Przyciągała wzrok nietuzinkową urodą. Dziś Hania z “Hotelu Paradise” nie przypomina siebie
Hania Balwierczak od momentu pojawienia się w mediach wzbudzała kontrowersje. Wszystko za sprawą jej charakterystycznego wizerunku, który wyróżniała się na tle pozostałych uczestniczek drugiej edycji “Hotelu Paradise”. Jak zmieniła się na przestrzeni lat? Zobaczcie jej spektakularną metamorfozę.
W 2020 roku polski show-biznes usłyszał o charakterystycznej fotografce. To wtedy Hania Balwierczak pojawiła się w drugiej edycji miłosnego show “Hotel Paradise”. Niestety od samego początku musiała się liczyć z krytyką. A wszystko za sprawą jej oryginalnego wyglądu.
Wytykana była jej bardzo bladą karnacja, charakterystyczny styl ubierania, rude włosy czy specyficzna uroda. Ta faktycznie wyróżniała się na tle innych.
Ambitna fotografka, podążając śladami innych uczestniczek show, postawiła na liczne zmiany. Tuż po zakończeniu programu przeszła operację nosa.
Cały proces ujawniła na swoim social media, dodając zdjęcie tuż po operacji.
Jesteś przepiękna – pisali fani pod postem.
Na samej zmianie nosa się nie skończyło. Można było zauważyć bardziej niż dotąd wypełnione usta. Jest to niezwykle modny zabieg wybierany przez celebrytki.
Hania kontynuując metamorfozę zrezygnowała ze swojej charakterystycznej, krótkiej grzywki. Zmieniła odcień włosów, chociaż nadal pozostaje wierna rudościom. Znacząco skróciła włosy. Jednak to, co najbardziej rzuca się w oczy to totalna zmiana wyglądu. Rezygnacja z mocnego makijażu. Czerwoną szminkę zamieniła na rzecz romantycznego stylu.
Hanna Balwierczak w czasie trwania programu nie zyskała zbyt wielkiej sympatii pozostałych uczestników. Mówiła jednak, że jest przyzwyczajona do tego, że się wyróżnia i w całości akceptuje swój wygląd.
Zrobiłam na was małą prowokację związaną z moją operacją nosa. I zrobiłam ją dlatego, bo jeśli choć jedna osoba z moich odbiorców stwierdzi, że warto zaakceptować swoje mankamenty, wady i trochę pokochać siebie, to ja będę uszczęśliwiona. Uważam, że prowokacja, którą zrobiłam, odniosła swój cel. Życzę wam, kochani, żebyście bardziej kochali siebie i byli bardziej życzliwi, bo nikt was nie pokocha bardziej, jeśli wy sami nie będziecie umieli siebie pokochać – pisała wtedy Hania.
Od emisji drugiego sezonu “Hotelu Paradise” minęło już ponad pięć lat. Trzeba przyznać, że Hanna Balwierczak przez ten czas zmieniła się niemal nie do poznania.
Dziś Hania Balwierczak spełnia się jako influencerka, którą na Instagramie śledzi niespełna 260 tys. fanów.
Jej kariera fotografki również nabrała tempa, została nawet wyróżniona przez Lounge Magazyn.
Trzeba przyznać, że ta metamorfoza jest spektakularna.
Co sądzicie?
Była wyjątkowa, a teraz trochę bardziej „kopiuj-wklej”. Tak czy siak ładna dziewczyna.