Na Instagramie Lewandowskiej AWANTURA o zachowanie Klary
Głos zabrała sama trenerka.
Anna Lewandowska (29 l.) chyba zdążyła się już przyzwyczaić do faktu, że każdy jej post czy zdjęcie z dzieckiem wywołują w internecie wielką dyskusję. Nawet te fotki, które pozornie są “bezpieczne”, finalnie okazują się iskrą zapalną wojen toczonych na profilu trenerki.
Tak też było wczoraj, pod zdjęciem, na którym Lewandowska reklamowała miejsce przyjazne rodzicom i dzieciom. Na fotce znalazła się między innymi Klara. Pechowo dziewczynka usiadła “w literkę W”. Burza zaczęła się od jednego komentarza:
Ania tak nie powinna mała siedzieć bo sobie kolana wykszywia nie żeby coś – napisała jakaś świadoma mam (pisownia oryginalna).
Też się podpinam. Takie zdjęcia propagują niewłaściwe rzeczy a wszystkie fanki zaraz to popierają. Taka IDOLKA jak Anka powinna kontrolować to co wrzuca nie tylko pod względem żywienia ale też pod względem rzeczy związanych z dziećmi. Nie dziwię się że ludzie zwracają uwagę na buty i siad Klary. Jak coś wrzucisz- Przemyśl. Bo naśladuje cie tysiące osób. Szkoda żebyś propagowała rzeczy złe i niewłaściwe – uzupełnił ktoś.
Ja gonie moja mala jak siada w ten sposób 😨 – zapewniła kolejna internautka.
Inne fanki broniły zdjęcia:
Zdjęcie to ułamek sekundy.. dziecko pewnie raczkowalo i ma chwilę się podniosło. Sekundę wcześniej mogło być w zupełnie innej pozycji i tak samo sekundę po zrobieniu zdjęcia też mogło być w innej pozycji.. przestańcie się tak wszystkiego czepiać bo nudne to już jest.. – pisały.
Jeśli małe dzieci (zwłaszcza uczące się raczkować) nie siadają w ten sposób notorycznie to nie ma sie czym martwić 🙂 – uspokajały.
Moje tak siada a na zwrócenie uwagi od razu sie poprawia, ważne aby rodzic tego pilnował wtedy sie nauczy ale nie wierze, że Twoje dziecko nigdy tak nie siadło… pozdrawiam. Człowiek uczy sie całe życie. 👩🏼🎓 – pisały kolejne mamy.
Do dyskusji włączyła się sama Lewandowska:
Spokojnie moje dziecko siedzi tak sekundę a nie 3 godziny. Drogie Mamy… proponuję zajac się swoimi dziećmi:) ściskam!
kochane moje, Klarunia usiadła tak przez chwile, akurat tego pilnuję. Proszę zajac się swoimi dziećmi:) myśle, że każda mama chce jak najlepiej dla swojego dziecka – wyjaśniła żona Roberta Lewandowskiego.