Huczy o Trumpie, Zełenskim i wojnie w Ukrainie. Ale wieści przed świętami!
Nad ranem pojawiła się informacja, która natychmiast obiegła światowe media. Ukraiński Sekretarz Rady Bezpieczeństwa poinformował, że delegacje USA i Ukrainy osiągnęły porozumienie w sprawie kluczowych punktów układanego w Genewie planu. To pierwszy tak wyraźny sygnał, że rozmowy pokojowe naprawdę ruszyły z miejsca.
Zobacz: Ołena Zełenska opublikowała przejmujący wpis w rocznicę wybuchu wojny na Ukrainie
Zwrot w sprawie Ukrainy. “Delegacje osiągnęły porozumienie”
Niespodziewany wpis Rustema Umierowa na platformie X wywołał ogromne poruszenie.
“Nasze delegacje osiągnęły porozumienie w sprawie kluczowych warunków porozumienia wynegocjowanego w Genewie” – napisał, dodając, że Ukraina docenia zarówno “produktywne rozmowy”, jak i “nieustające działania prezydenta Trumpa na rzecz zakończenia wojny”.
To pierwszy tak jednoznaczny komunikat wskazujący, że rozmowy nie są już tylko dyplomatyczną teorią, lecz procesem, który może doprowadzić do przełomu. Umierow zasugerował również, że Wołodymyr Zełenski ma niebawem polecieć do USA, by “dokończyć ostatnie kroki”.
Zobacz: Wołodymyr Zełenski skomentował WYGRANĄ Ukrainy na Eurowizji. Nawiązał do wojny z Rosją
Co wydarzyło się w Genewie?
W Genewie omawiano amerykański, pierwotnie 28-punktowy plan, który zakładał stworzenie ram dla przyszłego porozumienia pokojowego między Ukrainą i Rosją. W rozmowach uczestniczyli m.in. Marc Rubio i Andrij Jermak.
Jeszcze przed spotkaniem europejscy przywódcy zaproponowali korekty, np. zwiększenie limitu ukraińskiego wojska do 800 tys. żołnierzy czy wprowadzenie zapisów wzorowanych na gwarancjach NATO.
W efekcie, jak informował “Financial Times”, plan został skrócony z 28 do 19 punktów, po odrzuceniu postulatów, które Kijów uznał za nie do przyjęcia.
Według komunikatu Kremla, Rosjanie nie otrzymali jeszcze żadnych oficjalnych dokumentów dotyczących prowadzonych rozmów. To może oznaczać, że USA i Ukraina chcą dopiąć najważniejsze kwestie między sobą, zanim dokument trafi do Moskwy.
Czy jesteśmy bliżej pokoju?
Na razie żaden ze światowych przywódców nie mówi o końcu wojny, ale ton wypowiedzi stron wyraźnie się zmienia. To pierwsza od miesięcy sytuacja, w której zarówno Amerykanie, jak i Ukraińcy mówią jednym głosem i wprost sugerują, że kluczowe decyzje zapadły.
Wszystko wskazuje na to, że najbliższy miesiąc może okazać się decydujący, a świąteczny koniec roku przyniósł informację, która jeszcze niedawno brzmiałaby jak political fiction.


