dnia taka osoba, która straciła bliską osobę, może się zamknąć w swoim pokoju i do nikogo się nie odzywać, innego dnia będzie chciała się tym doświadczeniem podzielić z kimś innym i nie rozumiem dlaczego Was tak to dziwi ? Jesteśmy tylko ludźmi, nie musimy działać jak roboty i nie musimy się trzymać jednego schematu np. tego jak się zachowywać , co się powinno robić a co nie.

[b]gość, 09-06-16, 20:56 napisał(a):[/b]Zalosny Dupek .To staje sie bardzo nie smaczne.Nie on pierwszy stracil dziecko!!!!!!Wez przyklad z pani Ewy Blaszczyk.Ciage mielenie tego samego tematu.Wycisz sie czlowieku ,zostaw cos dla siebie ,nie obnarzaj sie w tak przykry sposob.Fora spolecznosciowe????????to takie plytkieNa tych portalach dostaje on mnóstwo wsparcia od ludzi. Może mu to pomaga? ?

Ten to niedługo pokaże jak sra z rana, niech no tylko odkryje co to takiego Peryscope xD

[b]gość, 09-06-16, 20:56 napisał(a):[/b]Zalosny Dupek .To staje sie bardzo nie smaczne.Nie on pierwszy stracil dziecko!!!!!!Wez przyklad z pani Ewy Blaszczyk.Ciage mielenie tego samego tematu.Wycisz sie czlowieku ,zostaw cos dla siebie ,nie obnarzaj sie w tak przykry sposob.Fora spolecznosciowe????????to takie plytkieA nie pomyślałaś amebo że jemu to w jakiś sposób pomaga uporać się ze stratą dziecka. Obyś ty nigdy nie musiał/musiala przeżywać takiej tragedii.

ten koles to zenada, slaby dziennikarz o ktorym slychac tylko dziecki ojcu

Pełen szacunek dla tego człowieka. I wielkie współczucia dla każdego kogo spotykają podobne tragedie.

Facet zajebisty . Wszystkie negatywne komenatrze dodaja osoby ktore same potrzebuja pomocy . Przykre

Zalosny Dupek .To staje sie bardzo nie smaczne.Nie on pierwszy stracil dziecko!!!!!!Wez przyklad z pani Ewy Blaszczyk.Ciage mielenie tego samego tematu.Wycisz sie czlowieku ,zostaw cos dla siebie ,nie obnarzaj sie w tak przykry sposob.Fora spolecznosciowe????????to takie plytkie

[b]gość, 09-06-16, 20:56 napisał(a):[/b]Zalosny Dupek .To staje sie bardzo nie smaczne.Nie on pierwszy stracil dziecko!!!!!!Wez przyklad z pani Ewy Blaszczyk.Ciage mielenie tego samego tematu.Wycisz sie czlowieku ,zostaw cos dla siebie ,nie obnarzaj sie w tak przykry sposob.Fora spolecznosciowe????????to takie plytkiePolmozgiem jesteś, ameba, tępa dzida. Facet po tragedii, radzi sobie jakoś, wyszedł di ludzi, pomaga innym w piękny sposób, nie raz pewnie płacze w poduche, może krzyczy na całe gardło z bólu jaki rozdziera jego serce, więc skończ pisać te bzdury bez ładu i składu, tylko by coś napisać na kozaku jeśli takie masz zdanie o tym człowieku, to Twój system wartości jest płytki. Nie współczuję bo dla takich hak Ty nie ma ratunku.

[b]gość, 09-06-16, 20:42 napisał(a):[/b]ten koles to zenada, slaby dziennikarz o ktorym slychac tylko dziecki ojcuPros Boga o zdrowie Bobo rozum za późno.