Paulina Gałązka walczy z chorobą. Nikt nie wiedział, co jej dolega…
Półfinał “Tańca z gwiazdami” miał być wielkim tanecznym świętem, jednak momentem, którym przykuł największą uwagę widzów było niespodziewane wyznanie o chorobie – Paulina Gałązka zdradziła całą prawdę.
Półfinałowy odcinek “Tańca z gwiazdami”
18. edycja emitowanego na Polsacie “Tańca z gwiazdami” jak zawsze okazała się wielkim hitem, a fani pokochali tegorocznych uczestników. Dziś trwa wielki półfinał, a o udział w odcinku finałowym walczą Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke.
Taneczny program oprócz pięknych choreografii słynie także z opowiadania prywatnych historii uczestników. Często pojawiają się opowieści o partnerach czy rodzicach gwiazd, jednak tym razem dowiedzieliśmy się o chorobie Pauliny Gałązki. Jej słowa poruszyły widzów.
Paulina Gałązka cierpi na autyzm
Paulina Gałązka przyznała, że znajduje się w spektrum autyzmu.
Nie podejrzewałam, że będę w półfinale w tym programie. Moja historia z tobą jest dowodem na to, że nie ma niezdolnych uczniów — potrzebny jest tylko dobry nauczyciel, bo ja jako osoba w spektrum autyzmu uczę się po swojemu – przyznała.
Autyzm nie jest jedną, konkretną cechą, lecz całym spektrum – oznacza to, że może objawiać się na wiele różnych sposobów i z różnym nasileniem. U niektórych osób wiąże się m.in. z trudnościami w kontaktach społecznych, nadwrażliwością na bodźce czy potrzebą stałych schematów i rutyny.
Potrzebuję więcej czasu niż inni, nie od razu wszystko załapuję. Ogarnięcie takich rzeczy, które są nudne, też jest bardzo trudne dla mnie, czyli sprawy urzędowe, bo nie jestem w stanie wypełnić tych formularzy, no i wtedy często jest tak, że ktoś traci cierpliwość – wyznała.
Jak Paulina Gałązka radzi sobie z autyzmem?
Jak przyznała, taniec był dla niej pewnego rodzaju testem.
Muszę to wszystko sobie usystematyzować. (…) Potrzebuję, żeby wszystko było dość precyzyjnie wytłumaczone. Jeśli ja jestem w stanie nauczyć się tańca towarzyskiego, mimo ograniczeń, które wiem, że mam, no to naprawdę mogę wszystko.
Gałązka jest osobą wysoko funkcjonującą i na co dzień świetnie radzi sobie zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym.
Wcześniej postrzegałam spektrum jako ograniczenie, a teraz czuję, że to perła wewnątrz mnie – stwierdziła.
Warto jednak pamiętać, że nie każdy w spektrum autyzmu ma tyle szczęścia – wiele osób potrzebuje większego wsparcia i zrozumienia ze strony otoczenia.




