Rok bez Jerzego Stuhra. Życie pełne zakrętów, skandali i… o mały włos spóźnił się na własny ślub!
Przed śmiercią zmagał się z ciężką chorobą...
Jerzy Stuhr był jednym z najwybitniejszych i najpopularniejszych aktorów filmowych i teatralnych w Polsce. Na swoim koniec ma wiele ról dubbingowych, a także był świetnym reżyserem, pedagogiem, pisarzem, a także profesorem sztuk teatralnych. Aktor zmarł 9 lipca 2024 r. w wieku 77 lat, a dziś mija pierwsza rocznica jego śmierci. Pozostawił on po sobie nie tylko niezapomniane role filmowe i teatralne, ale i pustkę w środowisku artystycznym. Dziś przypominamy jego najciekawsze i najbardziej kontrowersyjne momenty z życia.
Warto dodać, że z okazji rocznicy śmierci Jerzego Stuhra od 3 do 6 lipca trwały w Krakowie “Stuhralia”. W programie festiwalu znalazły się pokazy filmów, koncert muzyki filmowej, wystawy czy spotkania z twórcami. Maciej Stuhr mówił, że to świetny moment, aby oddać hołd jego ojcu oraz go powspominać.
Warto wspomnieć, że Jerzy Stuhr w 1972 r. ukończył krakowską PWST i zaczął od razu zdobywać doświadczenie na deskach teatru. Zagrał on m.in. w takich produkcjach jak: “Amator”,”Seksmisja”,”Kiler” czy “Wodzirej”. Jako reżyser nakręcił takie filmy jak m.in. “Historie miłosne”, “Duże zwierze” czy “Obywatel”. Natomiast jego kultową rolą dubbingową była postać osła w filmach z serii “Shrek”.
W życiu prywatnym Jerzy Stuhr natomiast był związany z Barbarą Kóską, później także Stuhr. Para była razem przez ponad 50 lat, a na ślubnym kobiercu stanęli w 1971 roku. Najpierw wzięli ślub cywilny w Krakowie, a następnie kościelny w Boże Narodzenie w Bielsku-Białej.
Co ciekawe, aktor o mały włos nie pojawiłby się na własnym ślubie. Dzień ceremonii zbiegł się z datą premiery spektaklu „Kordian” wystawianego w Teatrze Ludowym, w którym akurat miał zagrać.
„Ślub miałem mieć w drugi dzień świąt, na który wyznaczono też »Kordiana«. Poszedłem więc do pani dyrektor, a ona do mnie: “To niech pan sobie ślub przełoży, bo spektaklu nie odwołamy”…Uratował mnie Janusz Rewiński, kolega z roku, który był sam i święta spędzał w akademiku. Janusz do dziś żartuje, że gdyby nie on, to pewnie do dziś zostałbym kawalerem” – wspominał Jerzy Stuhr w wywiadzie dla „Dziennika Polskiego” z 2017 r.
Jerzy i Barbara Stuhrowie doczekali się dwójki dzieci: Macieja i Marianny. Córka wielkiego aktora i reżysera dziś ma 43 lata i jest artystką wizualną specjalizującą się w malarstwie i rysunku. Maciej natomiast poszedł w ślady swojego ojca i tak samo jak on, dziś jest uważany za ikonę polskiej kinematografii.
“Na pewno był domem z nieobecnym tatą. Z tatą, który musiał spaść z piedestału bycia znanym aktorem, reżyserem, rektorem, profesorem i często na tej linii pojawiały się różne napięcia. Natomiast był domem pełnym ciepła ze strony mamy i miłości matczynej. Był domem tęsknoty i takiego wyczekiwania rodziców, bo oni obydwoje wyjeżdżali” – wspominała Marianna zmarłego ojca.
“Właśnie kończymy pierwszy rok, kiedy go nie ma. Za chwilę pierwszy dzień ojca bez niego i potem pierwsza rocznica śmierci. To jest czas, w którym już trochę emocje opadły, a ten obraz wciąż jest bardzo żywy” – mówił niedawno Maciej Stuhr w “Dzień dobry TVN”.
Być może nie każdy wie, ale Jerzy Stuhr był dość surowym rodzicem, ale także sam był wychowywany “twardą ręką”, gdzie miał doświadczać przemocy fizycznej. Maciej Stuhr w swojej książce „Stuhrmówka”. A imię jego czterdzieści i cztery” pisał, że nie raz doświadczał kar fizycznych, które były dla niego bardziej nie bólem, a upokorzeniem.
“Główna kara cielesna, bo byłem dzieckiem karanym fizycznie, to było tak zwane wykręcanie ucha. Co było nie tyle bolesne, choć trochę było, ile potwornie, przede wszystkim, upokarzające, kiedy tak się wisiało na ręce ojca. Mały szczegół, a sprawiał przykrość jak cholera” – pisał Maciej Stuhr w książce.
