Wyjątkowa relacja Lary Gessler z mamą: „Zarzucała nas prezentami, jakby chciała zrekompensować to, że nas zostawiła”
Przyjrzeliśmy się relacji Magdy Gessler z córką.
Magda Gessler to jedna z najbardziej cenionych restauratorek w kraju. Doczekała się syna Tadeusza i córki Lary.
Przypomnijmy, że Magda straciła niegdyś dwumiesięczne dziecko, o czym opowiedziała w programie „Autentyczni”.
To było bardzo trudne doświadczenie, dlatego że to nie była tylko utrata dziecka, ale też to była sytuacja, w której mój mąż nie do końca był przekonany, że ja chciałam tego dziecka, a ja ryzykowałam w tym momencie życiem, dlatego, że w Hiszpanii jak odchodzą wody płodowe w 5. miesiącu ciąży, nie broni się matki tylko dziecka. Gdyby było zakażenie poporodowe, ja bym umarła i miałam tego świadomość – opowiadała Magda Gessler.
Trudne doświadczenie z pewnością odbiło się na psychice Magdy, ale również na jej córce, której w młodości nie poświęcała wystarczająco wiele uwagi.
Lara w rozmowie z „Twoim Stylem” wyznała:
Mama nie miała wtedy dla mnie czasu, pracowała dzień i noc. Widywałyśmy się, ale nie były to spotkania, o jakich marzy dziewczynka. Zarzucała nas prezentami, jakby chciała zrekompensować to, że nas zostawiła. Myślałam: „Wolałam, żebyś była prawdziwą matką, a nie dawała kolejną drogą rzecz”, ale milczałam. Tylko mój brat Tadeusz starał się sprowadzić mamę na ziemię, mówiąc, że żadne prezenty nie zastąpią dzieciom matki i że w życiu nie liczy się wyłącznie praca – mówiła.
Jak się okazało, dopiero, gdy Lara Gessler była nastolatką, uporała się z pracoholizmem swojej mamy. Wcześniej miała do niej duży żal.
W wywiadzie dla „Twojemu Stylowi” dodała również:
Nie raz płakałam z żalu i tęsknoty za dawnym życiem. I choć wiedziałam, że mama jest szczęśliwa, nie potrafiłam zrozumieć, jak mogła zostawić tak fantastycznego faceta, jak mój ojciec. Trwało to dobre 7 lat. Lody między nami stopniały dopiero, gdy byłam szesnastolatką. Nic nie stało się nagle, to ja powoli dojrzewałam do wybaczania. W końcu spojrzałam na nią z perspektywy kobiety – oznajmiła Lara.
Rozstanie rodziców negatywnie wpłynęło na Larę.
W podcaście „Tak mamy” stwierdziła, że po rozwodzie, została z bratem pozostawiona sama sobie. Brakowało jej emocjonalnego wsparcia:
Moi rodzice się rozstali, gdy ja miałam niecałe dziewięć lat. To znaczy… rozstali… Moja mama wyszła z domu. Po prostu. Ja zostałam z moim tatą, z Tadkiem, pierwszym synem mojej mamy. Zostaliśmy sami – mówiła Lara.
Jak widać, Lara nie chowała urazy i wprost mówiła o traumatycznych wspomnieniach. Będąc nastolatką, nie rozumiała zachowań swojej rodzicielki i tego, że była zarzucana podarkami. Chciała od niej tylko ciepła.
Co więcej, Lara świadomie stwierdziła, że czuła się jedynie jak „skutek uboczny”. W ostrych słowach oceniła macierzyństwo restauratorki i sama jako matka stara się nie powielać błędów rodzicielki.
Moja mama jest tak zachłyśnięta życiem, że jest trochę tak, że te dzieci były dla niej zawsze skutkiem ubocznym tego życia. (…) I to życie gdzieś tam jest dla niej tak ważne, że dzieci były trochę na doczepkę – twierdziła córka Gessler.
Swoimi słowami zasugerowała, że Magda Gessler nie czuła instynktu macierzyńskiego. Odtrącenie było dla Lary bardzo bolesne.
Możliwe, że Magda Gessler ma wyrzuty sumienia, gdyż stara się nadrobić stracony czas z córką, spędzając chwile ze swoją wnuczką Neną.
Fakt ten docenia Lara Gessler, która aktualnie tak wypowiada się o swojej mamie:
To się teraz zmieniło, jak mama jest już starsza. Przez to, że nie miała idealnych relacji ze swoimi rodzicami, a zawsze miała superrelacje z dziadkami, zawsze pozycjonowała się tak, że będzie superbabcią. Więc teraz ma do tego pole i bardzo o to dba. Mam wrażenie, że ona nigdy sobie nie obiecywała za wiele po swoim macierzyństwie. Mamy dużo fajniejsze kontakty teraz. Oczywiście mieliśmy je super, kiedy rodzice byli razem. Ale potem ona się z tego macierzyństwa wyłączyła – wyznała Lara.
Magda Gessler ma troje wnucząt. Mimo miłości do nich, poświęca im niewiele czasu.
Tak samo było w przypadku jej własnych dzieci. Wszystko wynika z braku czasu i zapracowania restauratorki.
Nie widuje się z wnukami za często. To nie jest taka babcia, której można zostawić wnuki, jak idziecie na imprezę. Nie, bo jej po prostu nie ma w domu. Ale jak już się widzimy, to jest zafascynowana nimi bardzo i bardzo kocha swoje wnuki – powiedziała Lara Gessler „Faktowi”.
Można wyczuć w tych słowach nadal chowaną urazę z lat młodości, a z drugiej strony próbę zrozumienia.
Okazuje się, że p.Gessler nie była ani dobra matka,ani żona ani kucharka .
Wyjątkowa relacja Lary Gessler z mamą: „Zarzucała nas prezentami, jakby chciała zrekompensować to, że nas zostawiła” UCIEKŁA Z KOCHANKIEM KELNEREM NA 7 LAT
Lara klamczucha
Wyjątkowa relacja Lary Gessler z mamą: „Zarzucała nas prezentami, jakby chciała zrekompensować to, że nas zostawiła” UCIEKŁA DO MŁODEGO KOCHANKA KELNERA NA 7 LAT ZOSTAWIŁA SWOJE DZIECI DWOJE , TADEUSZ I LARA .. ZAPACHNIAŁA LARZE SŁAWA ,WIĘC KŁAMIE TERAZ , PIENIĄDZ DLA NIEJ STAŁ SIĘ WAZNY NAWET EX MĘŻA PORZUCIŁA BO BYŁ TYLKO BARMANEM I BYŁ ZA BIEDNY I WSKOCZYŁA DO ŁOŻKA PRAWNIKA , MĘŻA AKTORKI ASI JABŁCZYŃSKIEJ , Z KTÓRĄ ON MA CÓRKĘ LANS I PIENIĄDZE PRZY ZNANEJ MATCE CWANEJ I BEZCZELNEJ WAŻNIEJSZY BYŁ I JEST
Lara jest piękną i mądrą kobietą!