Doda niczym grecka bogini. Szok, co nagle wyrosło z jej gorsetu…
63. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu to prawdziwy raj dla melomanów, który co roku zamienia to miasto w oficjalną stolicę polskiej piosenki.
Otwarcie tegorocznego festiwalu przypadło Dorocie “Dodzie” Rabczewskiej, która zaprezentowała przed opolską publicznością ponadczasowy hit “Czas nas uczy pogody” z repertuaru Grażyny Łobaszewskiej.
Mimo fenomenalnego wykonania utworu uwagę przykuwała suknia wokalistki. Niesamowita kreacja…
Doda zaprezentowała się w spektakularnej, jasnej sukni z rozbudowanym trenem i bogatymi zdobieniami autorstwa projektanta mody i ulubieńca gwiazd – Roberta Czerwika.
Najbardziej przyciągającym wzrok elementem kreacji scenicznej wokalistki są dłonie, które znajdują się na gorsecie.
Kreacja artystki składa się z mocno dopasowanego gorsetu oraz asymetrycznej, wielowarstwowej spódnicy z lekkich tkanin i koronek.
Kolory pojawiające się na dole sukni to brudna biel i błękit.
Transparentne materiały dają subtelny efekt, a całość stylizacji uzupełnia gigantyczny, ciągnący się po ziemi tren.
Doda regularnie współpracuje z projektantem mody – Robertem Czerwikiem, który jest twórcą jej unikalnych, rzeźbiarskich kreacji w duchu artystycznego upcyclingu.
Motyw dłoni obejmujących gorset lub trzymających biust to popularny, światowy trend w modzie haute couture, po który Doda chętnie sięga w swoich teledyskach i podczas koncertów.
Już wczoraj Doda zamieściła na swoim profilu na Instagramie zdjęcie dzisiejszej stylizacji, opatrzone opisem:
Właśnie w tej kreacji otworzę jutro festiwal w Opolu. Projektu wspaniałego artysty – Roberta Czerwika. Ma on swoje przesłanie i ważny przekaz… A jeżeli macie ochotę obejrzeć moje starsze kostiumy, zapraszam do muzeum Polskiej Piosenki w Opolu. Do zobaczenia – napisała Doda na Instagramie.
Zachwytom w komentarzach nie było końca.
Tam pod pachą moim zdaniem można było przeprać.