Tak dziś wygląda pierwsza żona Michała Wiśniewskiego. Ledwo ją poznaliśmy…
Magda Femme była pierwszą wokalistką zespołu Ich Troje i jednocześnie żoną Michała Wiśniewskiego. Dziś nie mówi się o niej tak wiele, jednak mimo upływu lata nadal tworzy. Jak dziś wygląda?
Magda Femme urodziła się 22 maja 1971 roku w Łasku, świętuje więc swoje 55 urodziny. Była wokalistką zespołu Ich Troje w latach 1995–2001.
W 1995 roku Magda wystąpiła na jednej z imprez karaoke w klubie prowadzonym przez Michała Wiśniewskiego i Jacka Łągwę. Obaj muzycy byli zachwyceniem wykonaniem ówczesnego wielkiego hitu “To nie ja!” Edyty Górniak.
Wkrótce Magda dołączyła do zespołu, będą jego pierwszą wokalistką. Wydała z nim trzy albumy studyjne: Intro, ITI Cd. i 3.
Magda Femme była też pierwszą żoną Michała Wiśniewskiego. Pobrali się w 1996 roku, a ich małżeństwo przetrwało do 2001 roku.
Jej charakterystyczny głos i charyzma miały ogromny wpływ na początkową działalność zespołu. Później zaczęła działalność solową.
Jej pierwsza płyta solowa nazwana “Empiryzm” wyszła w 2000 roku. Przez lata wydała kilka albumów, koncertowała i konsekwentnie budowała własną markę.
Zdarzało jej się jednak występować z dawnym zespołem jako gość. W 2006 zaśpiewała gościnnie w piosence “Follow My Heart”, który reprezentował Polskę na Eurowizji.
Ostatecznie w 51. Konkursie Piosenki Eurowizji w Atenach Ich Troje zajęli 11. miejsce.
W późniejszym czasie zaczęła pojawiać się w mediach, mi.n w roli komentatorki bieżących wydarzeń show-biznesowych.
Dziś Magda Femme pozostaje aktywna zawodowo, nagrywając kolejne piosenki i teledyski. Czasem pojawia się nawet w telewizji.
Chociaż rzadziej zabiera głos w sprawach prywatnych, to pozostaje aktywna na Instagramie, dzieląc się życiem codziennym i artystycznym.
Od 2012 roku jest związana z raperem Michałem Zawidzkim. W 2008 roku urodziła córkę o imieniu Nel.
W wywiadach często podkreślała, jak bardzo ceni w swoim życiu spokój i niezależność. Muzyka jednak wciąż pozostaje ważnym elementem jej życia.
Przez trzy dekady kariery przeszła wiele, jednak jak sama podkreśla, na podstawie swojego doświadczenia wyciągnęła wiele lekcji.