Co ciekawe, Maciejowi oberwało się, nawet gdy był już dorosłym chłopakiem, ale tym razem nie chodziło o bicie czy kary. Jerzy Stuhr postanowił nauczyć go samodzielności w szokujący sposób.
“Na drugim roku studiów wyrzuciłem go z domu. To znacznie nie, że wyrodny ojciec pozbawia syna dachu nad głową, ale uznałem, że musi gospodarować sobą, swoimi pieniędzmi, czasem, rachunkami, wydatkami” – przyznał Jerzy Stuhr w książce „Stuhrowie: Historie rodzinne”.
Co ciekawe Jerzy Stuhr, choć był uwielbiany przez Polaków i jest ikoniczną postacią w polskiej kulturze, to niestety sam nie najlepiej wypowiadał się o naszych rodakach. Wypowiedź ta wtedy spotkała się z wieloma kontrowersjami i ostrą krytyką w sieci.
“Jesteśmy narodem niedouczonym. Niewychowanym. Jakbyśmy byli bardziej obywatelsko douczeni, to byśmy nie robili takich głupstw, że w rankingu największego zaufania wygrywa pani premier, która jest podwładną pana prezesa, którym w tym samym rankingu ma najwięcej nieufności” – mówił Stuhr w rozmowie z WP.
Nawet za granicami kraju zachowywał się tak, jakby wstydził się Polski, bo starał się nie dawać tego po sobie poznać.
“Przychodzi do mnie maitre d’hotel, znał mnie z filmu i pyta: “Maestro, czy wy naprawdę jesteście za torturami i karą śmierci?”. Jak ktoś mnie pyta, jak ja się czuję jako Polak za granicą, to powolutku mówię już żonie na ulicy: „Tylko nie za głośno po polsku” – dodał aktor.
Najbardziej skandaliczną sytuacją, która jednak miała miejsce w życiu aktora, był to wypadek samochodowy, który spowodował pod wpływem alkoholu. Kolizja miała miejsce w Krakowie w październiku 2022 roku. Aktor podczas jazdy uderzył w motocyklistę, a następnie próbował zbiec z miejsca zdarzenia, jednak został zatrzymany przez inną osobę. Badanie alkomatem wykazało u niego 0,7 promila alkoholu we krwi.
Sąd uznał Jerzego Stuhra za winnego prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, w konsekwencji czego musiał zapłacić 12 tysięcy złotych grzywny, 6 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i ponad 4 tys. zł kosztów sądowych. Poza tym stracił prawo jazdy na trzy lata. Niedługo po tym incydencie Jerzy Stuhr wydał oświadczenie, w którym wyznał, że jazda pod wpływem alkoholu była “najgorszą decyzją w życiu”.
“Właściwie to się cieszyłem, że stracił prawo jazdy. To taka jedyna optymistyczna rzecz, bo już się bałem o niego. Już pomijając ten tragiczny, nieszczęsny alkohol. Ale on w ogóle już właściwie nie powinien prowadzić samochodu, tylko oczywiście nikt mu tego nie miał odwagi powiedzieć (…). To był też ciężki moment i dla całej rodziny, i dla niego. I on właściwie pierwszy raz w życiu się musiał, powinien się skonfrontować, z tym że jest winny jakiejś sytuacji” – opowiadał kiedyś Maciej Stuhr w TVN24.
Warto wspomnieć, że w 2011 roku Jerzy Stuhr otrzymał druzgocącą diagnozę, jaką był nowotwór krtani. Lekarze nie dawali mu wielkich szans na wyleczenie jednak udało mu się pokonać chorobę. Kilka lat po tym aktor dostał drugi zawał serca, a w 2020 roku doznał udaru mózgu. W 2023 r. Jerzy Stuhr znów trafił do szpitala, powodem było wznowienie raka, który wymagał operacji.
„Myślę, że w życiu najważniejsze jest, żeby nie rezygnować, nawet kiedy wszystko wydaje się stracone” – mówił aktor w jednym z wywiadów.
Dajcie człowiek do wynajęcia a to co u u, maz as twą obronę ez qeiC tak q wy od,,,,,, po prawej stu hieny, nie da się zima w z w ko ty GO mam wyłożone kto to 0 i 9. 54*6 o pracę l nano n picie jak pojadzuCkozusrK Z BASWH Ma , no te modwICYW A W NIE S NASZYM EH, POSZŁO NA ENY A 🙂↔️ ISAASSAAAAAASAAAAASASSSSSSD.
A Maciej tak c albo także en albo jr d ałą jakie i f na że ładne chłopcy zł, ojciec jest nie było o je dziw, mi cóż qszcy. Wszystkiej nie można mieć, sf i.ieya