Miała 4 tętniaki mózgu i przeżyła śmierć kliniczną. Teraz pojawiła się na półfinale “TzG”
Aldona Orman to gwiazda pamiętana przede wszystkim z gry w serialu “Klan”, która przeżyła ogromny dramat w związku z jej chorobą. Teraz pojawiła się w “TzG”.
Aldona Orman swoją karierę aktorską rozpoczęła w latach 90. Największą rozpoznawalność przyniosła jej rola Barbary Mileckiej w serialu “Klan”. Jej kokietująca postać wprowadzała do serialu wiele emocji, nic więc dziwnego że podbiła serca widzów Telewizji Polsat.
Popularność zdobyła również na scenach teatralnych, grając zarówno musicalach i dramatach w Niemczech i w Polsce. Wciąż grała jednak w telewizji, m.in. w serialach “Na Wspólnej”, “Na dobre i na złe” czy “Pierwsza miłość”.
Aktorka pojawiła się na ściance i widowni półfinału “Tańca z gwiazdami”, gdzie siedziała obok Piotra Zelta. W swoim życiu przeżyła ogromny dramat – przeszła trzy poważne operacje mózgu, które wynikały z wykrytych u niej tętniaków.
Życie Aldony było zagrożone, jednak walczyła z całych sił, a pomimo choroby wciąż pracowała.
Nie […] Zobacz, ja zupełnie inaczej patrzę, bo właśnie nie w ten sposób. Coś musi jeszcze być w tym życiu, co muszę zrobić, że po raz kolejny dostaję pomoc z góry, że nie wiem, aniołowie, no tam w tym wypadku to na pewno aniołowie właśnie, gdzie obok mojej głowy było jakieś straszne żelastwo, ostre. – mówiła Aldona dla kozaczek.pl.
Jak przyznaje, największą siłą w trakcie walki z chorobą była jej rodzina. W trakcie choroby doświadczyła nawet śmierci klinicznej.
Gdy przeżywa się śmierć kliniczną i doświadcza przejścia do innego wymiaru, dostaje się od kogoś tam z góry pewien przekaz o tym, co ma się do zrobienia. […] Początek chyba u wszystkich jest taki sam, wychodzi się z ciała i patrzy się z góry, na to co jest dookoła. Na siebie, lekarzy, ludzi, którzy są obok. Widziałam siebie leżącą na szpitalnym łóżku. Potem przechodzi się jakby do innego wymiaru. Jest tunel, jest światło, widziałam świetliste kule w przestrzeni, pewnie to dusze – wspominała w rozmowie z “Faktem”.
Doświadczała też nagłych ataków, a w trakcie jednego była na planie “Klanu”. O swoich atakach opowiedziała w niedawnym wywiadzie dla Kozaczka.
Gdybym się tam 5 cm w innym momencie rzuciła na ten beton, to mogłabym po prostu nie żyć. No i bardzo się przestraszyli ci wszyscy, którzy mnie jakby zobaczyli, co jest tam z dołu, jak ja tak leżałam.
Pomimo problemów, aktorka się nie poddaje i pozostaje doskonałym przykładem na odwagę w walce z chorobą.