Gwiazdy też ludzie – miewają różne defekty urody. Halle Berry na przykład ma zrośnięte palce u stóp, Megan Fox ma zdeformowane place u rąk, a Lily Allen ma trzeci sutek. Są też bardziej przyziemne przypadłości jak cellulit, czy trądzik. Ten ostatni spędza sen z powiek Iggy Azalei.

24-latka przeszła niedawno kilka zabiegów poprawiających jej wygląd – powiększyła piersi, zmieniła kształt nosa i podbródka. Z trądzikiem nie jest jednak już tak łatwo:

– Stosuje, co tylko się da. Łyka tabletki, wciera kremy. Cena nie gra roli. Dla niej liczy się efekt. Dermatologa odwiedza po dwa, trzy razy w tygodniu. Bardzo ją to frustruje– czytamy na jednym z portali.

No tak, cery nie da się ot tak wymienić. Może nie warto się tak martwić?

&nbsp

Iggy Azalea za wszelką cenę chce pozbyć się tego defektu

Iggy Azalea za wszelką cenę chce pozbyć się tego defektu

Iggy Azalea za wszelką cenę chce pozbyć się tego defektu

Iggy Azalea za wszelką cenę chce pozbyć się tego defektu

Iggy Azalea za wszelką cenę chce pozbyć się tego defektu