Filip Chajzer po aferze z fundacją, wyjechał za granicę. Dziennikarz zdecydował się na rewolucyjną zmianę!

Kilka dni temu sieć obiegły niepokojące informacje na temat fundacji, założonej przez Filipa Chajzera. „Taka akcja” została bowiem oskarżona o niewypłacanie zebranych pieniędzy dla chorego dziecka. Sprawą dziś zajmują się już odpowiednie służby. Sam dziennikarz wydał w tym temacie oświadczenie i przyznał, że on sam został oszukany, a jego fundacja okradziona. Niestety jednak pod jego adresem wciąż pływają pełne nienawiści wiadomości. 40-latek wyznał, że jest „przeorany” sytuacją i nie ma zamiaru już komukolwiek pomagać. Syn Zygmunta Chajzera zdecydował się więc odpocząć od sytuacji poza granicami naszego kraju.

Iga Świątek kończy 23 lata i jest warta miliony! Kim są jej rodzice?

Filip Chajzer kupił mieszkanie w Hiszpanii

Dziennikarz przebywa aktualnie w Hiszpanii, a ściślej rzecz ujmując w Maladze. I choć poleciał tam przede wszystkim po to, by odpocząć od hejtu, wiele wskazuje na to, że może zagościć tam na dłużej. A wszystko dlatego, że kupił właśnie nieruchomość w Andaluzji. Wiadomość ta miała szczególnie ucieszyć jego syna.

Donald Trump skazany. Ivanka Trump komentuje!

Dzwonię dzisiaj do mojego syna Aleksa i mówię: Tata kupił mieszkanie w Hiszpanii. Na co Aleks… ale radość, eksplozja radości, bo jego ulubiony klub to Real Madryt. Nie może się doczekać, odlicza dni i godziny do wakacji, żeby mógł do mnie przyjechać (…) Jest pięknie — powiedział na InstaStories.

Przypomnijmy, że Filip Chajzer jakiś czas temu zdecydował się też na inny, poważny krok w swoim życiu. Było gospodarz „Dzień dobry TVN” postanowił sprzedać dom na Mazurach – swoją inwestycję na wynajem.

Izabella Miko żali się na życie w USA: „To, co od jakiegoś czasu dzieje się w Stanach, przechodzi ludzkie pojęcie”

Filip Chajzer, fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Filip Chajzer, SK:, , fot. Krzemiński Jordan/AKPA
Filip Chajzer, Hanna Żudziewicz, SK:, , fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
 
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

W Hiszpanii nie uświadczysz języka hiszpańskiego na ulicy. Jakie o przyjęcie. …sami banderowcy

Zrobił wal i zwiał?

Kupno nie zabiera kilku dni wiec naprawdę średnio to wygląda, gdy jeszcze mowa o sprzeniewierzonych pieniądzach fundacji