Tak dziś wygląda królowa disco polo. Ciężko ją rozpoznać
Shazza przez lata była nazywana królową disco polo i jedną z największych gwiazd gatunku. Dziś artystka wygląda zupełnie inaczej niż w czasach największej popularności, a jej najnowsze zdjęcia mogą zaskoczyć fanów. Niektórzy mają problem, by od razu ją rozpoznać.
Shazza, a właściwie Marlena Magdalena Pańkowska przez lata była jedną z największych gwiazd disco polo. Nie bez powodu nazywano ją „królową” tego gatunku. Jej utwory nuciła cała Polska, a piosenki takie jak „Bierz co chcesz” czy „Tak bardzo zakochani” do dziś kojarzą się z największym boomem muzyki tanecznej.
Artystka rozpoczęła karierę na przełomie lat 80. i 90. Początkowo występowała u boku Tomasza Samborskiego, z którym współtworzyła zespół Toy Boys. To właśnie wtedy zaczęła zdobywać pierwszą rozpoznawalność i budować swój charakterystyczny sceniczny styl.
Z czasem Shazza zdecydowała się jednak postawić na karierę solową. Ta decyzja okazała się przełomowa. Kolejne piosenki szybko zdobywały popularność, a artystka stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej muzyki tanecznej.
W latach największej popularności Shazza była obecna niemal wszędzie. Pojawiała się w telewizji, koncertowała i przyciągała tłumy fanów. Jej charakterystyczny głos, sceniczna energia i wizerunek sprawiły, że zapisała się w historii disco polo jako jedna z najważniejszych postaci gatunku.
Choć z czasem rzadziej pojawiała się w mediach, nigdy całkowicie nie zniknęła ze sceny. Nadal koncertowała, nagrywała nowe utwory i pozostawała aktywna zawodowo. Widzowie mogli oglądać ją również jako jurorkę programu „Disco Star”.
W ostatnich latach życie artystki mocno naznaczyły jednak problemy zdrowotne. Cztery lata temu Shazza ujawniła w „Pytaniu na śniadanie”, że zdiagnozowano u niej chłoniaka. Jak przyznała, choroba została wykryta podczas badań kontrolnych.
Diagnoza była dla niej ogromnym ciosem, ale artystka podkreślała, że nie zamierza się poddawać. Od początku starała się zachować siłę i wiarę w to, że uda jej się przejść przez trudny czas.
Wynik na początku powalił mnie z nóg, ale jestem silną osobą, więc się zebrałam i wzięłam za siebie. Jestem silna i wierzę, że wszystko będzie dobrze — wyznała.
Mimo choroby Shazza nadal pozostaje aktywna zawodowo. Pod koniec kwietnia pojawiła się w programie „Mówię wam!”, gdzie opowiedziała, że diagnoza mocno zmieniła jej spojrzenie na życie i sprawiła, że wiele spraw przewartościowała.
Artystka nie zwalnia tempa i udowadnia, że wciąż ma przed sobą wiele muzycznych planów. W 2025 roku wydała singiel „Stars of Love”, a już wkrótce będzie świętować wyjątkowy jubileusz, bo 35-lecie kariery muzycznej.
Obecnie artystka prezentuje się zupełnie inaczej niż w czasach swoich największych przebojów. Na najnowszych zdjęciach można zobaczyć ją w krótkiej, ciemnej fryzurze z prostą grzywką. To właśnie ta zmiana sprawia, że część fanów ma problem z rozpoznaniem gwiazdy na pierwszy rzut oka.
Shazza postawiła również na bardziej nowoczesny i odważny styl ubierania. Podczas koncertów często wybiera czarne stylizacje, skórzane elementy garderoby oraz wysokie kozaki. Jej sceniczny wizerunek jest dziś znacznie bardziej rockowy i drapieżny niż przed laty.
Mimo upływu lat Shazza nie straciła scenicznej charyzmy. Widać, że wciąż chętnie eksperymentuje z modą i pozostaje wierna swojemu wyrazistemu stylowi. Artystka stawia na mocny makijaż podkreślający oczy, eleganckie dodatki oraz stylizacje, które przyciągają wzrok.