Dzieciństwo odbiło się cieniem na życiu Joanny Kołaczkowskiej. “Miałam 5 lat, kiedy umarł”
Przykre, co ją spotkało...
Joanna Kołaczkowska zmarła z powodu choroby nowotworowej.
Aktorka mierzyła się z nią od kwietnia. Odeszła 17 lipca 2025 roku.
Życie nie rozpieszczało aktorki. Jej dzieciństwo było naznaczone śmiercią ojca, która była dla Joanny Kołaczkowskiej traumą.
Po latach dopiero zrozumiała, dlaczego w dzieciństwie matka nie powiedziała jej o tym, że tato nie żyje.
Kiedy Joanna Kołaczkowska miała 5 lat, to zmarł jej ojciec.
Aktorka w rozmowie z “Gazetą Wyborczą” w 2011 roku zdradziła, że bardzo ją to bolało…
“Kiedy wracałyśmy z siostrą do domu, mama kazała nam szukać taty, który zwykle chował się za firanką. Dość szybko go znajdowałyśmy, bo wystawały mu buty. Miałam pięć lat, kiedy umarł, ale jego buty pod tą firanką zostały. Patrzyłam na nie i przeżywałam horror, bo nie wiedziałam, czy on jest, czy go nie ma” — wyznała.
Joanna Kołaczkowska, gdy była mała, to nie rozumiała, czemu w jej rodzinie dzieciom nie mówi się o pewnych sprawach…
“Nie powiedziano nam z siostrą, że zmarł. Dzieciom się tego nie mówiło” — podsumowała aktorka.
Joanna Kołaczkowska sama wypierała myśl o tym, że jej taty nie ma. To siostra aktorki szukała informacji na temat zmarłego rodzica i była zainteresowana tym, jak wyglądało jego życie…
“Denerwowało mnie, że siostra z takim uporem szuka informacji o ojcu i dowodów, że on żyje albo nie żyje. To dzięki niej wiemy, jakie ojciec miał dzieciństwo. Teraz mnie to bardzo interesuje, ale kiedy byłam dzieckiem, szczelnie się na te informacje zamykałam. Typowe wyparcie — nie ma tematu, ja tutaj mam swój malutki świat, nie widać mnie” — mówiła w rozmowie z “Gazetą Wyborczą”.
Potem Joanna Kołaczkowska całkowicie wyparła ze swojego życia traumę, ale później mówiła w wywiadach, że nigdy jej tak naprawdę nie przeżyła. Siostra aktorki z kolei była zła na matkę, że początkowo ukrywała informację o śmierci rodzica.
Wybaczaniem mamie zajmowała się moja siostra. Ponieważ uważałam, że jestem w zamkniętym słoiku, a siostra jest od kontaktów ze światem, posłuchałam jej, kiedy mówiła: “Asia, naszą mamusią trzeba się opiekować, nasza mamusia jest znerwicowana, straciła męża, musi nas wychować i utrzymać, ma ciężką pracę, późno wraca do domu i dlatego my musimy wziąć odpowiedzialność za rodzinę — podsumowała.
Joanna Kołaczkowska później miała świetną relację z matką, która chętnie gościła podczas jej scenicznych występów.
Czasami nawet potrafiła się ukłonić publiczności, gdy aktorka wywoływała ją ze sceny.
Joanna Kołaczkowska była niezapomnianą aktorką, której życie prywatne przeplatało się z rodzinnymi tragediami.
Mimo to aktorka nigdy się nie poddała oraz osiągnęła w życiu wiele sukcesów.