Monika Richardson pokazała dorosłą córkę. Przez lata chroniła ją przed mediami
Monika Richardson to jedna z najpopularniejszych dziennikarek i prezenterek telewizyjnych w Polsce. Ogromną popularność zdobyła w latach 90. i 2000. dzięki prowadzeniu kultowego programu podróżniczego „Europa da się lubić”. Przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Telewizji Polskiej. Poza wieloletnią karierą telewizyjną jest właścicielką szkoły językowej Richardson School oraz działa jako konferansjerka i youtuberka.
W mediach niejednokrotnie na temat Richardson było głośno za sprawą życia prywatnego. Dziennikarka była trzykrotnie zamężna. Jej pierwszym mężem był amerykański podróżnik i dziennikarz Will Richardson. W 2001 roku poślubiła szkockiego pilota Jamie Malcolma. Trzecim mężem dziennikarki był Zbigniew Zamachowski, ale i to małżeństwo nie przetrwało.
Monika Richardson przede wszystkim spełnia się również jako mama. Z drugiego małżeństwa doczekała się dwójki dzieci: syna Tomasza Davida oraz córki Zofii.
Macierzyństwo, obok pracy zawodowej, zajmuje ważne miejsce w jej życiu, które stara się łączyć z codziennymi obowiązkami i aktywnością publiczną. Richardson stara się dbać o swoje życie prywatne, dlatego oddziela życie zawodowe od rodzinnego i rzadko pokazuje swoje dzieci publicznie.
Tym razem dziennikarka zrobiła wyjątek i opublikowała najnowsze zdjęcie córki, na którym możemy zobaczyć piękną 22-latkę w tanecznej pozie. Jak zasugerowała w opisie zdjęcia, nadszedł czas, by ustąpić miejsca młodszemu pokoleniu,
“Zofia. No. To ja się już powoli pakuję…” – pisała pod zdjęciem Richardson.
Pod opublikowanym zdjęciem pojawiły się komentarze od internautów, którzy nie szczędzili komplementów, sugerując, że córka odziedziczyła urodę po mamie.
- “Jakie pakuje? Piękna po Mamie.”
- “Tworzycie piękną parę pokoleniową.”
- “Ależ ona jest podobna do ciebie.”
- “Genu nie wydłubiesz.”
Warto dodać, że Zofia Malcom raczej unika blasku reflektorów i pozowania na ściankach. Choć 22-latka nie poszła w ślady matki i stroni od kariery w telewizji czy mediach, ale za to jest uzdolniona artystycznie. Zdobyła doświadczenie aktorskie w jednej z prestiżowych szkół w Londynie, rozwijając także swoje zdolności muzyczne i wokalne.
Zofia Malcom pewnego razu w podcaście „The Richardson Talk” otwarcie opowiedziała o swoich trudnych doświadczeniach związanych z dorastaniem u boku znanej mamy.
„Mama nakłaniała mnie, żeby jak najczęściej pokazywać mnie przed kamerą. Nie robiło mi to dobrze niestety. Potem wszyscy moi rówieśnicy mieli je w telefonie. To była taka presja, że ja zawsze odrzucałam wszelkie propozycje od mamy” – wyznała.