Tak dzisiaj wygląda gwiazda “Daleko od szosy”. Stoczyła dramatyczną walkę o zdrowie
Była jedną z największych gwiazd serialu “Daleko od szosy”, a jej rola Ani Popławskiej na zawsze zapisała się w pamięci widzów. Nagle zniknęła z ekranów, pozostawiając wielką niewiadomą. Po latach Irena Szewczyk postanowiła się odezwać, a w jej osobistym liście ujawniła nie tylko powód nieobecności, ale też dramatyczną walkę o zdrowie.
Kiedy w 1976 roku na ekrany weszło “Daleko od szosy”, kraj oszalał na punkcie historii Leszka Góreckiego.
Równie szybko jak serial, do serc widzów trafiła jego ekranowa miłość – Ania Popławska w interpretacji Ireny Szewczyk.
Aktorka, która wcześniej miała już epizody, w ciągu kilku miesięcy stała się gwiazdą.
“Cieszyłam się, że to serial. Wszystko wydarzyło się w ciągu zaledwie kilku miesięcy” – wspominała.
Wróżono jej wielką karierę. Pojawiła się w kolejnych produkcjach, grała w teatrze, a jednak pod koniec lat 80. nagle zniknęła z mediów. Gdzie podziała się gwiazda jednego z najważniejszych seriali PRL?
Okazało się, że Irena Szewczyk dokonała nieoczywistego wyboru. Porzuciła błysk fleszy na rzecz… pracy naukowej.
Rozpoczęła studia pedagogiczne, by z czasem zdobyć stopień doktora habilitowanego i zostać profesorką nadzwyczajną Uniwersytetu Łódzkiego. Zamiast sceny, wybrała salę wykładową.
Przez lata żyła w odosobnieniu, bez kont w social mediach, strzegąc swojej prywatności. Przerwała milczenie pod koniec 2024 roku, a powód był wyjątkowo emocjonalny. Gdy fani serialu organizowali zlot i akcję “Ławeczka dla pana Henryka Czarneckiego”, postanowiła napisać do nich list.
Jej słowa wstrząsnęły odbiorcami.
“Jestem po ciężkim i rozległym zawale z powikłaniami”
– wyznała, tłumacząc, że to względy zdrowotne uniemożliwiły jej przyjazd. List był nie tylko wyjaśnieniem nieobecności, ale też pełnym wdzięczności pozdrowieniem dla wiernych widzów.
Wspomniała też czasy sprzed kilkudziesięciu lat, przywołując atmosferę na planie kultowej produkcji.
“Atmosfera była wspaniała i cieszę się, że mogłam uczestniczyć w takowym projekcie”
– podkreśliła.
Dziś Irena Szewczyk ma 78 lat. Choć rzadko pojawia się publicznie, “Gazecie Pomorskiej” udało się dotrzeć do jej aktualnego zdjęcia. Kobieta, która kiedyś porzuciła sławę dla nauki, dziś zmaga się z chorobą, ale wciąż pozostaje w pamięci milionów jako ta, która stała “daleko od szosy” – zarówno w serialu, jak i w życiu.