Wojciech Modest Amaro i Agnieszka Amaro zorganizowali przyjęcie na swojej FARMIE
Co za posiadłość!
Wojciech Amaro i jego żona Agnieszka zorganizowali w swojej posiadłości przyjęcie pod nazwą “Posiłek z naturą”.
Para zrezygnowała z życia w mieście i przeprowadziła się na farmę pod Warszawę.
Tam też zdecydowali się otworzyć “katolickie gospodarstwo”.
Trzeba przyznać, że Wojciech Modest Amaro razem z żoną żyją jak w bajce.
Mają do dyspozycji wielką rezydencję, ogródek, a do tego hodowle zwierząt.
Wojciech Basiura a nie jakiś Amaro Ferrari Porsche.
Jeszxze chwilą a on zacznie sue uważać za apostoła
Katolicka posiadłość…… hipokryci
Ladna para.