To siostra zaraziła Igę Świątek tenisem. Co dziś robi? “Miałyśmy z Igą stawiane wyzwania od najmłodszych lat”
Iga poszła w ślady starszej siostry, jednak to jej udało się odnieść sportowy sukces...
Iga Świątek po raz kolejny udowodniła na ją stać. W mediach słuch o niej nie milknie ani na trochę, a wszystko przez to, że przeszła do historii światowego tenisa zdobywając mistrzostwo Wimbledonu. Polka pokonała Amandę Anisimovą podczas emocjonującego starcia, które zakończyło się wynikiem 6:0; 6:0.
Puchar zwyciężczyni wręczyła sama księżna Kate, obecna na meczu w królewskiej loży. Triumf na Wimbledonie to nie tylko prestiżowy tytuł i światowa sława, ale i ogromna nagroda finansowa. Tegoroczna pula nagród była wyjątkowo dużo, a Polka zgarnęła 3 miliony funtów, czyli około 15 milionów złotych.
Warto dodać, że później odbył się coroczny wimbledoński bal. To właśnie na nim Iga Świątek zgodnie z wieloletnim zwyczajem zatańczyła ze zwycięzcą singla mężczyzn, którym był Włoski tenisista Jannik Sinner. Polce tego wieczoru towarzyszyła spora ekipa w tym tata Tomasz i siostra Agata.
Być może nie każdy wie, ale starsza siostra Igi, Agata Świątek także w przeszłości trenowała tenis. Jak się okazuje, to właśnie ona zapoczątkowała ten sport w rodzinie i zaszczepiła w Idze tę pasję.
“[Tata — przyp. red.] zawsze lubił ten sport i chciał, żeby jego córka uprawiała tę dyscyplinę. Moja starsza o trzy lata siostra grała, a ja chciałam być taka, jak ona. Kiedy byłam młodsza, zawsze z nią rywalizowałam i przegrywałam, co było dla mnie bardzo motywujące” – mówiła kiedyś Iga w rozmowie dla “WTA Insider”.
Co ciekawe, tata Igi i Agaty był profesjonalnym sportowcem i uprawiał wioślarstwo. Sam w jednym z wywiadów zdradził, że zaraził córki sportem i bardzo chciał, aby jego dzieci również uprawiały jakiś sport.
“Zawsze wyznawałem zasadę, że uprawianie sportu nie musi przeszkadzać w życiu, a może za to bardzo pomagać. Chciałem, żeby Iga i jej starsza siostra Agata coś trenowały, najlepiej indywidualną dyscyplinę, tak żeby same odpowiadały za sukcesy oraz porażki i uczyły się sobie z nimi radzić. Najpierw próbowaliśmy z pływaniem, ale przez problemy zdrowotne Agaty musieliśmy zrezygnować. Potem padło na tenis. Zaczęła Agata, a potem Iga starała się ambitnie ją naśladować” – opowiadał Tomasz Świątek na łamach “Super Expressu”.
Starsza siostra Igi w jednym z wywiadów zdradziła kiedyś, że ich rodzice byli dość konsekwentni, a przy tym nie brakowało dyscypliny. Jak sama stwierdziła, taki sposób wychowania sprawił, że dziś są obie ukształtowane i bardziej zaradne.
“Nasi rodzice byli wymagający wobec nas. Miałyśmy z Igą stawiane wyzwania od najmłodszych lat. Z jednej strony to było dobre, z drugiej można by marudzić, ale ja nie narzekałam. […] Dzięki takiemu wychowaniu nauczyłam się dyscypliny, ukształtowałam charakter. W dorosłym życiu jestem bardziej zaradna. Wiadomo, że były lepsze i gorsze chwile, ale wiele zawdzięczam rodzicom. Nie ma co narzekać. Ich podejście sprawiało, że rozwijałam się. Nie spoczywałam na laurach” – mówiła Agata.
Iga, mając zaledwie 24 lata, już może pochwalić się niebywałym sukcesem sportowym w swojej karierze, którzy osiągają tylko najlepsi. Co jednak stało się z karierą tenisistki jej starszej siostry? Agata Świątek ze względów zdrowotnych musiała przerwać grę, a później postanowiła pójść w ślady mamy i dziś jest stomatologiem.
“Szczerze mówiąc, stomatologię wybrałam trochę drogą eliminacji. Wydawała mi się konkretnym zawodem, dającym w przyszłości niezależność. Przede wszystkim na rynku pracy. To była całkowicie moja decyzja” – mówiła kiedyś Agata w rozmowie z “Eurosportem”.
Fajna rodzina, Iga mimo spektakularnego sukcesu nadal jest sobą, jest bardzo naturalna, uśmiechnięta przez co ludzie ją kochają! GRATKI!