Tak wyglądała Maja Chwalińska jako nastolatka. Metamorfoza tenisistki robi wrażenie
Maja Chwalińska jest na ustach całej Polski – wszystko dzięki występowi na Roland Garros. Nasza rakieta dostała się do półfinału tego prestiżowego turnieju. Kim jest 24-letnia tenisistka?
Maja Ewa Chwalińska urodziła się 11 października 2001 w Miechowie i wychowała się w Dąbrowie Górniczej. W tenisa zaczęła grać już w wieku 7 lat. Obecnie w sieci furorę robi nagranie, na którym młoda i ambitna tenisistka ma 14 lat.
Przez 12 lat, od 2008 do 2020 roku jej trenerem był Paweł Kałuża. Już jako nastolatka osiągała sukcesy: w halowych mistrzostwach Europy do lat 14 czy mistrzostwach Europy młodzików w grze podwójnej. Przez wiele lat jej partnerką na korcie była inna gwiazda tenisa – Iga Świątek.
W 2016 została członkinią reprezentacji Polski. Z kadrą triumfowała w rozgrywkach Junior Fed Cup. Ten turniej to odpowiednik męskiego Pucharu Davisa.
Jesienią 2022 roku przeszła operację prawego kolana. Kontuzja dokuczała jej od dłuższego czasu, jednak dziś czuje się dużo lepiej. Przez zabieg musiała zrezygnować ze sportu na kilka miesięcy.
Przełom w jej karierze nastąpił w 2022 roku. 21-letnia Maja udanie przeszła wówczas eliminacje Wimbledonu. Po pokonaniu Kateřiny Siniakovej awansowała do drugiej rundy turnieju. O młodej zawodniczce z Polski mówiono coraz więcej.
W kolejnych latach zawodniczka konsekwentnie umacniała się w rankingu WTA. Wygrywała kolejne turnieje, w tym zawody rangi WTA 125 – w singlu we Florianopolis (2024) i w deblu w Antalyi (2025). Coraz bardziej zbliżała się do topowej setki.
Obecnie wszyscy mówią o jej najświeższym występie. Maja właśnie podbija Roland Garros. Mówi o niej cały świat!
Dzięki triumfowi nad Diane Parry (6:3, 6:2) awansowała do wielkoszlemowego ćwierćfinału. To pierwszy taki zaszczyt w jej życiu. Cała Polska trzymała za nią kciuki!
W trakcie walki o półfinał Maja również zachwyciła. Tym razem wygrała z Anną Kalinską 7:6 i 6:3. Po wyrównanym pierwszym secie Chwalińska kontrolowała przebieg meczu
Teraz Polka znajduje się w najlepszej czwórce turnieju.
Nie wiem, co się dzieje, naprawdę. Każdy kolejny mecz jest strasznie szalony dla mnie, jestem niesamowicie wdzięczna za to, gdzie jestem – mówiła wzruszona Maja po meczu.
Nasza tenisistka przyznała, że była pełna stresu.
Byłam zestresowana. Byłam skupiona na robocie, cieszę się, że to udało. Próbuję wygrać każdy mecz, ale nie koncentruję się na pewności siebie. Gram z najlepszymi na świecie, nie chcę się z nimi porównywać – stwierdziła Maj.
Teraz o tenisistce głośno jest nie tylko w Polsce. Fani tenisa są zachwyceni młodą zawodniczką. Nie może się odpędzić od fanów!
Teraz jednak Maja ma jeden cel: wygraną w półfinale! Tenisistka wie, że po raz kolejny musi się skupić na swoim celu. Czy uda jej się wejść do wielkiego finału?
Półfinał odbędzie się w czwartek (04.06). O miejsce w finale powalczy z wygraną starcia Aryna Sabalenka kontra Diana Shnaider. Trzymamy kciuki!