Tylko u nas! Przez lata ukrywała biedę i samotność po stracie męża. Odmieniona Małgorzata Rożniatowska zdradza, co ją ocaliło
Małgorzata Rożniatowska znana m.in. z serialu “Złotopolscy”, gdzie wcielała się w rolę wścibskiej właścicielski wiejskiego sklepiku, Elżbietę Kleczkowską. Wiktorowi Słojkowskiemu w podkaście dla Kozaczek.pl opowiedziała o życiu w biedzie i poczuciu samotności po śmierci ukochanego męża.
Kariera Małgorzaty Rożniatowskiej
Małgorzata Rożniatowska jest cenioną polską aktorką filmową i teatralną. Przyszła na świat 29 kwietnia 1950 roku w Warszawie. Serce szerszej publiczności skradła przede wszystkim dzięki wyrazistym rolom serialowym, takim jak Elżbieta Kleczkowska w “Złotopolskich” oraz Zofia Kisiel-Żak w “M jak miłość”. Mimo upływu lat pozostaje aktywna zawodowo i zachwyca formą po spektakularnej metamorfozie.
76-letnia aktorka od pięćdziesięciu lat występuje na scenie i na ekranie. Jednak dopiero od niedawna zaczęła częściej udzielać wywiadów. Wszytko to, nie tylko za sprawą cyklu “Kogel Mogel”, gdzie wciela się w postać Zofii Goździkowej, ale przede wszystkim, dzięki pierwszej i drugiej części “Dalej, jazda”.
Po wielu – pięćdziesięciu – latach trafiła mi się główna rola i to w takich wspaniałych filmach. Bo już mamy dwie części. Była wspaniała współpraca, wspaniali koledzy, wspaniały był reżyser i produkcja. To jest sukces, ale spokojny – to wszystko jakoś tak szło fajnie do przodu. Nie planowałam, nie marzyłam o rolach. Cieszyłam, się, że w ogóle jest praca, że coś się zaczyna dziać. Nie miałam marzeń, czekałam raczej, co przyjdzie. A jak przychodziło, to wtedy byłam bardzo szczęśliwa – wyjaśniła aktorka.

Życie prywatne Małgorzaty Rożniatowskiej
Małgorzata Rożniatowska i Adam Marszalik poznali się w czasach szkoły teatralnej. Młody aktor zauważył swoją przyszłą ukochaną na zdjęciu rocznika szkolnego i od razu zwrócił na nią uwagę. Bardzo chciał ją poznać, a kiedy wreszcie do tego doszło, szybko zaiskrzyło między nimi. Ślub wzięli w płockiej katedrze, a ten moment aktorka do dziś wspomina jako jedną z najważniejszych i najpiękniejszych chwil w swoim życiu. Aktorski duet przez lata współgrał nie tylko w domu, ale także na scenie. Wspólnie pracowali w teatrze, a nawet raz Adam Marszalik pojawił się w serialu “Złotopolscy”.
Małgorzata Rożniatowska spędziła z mężem 35 lat. Byli odmienni od siebie, mieli twarde charaktery, jednak doskonale potrafili się uzupełnić. Doczekali się córki, Bogusławy. Ich małżeństwo przerwała dopiero niespodziewana śmierć Adama Marszalika w 2011 r. Aktor zmarł dwa miesiące przed swoimi 70. urodzinami. To wydarzenie było ciosem dla Rożniatowskiej, która trzy lata wcześniej mierzyła się z tragiczną śmiercią zięcia podczas jego wyprawy w Andy.
Zapytana aktorka przez PAP Life o to, czy prawdą jest, że grała w teatrze, kiedy jej mąż leżał w szpitalu i umierał, odpowiedziała:
Nie ja pierwsza, nie ostatnia – stwierdziła serialowa Kleczkowska.
Wtedy też wspomniała ostatnie chwile ukochanego.
Pamiętam, że jeszcze dzień przed śmiercią, spytał się córki, czy mama powtórzyła tekst, bo dużo od tego przedstawienia zależało. Między innymi moja praca w Teatrze Dramatycznym. To był monodram “Uwaga! Złe psy” Remigiusza Grzeli w reżyserii Michała Siegoczyńskiego. Dyrektor Tadeusz Słobodzianek zaprosił mnie, żebym tam zagrała i właśnie tego dnia przyszedł mnie obejrzeć. Grałam to przedstawienie z pełną świadomością, co się dzieje w moim prywatnym życiu. Ale co będziemy o tym mówić. Wielu aktorów, którzy stracili najbliższe osoby z rodziny, grało albo w dniu ich śmierci, albo w dniu pogrzebu – zauważyła Roźniatowska.
Odmieniona Rożniatowska zdradza co ją ocaliło
W podcaście Wiktora Słojkowskiego dla Kozaczek.pl Małgorzata Rożniatowska opowiedziała o wyjściu z biedy, ponieważ w trakcie rozmowy reporter nawiązał do wcześniej rozmowy, kiedy to aktorka powiedziała mu w jednym z wywiadów, że zdarzało się sytuację, że bieda ją przyciskała. Kontynuując ten wątek Słojkowski chciał się dowiedzieć, w którym etapie jej kariery ten okres ubóstwa się zakończył?
Szczerze powiedziawszy, prawdę prosto w oczy, jak zaczęłam grać w serialu “Złotopolscy”. (…) Wtedy zaczęłam pracować regularnie, co się przekładało, że tak powiem, również na finanse – wyznała Rożniatowska.
Reportera zainteresowała także sytuacja osobista aktorki, która była bardzo związana z mężem. Czy w związku z tym czuje się samotna po jego odejściu.
Nie, nigdy. Ja bardzo lubię ludzi, bardzo się lubię spotykać z ludźmi i jest mi wtedy bardzo dobrze, ale jak mam chwilę odpoczynku i przerwy, jestem sama ze sobą, to też się nie nudzę.
Aktorka zdradziła reporterowi także swoje plany na wieczór:
Na dzisiejszy wieczór to ja nawet nie wiem, czy mogę głośno mówić, bo wieczorem moja córka z wnuczką i suczką, naszą Lunusią ukochaną, wyjeżdżają na wieś, a ja zostaję i mam taką kartkę rozpisaną, co ja mam zrobić. (…) Na razie są same obowiązki i na przykład też mam prasowanie, nienawidzę, to znaczy jak już tylko muszę wyciągnąć deskę i żelazko i to prasowanie. Jak już wyciągnę, to już mogę prasować.
Cała rozmowa z Małgorzatą Rożnatowską poniżej.



