Heidi Klum też uderza w Victoria’s Secret

Heidi Klum też uderza w Victoria's Secret Heidi Klum też uderza w Victoria's Secret

Victoria’s Secret nie ma najlepszego czasu. Skandal za skandalem, w firmie pewnie już nie wiedzą za co się brać w tak kryzysowej sytuacji. Najpierw Bridget Malcom, teraz ona. Chociaż 48-letnia modelka i były “aniołek” jest bardziej poprawna politycznie. Pewnie nie chce spalić sobie ewentualnego mostu i opcji pracy z brandem.

Tak wygląda córka Heidi Klum! Zadebiutowała na okładce Vogue’a!

Marka, która słynie z wyjątkowo seksowne bielizny, przeznaczonej przede wszystkim dla szczupłych dziewczyn i kobiet z nie za dużym biustem, musi przejść metamorfozę. I to szybko! Na całym świecie powstają grupy bojkotujące “seksistowski twór”, który nie ma racji bytu we współczesnym świecie, przynajmniej nie w takiej formie jak dotychczas. W marce brakuje przede wszystkim różnorodności i otwarcia na wszelkie kształty. Promowanie doskonałego ciała już jest passe. W końcu czym tak naprawdę jest ciało doskonałe?

 

Heidi Klum, która związana była z Victoria’s Secret zawodowo przede 11 lat wyznała w wywiadzie, że marka musi się zmienić. Brand chyba sam o tym wie, skoro odwołał swoje wielkie show, czyli doroczny pokaz aniołków Victoria’s Secret, a także zapowiedział “nową odsłonę”.

“Jako modelka jeździsz na sesji i pokazy [Victoria’s Secret], cieszysz się, że masz pracę. Kiedy nie jesteś firmą, robisz to, co ci każą. Ale w końcu, patrząc na to teraz, myślę, że najwyższy czas, żeby się zmienili. Tyle na ten temat mogę powiedzieć. Najwyższy czas”, powiedziała w rozmowie z The Sunday Project.

Heidi Klum i Sofia Vergara w drodze do pracy. Mają prawie 50 lat, a wyglądają jak 30

Ponadto modelka powiedziała, że doskonale wspomina tamte czasy, kiedy imprezowała i zwiedzała świat Tyrą Banks, Gisele Bundchen i Alessandrą Ambrosio. A wszystko dzięki Victoria’s Secret. Jak widać jej status gwiazdy pozwolił jej na taryfę ulgową, co do wyglądu, czego nie można powiedzieć zapewne o “zwykłych” modelkach.

Heidi Klum podczas pokazu Victoria’s Secret w 2007 roku fot. Reuters / Forum

Niestety podobno Victoria’s Secret zrezygnuje całkowicie z Aniołów. Brand skupie się teraz na kolektywie „VS Collective”, grupie kobiet, w tym Megan Rapinoe i Priyance Choprze, które „podzielają wspólną pasję do wprowadzania pozytywnych zmian w sobie i na świecie”.

Rebranding ma obejmować również uruchomienie The Victoria’s Secret Global Fund for Women’s Cancers, który według marki będzie powiązany z ich „misją bycia mistrzynią dla wszystkich kobiet”.

Co sądzicie o sytuacji z Victoria's Secret?

   
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Akurat Heidi zrobiła karierę tylko dzięki swojemu wyglądowi, więc jest ostatnią osobą, która powinna wypowiadać się negatywnie o VS. Może musiały odchudzać i ćwiczyć, ale wysiłek i profity nieporównywalnie lepszy niż w fabryce, gdzie dopiero kobiety się natyrają. Mówią, to co trzeba mówić, żeby utrzymać popularność, być jeszcze na fali. A niedawno takie jak ona pokazywały w euforii swoją radość, że wygrały casting do pokazu VS. Promowanie mężczyzn, którzy przeszli zmianę płci jako nowy wzór kobiety, wcale nie będzie lepsze dla kobiet. Zniszczy ich kobiecość. I sprawi, że będą musiły rywalizować z mężczyznami nawet na polu bycia kobietą. Ten świat oszalał. A i tak wszyscy wiedzą, że niestety osoby nieurodziwe, otyłe mniej się podobają i nic tego nie zmieni, a zwłaszcza takie gadanie o ciełoaozytywności przez kobiety, które całymi dnie spędzają na doskonaleniu swego z natury pięknego ciała.

Taaa hipokrytki. Jak dla nich pracowala to się usmiechala i na nieszczęśliwa nie wygladala. Mogla zrezygnować bo ma duzo kasy. A teraz oczernia. Tak samo jak połowa Hollywood co spalo z reżyserami za role a potem placz i po latach im sie przypomniało… Ale idąc z nim do lozka nie oponowały. I kolejne nasze rodzime celebrytki czy aktorki niby wszystkie przemocy doznaly w szkołach aktorskich. I każdy siedzial cicho. A po latach szambo. Szkoda ze na bieżąco nie zgłaszaly takich rzeczy bo teraz brzmia niewiarygodnie. Jak sie zle czułam w pracy to odeszlam po 2 tyg i na bieżąco zglosilam problemy. A one wszystkie pozuja na cierpiętnice i co najmniej jakby byly ubezwłasnowolnione.

Myślenie polek jest jak za czasów średniowiecza…. nie tylko Kościół ale media wam mózg wypraly….

Cialopozytywnosc to jedna wielka bzdura, żeby grubasów nie urazić, mówienie, że fałdy smalcu są piękne to tak jak twierdzenie, że rak w 4 stadium jest sexy

Janwole oglądać piekne modelki, a nie pasztety, bo tak nakazuje moda.

Teraz zamiast piękna reklamy będą firmować pasztety.

Szkoda bo zrezygnują z czegoś co było pewnego rodzaju ikoną, a nie sądzę żaby to marce pomogło jakoś bardzo. Tak to już jest, że jak się myśli zdroworozsądkowo to nie popada się w kompleksy z powodu ślicznej supermodelki reklamującej bieliznę. Mam wrażenie, że z tym trendem „body positive” poszliśmy w jakąś skrajność, zapominając że chodzi w nim o akceptowanie swojej budowy ciała i pewnych jego niedoskonałości, ale przy jednoczesnym dbaniu o zdrowie

Kto pisał ten artykuł? Jest pełen błędów, aż źle się to czyta…

Szkoda, uwielbiałam pokazy mody VS, aniołki i modelki.
Byli wyjątkowi właśnie dlatego, że dziewczyny były piękne i szczupłe, a pokazy baśniowe. Ja nie noszę rozmiaru XS i wcale nie miałam problemu z tego powodu, że VS nie promuje ciałopozytywności, nie popadałam w kompleksy- wręcz przeciwnie- jeśli coś mogło mnie zainspirować do zdrowego stylu życia, to właśnie wygląd aniołków na pokazach.