Anna Lewandowska SPRZEDAJE ubrania. Buty kupicie za 2500 złotych!
Są perełki od projektantów.
Trenerka niedawno robiła tak wielkie porządki, że aż Klara dopytywała, co to za bałagan w domu!
Na zdjęciu kurtka AllSaints za 800 złotych.
Część sprzedawanych rzeczy możemy zobaczyć na Annie Lewandowskiej. Pozuje jak prawdziwa modelka!
Na zdjęciu sukienka Ulla Johnson za 1800 złotych.
Wśród przedmiotów, które sprzedaje trenerka nie brakuje tych od projektantów.
Na zdjęciu szpilki Sophia Webster – wystawione za 2500 złotych.
Anna Lewandowska sprzedaje np. nerkę Miu Miu, szpilki od Giuseppe Zanotti, torebkę Celine, sandały Isabel Marant czy botki od Louis Vuitton.
Ceny są dość wysokie, ale nadal niższe niż w butikach czy na stronach internetowych.
Na zdjęciu botki Louis Vuitton, za które u trenerki trzeba zapłacić 1800 złotych.
Jak zapewnia trenerka, większość produktów jest w bardzo dobrym stanie, co z resztą też widać na zdjęciach.
Na zdjęciu sandałki na szpilce Giuseppe Zanotti za 1000 złotych.
Pamiętacie trenerkę w tych butach czy ubraniach, które wystawiła?
Na zdjęciu torebka Staud wystawiona za 800 złotych.
Skusicie się na coś od Anny Lewandowskiej?
Na zdjęciu torebka Celine za 6000 złotych.
Trenerka wystawiła znacznie więcej rzeczy, ale część już powędrowała do nowych właścicieli.
Na zdjęciu sandały Isabel Marant wystawione za 900 złotych.
Anna Lewandowska wystawia swoje ubrania i dodatki w aplikacji LESS_.
Na zdjęciu sukienka Givenchy wystawiona za 3000 złotych.
powinno się oddawac to czego juz nie nosimy,Ja tak robię
Jeśli nie używasz pewnych rzeczy/ubrań to masz moralny obowiązek oddać je komuś, kto nie ma i potrzebuje Ja wszystkie rzeczy po dzieciach rozdałam rodzinom gdzie gorzej się powodzi. Tak samo markowe ubrania sprzed ciąży, bo teraz przytyłam.
to nawet ta patologiczna Olfaktoria mówiła że ciuchy i buty których nie chce oddaje pani co u niej sprząta a nie sprzedaje.A Lewa tyle ma kasy i jeszcze jej mało.
Stare ciuchachy mógłby dac dla samotnych matek bo tam wszystkiego brakuje pozdrawiam
serio ktoś to gów…o kupi?
Kupić używaną kieckę za 1800zl… Trzeba mieć siano w głowie…
‘Ceny są dość wysokie, ale nadal niższe niż butikach” – ceny rzeczy używanych mają być wyższe?!
Trochę chore kupować łachy po Lewej.
Już się nie czepiajcie , na pewno dochód ze sprzedaży przekaże na jakaś fundacje .
Ale macie bol d o jakies metki… Zajmijcie sie swoim zyciem.
Wielki wstyd dla takich co nie wiedza co robić z kasa,,,,,,,
Zenada
Sprzedane stary stragan żeby nakupował nowych lachow..tylko szmaty i szmaty i nic więcej nienapasiona
Uuuu, chyba krucho w tym influencerstwie skoro doszlo do tak drastycznych krokow 😀
Taka bogata a jeszcze nachapac sie nie moze. Wstyd! Ja moje buty louis vuitton za duzo mniej sprzedalam