O mały włos, a nie zostałaby mamą. Gwiazda „Rancza” na zimowym spacerze z młodszym mężem
Magdalena Waligórska-Lisiecka i Mateusz Lisiecki-Waligórski to jedno z najzgodniejszych małżeństw w polskim show-biznesie, choć niewielu zna ich historię. To gotowy scenariusz na film.
Dla widzów Telewizji Polskiej Magdalena Waligórska-Lisiecka będzie kojarzona przede wszystkim z rolą uroczej Wioletki w serialu “Ranczo”. Pojawienie się jej w 1. odcinku przykuło uwagę widzów, a z kolejnymi sezonami jej wątek stawał się najciekawszym z serii.
Aktorka bardzo szybko stała się ulubienicą, szczególnie męskiej części publiczności.
Gwiazda rozkochiwała w sobie miliony, ale niewiele osób może wiedzieć, że od dekady jest w szczęśliwym związku małżeńskim. Z mężem połączyła ją ogromna pasja do aktorstwa, choć nie brakowało zwątpień. Ich historia chwyta za serce.
Choć w życiu zawodowym aktorka zaliczała kolejne sukcesy, jej prywatność była w opłakanym stanie. Co prawda gwiazda “Rancza” była w związku, jednak jej partner jasno dał do zrozumienia, że nie chce zakładać rodziny. Dla kobiety był to cios, ponieważ nie ukrywała, że zależało jej na macierzyństwie. Relacja rozpadła się, ale na szczęście na drodze Magdaleny Waligórskiej-Lisieckiej pojawił się kolejny mężczyzna.
Matusz Lisiecki-Waligórski od razu wydawał się jej dobrym tropem. Aktor również działa zawodowo w dubbingu oraz grywa w serialach. Widzowie znali go z m.in.: “Na Wspólnej”, “Singielki”, “Barw szczęścia”, “M jak miłość” czy “Korony królów”. Wydawało się, że gwiazda “Rancza” w końcu znalazła swoją bratnią duszę, ale pojawił się jeden problem, który hamował ją przed zaangażowaniem w relację.
Mężczyzna jest bowiem o 6 lat młodszy od aktorki, co początkowo stanowiło dla niej problem. Magdalena Waligórska-Lisiecka obawiała się, że ich wizje przyszłości mogą być rozbieżne, ale na szczęście okazało się, że partner był równie zaangażowany w ich związek.
Wcześniej miałam partnera, który jasno mi powiedział, że nie chce mieć dzieci. Na szczęście na mojej drodze pojawił się Mateusz, który chociaż był ode mnie sześć lat młodszy, ujął mnie swoją dojrzałością i poważnym podejściem do życia, a moje marzenie o posiadaniu rodziny spełniło się, choć nieco później niż zakładałam – mówiła aktorka w rozmowie z “Super Expressem”.
Ich historia zakończyła się “happy endem” i dziś mogą zachwycać kadrami pełnymi miłości.
Magdalena Waligórska-Lisiecka i Mateusz Lisiecki-Waligórski pobrali się 2 września 2016 roku podczas klimatycznej uroczystości w Rzymie. Oboje przyjęli podwójne nazwisko, a niedługo później rodzina powiększyła się o synka, Piotra. W 2019 roku za to gwiazda “Rancza” z mężem powitała na świecie córeczkę, Natalię.
Małżonkowie swoim uczuciem chętnie dzielą się w mediach społecznościowych, a i nie szczędzą sobie uczuć przed obiektywem aparatów. Mimo początkowych obiekcji gwiazdorski duet stworzył szczęśliwe i zgodne małżeństwo, a w tym roku będą obchodzić swoją 10. rocznicę. Lata mijają, a oni ciągle patrzą na siebie z tym samym żarem w oczach.