Zniknęła z “Na dobre i na złe” i zapadła na chorobę. Jak dziś wygląda Ewa Skibińska?
Ewa Skibińska zyskała ogromną sympatię widzów dzięki roli w serialu „Na dobre i na złe”. Jej nagłe zniknięcie z ekranu wywołało falę domysłów, jednak dopiero po latach aktorka odważyła się wyznać bolesną prawdę o swoim wieloletnim zmaganiu z chorobą alkoholową.
Przez dekadę toczyła trudną walkę o odzyskanie kontroli nad własnym życiem, co wymagało od niej ogromnej odwagi i całkowitego przewartościowania dotychczasowej codzienności. Dziś artystka jest zupełnie inną osobą – odzyskała wewnętrzny spokój i dawną energię, co widać również w jej wyglądzie. Jak dziś prezentuje się uwielbiana aktorka?
Większość Polaków pokochała ją jako Elżbietę Walicką, żonę Bruna, w kultowym serialu “Na dobre i na złe”. Przez lata kreowała postać ciepłą i dystyngowaną, stając się jedną z twarzy wielkiego sukcesu produkcji TVP.
Mimo ogromnej popularności, aktorka zdecydowała się opuścić bezpieczny port w Leśnej Górze, by nie dać się zaszufladkować. Czuła, że rola Elżbiety zaczyna ją ograniczać artystycznie i potrzebowała nowych, bardziej wymagających wyzwań.
Po rozstaniu z hitem Dwójki, na dłużej związała się z serialem “Pierwsza miłość”, gdzie wcielała się w postać Teresy Żukowskiej. Ta rola pozwoliła jej utrzymać kontakt z szeroką widownią, jednocześnie dając przestrzeń na pracę nad ambitniejszymi projektami.
Równolegle do kariery telewizyjnej, Skibińska stała się filarem Teatru Polskiego we Wrocławiu, szczególnie w okresie dyrekcji Krzysztofa Mieszkowskiego. To tam przeszła spektakularną metamorfozę, występując w odważnych i głośnych spektaklach Jana Klaty czy Krystiana Lupy.
W kolejnych latach mogliśmy ją oglądać w produkcjach takich jak „Ślepnąc od świateł” czy „W głębi lasu”, gdzie udowodniła swój ogromny kunszt dramatyczny. Każda jej kolejna rola była dowodem na to, że aktorka nie boi się trudnych, mrocznych i skomplikowanych psychologicznie postaci.
Kilka lat temu Ewa Skibińska zdecydowała się na niezwykle szczere wyznanie dotyczące jej walki z chorobą alkoholową. Przyznała, że przez długi czas alkohol był obecny w jej życiu zawodowym i prywatnym, a przełomem było uświadomienie sobie destrukcyjnego wpływu nałogu.
Aktorka od lat żyje w abstynencji, co nazywa swoim największym zwycięstwem i odzyskaniem wolności. Jej otwartość w tym temacie stała się inspiracją dla wielu osób, pokazując, że na zmianę życia nigdy nie jest za późno.
W ostatnich latach Skibińska stała się znana z odwagi w prezentowaniu swojego ciała w mediach społecznościowych, promując ciałopozytywność bez względu na wiek. Dla niej jest to forma artystycznej ekspresji i dowód na pełną akceptację samej siebie.
Dziś, w 2026 roku, Ewa Skibińska pozostaje jedną z najbardziej cenionych aktorek swojego pokolenia, łącząc pracę w teatrze z udziałem w nowoczesnych projektach streamingowych. Jej nazwisko jest synonimem jakości i bezkompromisowości, a ona sama wybiera projekty, które niosą ze sobą istotny przekaz społeczny.
Obecnie aktorka cieszy się wewnętrznym spokojem, dbając o balans między intensywną pracą a regeneracją. Jest dowodem na to, że po przejściu przez życiowe burze można odnaleźć autentyczność i nową, fascynującą energię twórczą.
Tak sama sytuacja,a była z z nutą a echa ni z oo, tt z miał kochani.wr. Co d nad cydy, aż popeo
Jak l samobójstwoqcy? skacząc na. Pami
Cicha,krajka miejsce rakowskiego z o a kiedy, był t z daje duże u? Wszyscy to to że rząd z nich ma mety rscu ja , a on a i jeszcze raz lip dvd są dza UK jako pos o , trudo grać w z spole gdzie jest cz wua dla Twitterze ra. A alkoholem o.o zhaiadawua