Maciej Kurzajewski zdradza, jakim jest tatą. “Ojcowie nie mają się czego wstydzić”
Maciej Kurzajewski ze związku z Pauliną Smaszcz doczekał się dwóch synów. Dziś Franciszek i Julian to już dorośli mężczyźni. W rozmowie z portalem “Super Mamy” prezenter zdradził, jakim jest dla nich ojcem.
Maciej Kurzajewski: kariera, życie prywatne
Maciej Kurzajewski to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji, który swoją karierę budował przez lata jako ceniony dziennikarz i komentator sportowy, a także prezenter programów rozrywkowych i śniadaniowych.
Prawdziwy zwrot w jego wizerunku medialnym oraz ogromne zainteresowanie mediów przyniósł jednak rok 2022, kiedy to oficjalnie potwierdził swój związek z aktorką i prezenterką Katarzyną Cichopek. Para, która przez długi czas dzieliła wspólne studio jako gospodarze programu “Pytanie na śniadanie”, szybko stała się jedną z najgłośniejszych i najchętniej opisywanych par w polskim show-biznesie.
Dziś już jako małżeństwo prowadzą wspólnie “Halo tu Polsat”.
Maciej Kurzajewski ma dwóch synów
Maciej Kurzajewski przez wiele lat tworzył medialne małżeństwo z Pauliną Smaszcz, z którą wspólnie doczekał się dwóch synów – Franciszka i Juliana. Choć ich relacja oficjalnie zakończyła się rozwodem w 2020 roku po 23 latach małżeństwa, rozstanie początkowo przebiegało w atmosferze wzajemnego szacunku.
Sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie, gdy dziennikarz związał się z Katarzyną Cichopek, co zapoczątkowało trwający do dziś, głośny konflikt medialny z byłą żoną. Paulina Smaszcz wielokrotnie publicznie i w mocnych słowach komentowała nowe życie partnera, zarzucając mu m.in. brak lojalności oraz porzucenie dotychczasowych wartości rodzinnych.
Pomimo konfliktu z byłą żoną Kurzajewski wciąż jest obecnym ojcem dla swoich już dorosłych synów.
Maciej Kurzajewski o tym, jakim jest tatą
Maciej Kurzajewski był ostatnio gościem w podcaście “Super Mamy”. Dziennikarz pokazał się tam od strony, od której rzadko możemy go zobaczyć. Opowiedział, co oznacza dla niego “bycie tatą”.
“Tata” to jest bardzo wdzięczne słowo z mojej perspektywy. Coś, co towarzyszy mi z połowę życia i jestem z tego dumny i jest mi z tym bardzo dobrze. Odczuwam ogromną satysfakcję będąc ojcem. Chciałbym, żeby to słowo kojarzyło się z dobrem i opieką – mówi Maciej Kurzajewski.
Kurzajewski stwierdził, że rodzice nie powinni uciekać od słów “kocham Cię” kierowanych w stronę swoich pociech. Oprócz słów istotne są również czyny, które sprawiają, że dziecko czuje, że ma nad sobą opiekę.
Małymi rzeczami. Nie słowami, bo na nich poprzestać nie można, chociaż te słowa są też istotne, żeby twoje dziecko słyszało, że jest kochane przez ojca i uważam, że tu ojcowie nie powinni się tego wstydzić, nie stronić od niego na pewno, ale też nie poprzestawać na tym. To jest opieka i właściwie z każdym kolejnym rokiem potrzeba jej jest paradoksalnie więcej – stwierdził.
Prezenter zdradził również, że sam mówi swoim dorosłym synom, że ich kocha. Często również decyduje się na krótsze formy w wiadomościach.
Tak, staram się mówić “kocham Cię” i jak piszemy do siebie, jak wymieniamy się jakimiś wiadomościami to też w świecie, który skraca wszystko stosuje ikonki i przysyłam im buziaki, czy przesyłam serca – wyznał Maciej Kurzajewski.
Poniżej cała rozmowa z Maciejem Kurzajewskim:




