10 pytań, które obnażyły intrygę Kim Kardashian!
Czyżby szykował się SKANDAL ROKU?
Czyżby szykował się SKANDAL ROKU?
Napad na Kim Kardashian od razu wydał się podejrzany. Wiele wskazuje na to, że jest to tak zwana “wewnętrzna robota”, ponieważ napastnicy doskonale wiedzieli, kiedy celebrytka będzie bez ochrony i jakie kosztowności ma przy sobie.
Wszystkie niedopowiedzenia sprawiły, że Matt Fiddes, były ochroniarz Michaela Jacksona, zaczął zadawać niewygodne pytania.
Pierwszym z nich jest:
1. Dlaczego Kim i jej przyjaciółka Simone Harouche były same w apartamencie z biżuterią, którą celebrytka chwaliła się w mediach społecznościowych? Reszta rodziny znajdowała się w innej rezydencji znajdującej się prawie 2 km od jej hotelu.
Fiddes stwierdził, że Michael nie wychodził bez ochrony, odkąd skończył siedem lat. Z tego względu wydaje się to mu bardzo podejrzane, aby taką osobę zostawiać bez zabezpieczeń.
Co więcej…
2. Dlaczego w budynku oraz na zewnątrz hotelu nie ma kamer CCTV? Jest to bardzo podejrzane, ponieważ kamery nie tylko mogłyby zarejestrować napastników, ale także ich odstraszyć.
Mimo że złodzieje zostali sfilmowani przez kamerę umieszczoną naprzeciwko budynku, to jest to bardzo niepokojące, że w rezydencji nie było ani ochrony, ani kamer.
Wszystko dlatego, że standardową procedurą w ochronie takich osób jest umieszczenie kamer i czujników przed sypialnią ważnej osoby. W tej sytuacji nawet tego zabrakło, co dodatkowo wydaje się podejrzane.
Dalsze pytania nie pozostawiają złudzeń, wszystko dlatego, że…
3. Dlaczego w nocy był obecny tylko jeden portier? Rezydencja, w której nocują takie gwiazdy jak Madonna i Leonardo di Caprio nie miała zatrudnionego ani jednego ochroniarza?
Matt Fiddes stwierdził, że takie osoby jak Kim Kardashian powinny mieć ze sobą cały sztab ochroniarzy, ze względu na wzmożone niebezpieczeństwo.
Kolejne pytania mogą zaprzeczyć wyjaśnieniom złożonym zarówno przez Kim Kardashian, jak i portiera, który wpuścił bandytów.
4. Przede wszystkim, w jaki sposób napastnicy dostali się do uzbrojonych drzwi, skoro nie było śladów włamania?
Nie ma żadnych dowodów na to, że została użyta siła. Co więcej, dlaczego ktoś mógłby wpuścić pięciu uzbrojonych mężczyzn do środka? Nawet jeśli przedstawiali się jako “policjanci”, to prosty telefon do służb z prośbą o potwierdzenie mógłby uratować tę sytuację.
Normalna ochrona sprawdziłaby dokładnie miejsce noclegu VIP-a. Żadna firma ochroniarska nie zezwoliłaby na pobyt w takim miejscu, bez uprzedniego zabezpieczenia obiektu.
Co więcej, skąd mogli wiedzieć, gdzie przebywa Kim?
5. Wszystko wskazuje na to, że portier lub inne osoby z hotelu musiały poinformować o numerze pokoju, w którym nocowała celebrytka.
Jednakże w momencie, kiedy sławna osoba nocuje w danym hotelu, zazwyczaj zajmuje się całe piętro. Wszystko po to, aby zminimalizować ryzyko przedostania się nieproszonych osób.
Ponadto problem może leżeć po nieodpowiedniej postawie Pascala Duviera, osobistego ochroniarza Kim.
Dlaczego?
6. Wszystko dlatego, że córka Kris Jenner poprosiła go, aby ochraniał Kendall i Kourtney Kardashian. Co ciekawe, ostatnie informacje podają, że bodyguard jest… bankrutem. Problemy finansowe także mogły odgrywać rolę w tym incydencie.
Fiddes stwierdził, że jako ochroniarz powinien być bardziej profesjonalny. Tymczasem Pascal ma nawet konta w mediach społecznościowych oraz jest przyjacielem Kim. Ochroniarz Jacksona stwierdził, że kiedy pracował dla piosenkarza, nawet jego żona nie mogła wiedzieć, gdzie się znajduje.
Czy jest możliwe, aby Duvier maczał w tym palce?
Następne pytania pogarszają nie tylko wizerunek celebrytki, ale też stawiają w bardzo złym świetle paryską policję.
7. Jak to możliwe, że celebrytka mogła już na drugi dzień opuścić Francję?
Normalną procedurą podczas takich incydentów jest dokładnie sprawdzenie miejsca oraz przepytanie świadków. Wypuszczenie Kim zaledwie po kilku godzinach od złożenia wyjaśnień mogło utrudnić śledztwo.
Dlaczego?
Otóż główne informacje mogłyby zostać pominięte, więc żona Kanye Westa musiałaby ponownie wracać do Paryża na składanie zeznań. Kiedy trwa śledztwo, każda minuta jest na wagę złota, dlatego śledczy mieli obowiązek zatrzymać celebrytkę na miejscu ze względu na panujące we Francji prawo.
8. Dlaczego jedynie trójka ochroniarzy broniła rodzinę Kardashianów w Paryżu? Ostatnie wydarzenia z Francji udowadniają, że jest wzmożone zagrożenie terrorystyczne, więc brak należytej ochrony stawia w bardzo złym świetle Kim Kardashian i Kanye Westa.
Była bardzo łatwym celem dla napastników, osoby z jej otoczenia powinny zadbać o to, aby czuła się bezpieczenie. Tym bardziej że Państwo Islamskie mogło wykorzystać tę okazję do uderzenia w “ikonę pop kultury”.
9. Jakim cudem piątce napastników udało się uciec z budynku i wyjechać na motocyklach? Podobno nikt nie widział tych mężczyzn, choć ochroniarz miał przyjechać na miejsce zaledwie 2 minuty po napadzie.
Ochrona powinna szybko zorientować się, kto mógłby stać za atakiem. Wszystko dlatego, że w obowiązku bodyguardów jest obserwowanie nietypowych zachowań przechodniów.
Fiddes stwierdził, że:
Chodzi mi to, że ochrona powinna przejrzeć wszystkie nagrania i zidentyfikować wszystkie osoby, które często obserwowały Kim. Według bodyguarda podejrzanymi mogą być nawet “fani”, którzy przebywali w jej otoczeniu w ostatnim czasie.
Najlepsze jest jednak to, że:
10. Dzielnica, w której mieści się apartament, w którym nocowała Kim ma określenie “niebezpiecznej”. To bardzo zastanawiające, że nikt jej wcześniej o tym nie ostrzegł.
Fiddes stwierdził, że to było nie tylko nierozważne i nieodpowiedzialne, ale także bardzo podejrzane. Bardzo prawdopodobne, że za atakiem stoją osoby z jej bliskiego otoczenia, albo ludzie, którzy przebywali w jej towarzystwie w ostatnim czasie.
Mimo to ochroniarz twierdzi, że nie jest to wina Kim, ale źle zorganizowanej ochrony, która miała nie dopełnić obowiązków.
Czy naprawdę jest “coś na rzeczy”?