Śpiewała: „Nic przecież nie mam do ukrycia”, jednak była jedną wielką tajemnicą. Jakie sekrety skrywała Violetta Villas?

Jej życie zaczęło się niczym cudowny sen, jednak skończyło jak najgorszy koszmar.

3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To była wielkiej klasy artystka, która mogła zrobić karierę za granica. Niestety powrót do Polski nie był jej dobrym wyborem, nie osiągnęła takiej pozycji, jaka mogłaby osiągnąć na zachodzie. Umarła zapomniana, abiuzowana bez opieki.