Holmes bez pracy
Katie Holmes nie może znaleźć pracy przez swojego męża. Hollywood nie zamierza bratać się z fanatycznym wyznawcą scjentologii.
Tom Cruise uważa, że ludzie pochodzą od kosmitów, a leki antydepresyjne są dziełem szatana. Nikt nie chce być posądzony o sympatyzowanie z takimi pogladami, czy z samym aktorem. A przez to biedna Katie nie ma szans na porządne role.
Agent aktorki nie zdołał jej załatwić nawet rólki w kolejnej odsłonie Batmana. Bezrobocie Holmes to nie tylko wina Toma. Aktorka chce grać tylko główne role, mimo, że nie ma na swoim koncie jakiś oszałamiających osiągnięć.
W końcu nazywa się Cruise i to ma otwierać przed nią wszystkie drzwi. Liczy się nazwisko, o talencie aktorskim jakoś Katie zapomniała.
Ale jajca! Komenty boskie!
Myśli, że jak nazywa się Cruise, to wszyscy reżyserzy bedą ją błagać żeby zagrała w ich filmie? A ten cały Tom jets jakiś conajmniej dziwny, żeby kobiecie zabronić krzyczeć przy porodzie, na miejscu Katie gdzieś bym to miała i darłabym się…
glupki
bywa i tak!
dobrze jej tak, zarozumiała głupia gęś!
wspolczuje jej mam nadzieje ze odejdzie od tego swira chociaz niestety nie zapowiada sie na to bo puki co to chyba jest w niego zapatrzona jak w obrazek:/;/;/