Ile czasu Kim spędza ze swoim dzieckiem? (FOTO)
Żartowaliśmy kiedyś, że córeczka Kim Kardashian musi bardzo dużo spać, bo jej mama wyznała w wywiadzie, że gdy tylko wychodzi z domu, zakłada małej słuchawki na uszy i po chwili Nori zasypia.
No dobrze – to było możliwe wtedy, gdy mała miała 4-5 miesięcy. Ale 9-miesięczny bobas śpi raczej niewiele i ciągle domaga się uwagi.
Najbardziej lubi, gdy mama jest z nim non-stop.
W przypadku Kim jest to niemożliwe – celebrytka mnóstwo czasu spędza poza domem. Pochłaniają ją nie tylko zakupy, ale i loty do Europy, tygodnie mody i inne ważne sprawy.
I nawet kiedy jest w domu, nie ma zbyt wiele czasu dla córki. Wyobrażacie sobie na przykład, jak długo Kim robi sobie makijaż “a la Kleopatra”? Na pewno nie trwa to pięć minut. Tonowanie, podkładanie, korygowanie, konturowanie, malowanie, pudrowanie…
No chyba że Nori smaruje się w tym czasie kosmetykami mamy…







Naciągnięta
dobrze ze ja w ogóle urodziła badz tez i nie !!! dzieci wychowywane bez rodzicow nie maja zadych wartosci rodzinnych choc moze dla tej malej to nianka bedzie lepszym wzorem .pewnie jak wyrośnie i tak bedzie jal mamusia
W tym makijażu wygląda jak rasowa dz*wka.
[b]gość, 18-04-14, 21:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-04-14, 21:12 napisał(a):[/b]Wszystkie jesteście spasłymi, głupimi kurami domowymi. Ahoj!Oczywiście! ale tobie za to żal suchą dupę ściska :P[/quote]padłam 😀 zajebista riposta
cos ma z lewym okiem? jakby przymkniete bardziej na kazdym zdj tak wyglada….;/
za duzo tego, to juz wyglada jak makijaz sceniczny, do tego te ulizane wlosy
[b]gość, 18-04-14, 21:12 napisał(a):[/b]Wszystkie jesteście spasłymi, głupimi kurami domowymi. Ahoj!Oczywiście! ale tobie za to żal suchą dupę ściska 😛
[b]gość, 18-04-14, 21:12 napisał(a):[/b]Wszystkie jesteście spasłymi, głupimi kurami domowymi. Ahoj!Zdradź mi sekret, jakim cudem widzisz komentujących przez ekran swojego monitora ?
[b]gość, 18-04-14, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-04-14, 21:12 napisał(a):[/b]Wszystkie jesteście spasłymi, głupimi kurami domowymi. Ahoj!Zdradź mi sekret, jakim cudem widzisz komentujących przez ekran swojego monitora ?[/quote]Wróży sobie z fusów;)
Wszystkie jesteście spasłymi, głupimi kurami domowymi. Ahoj!
[b]gość, 18-04-14, 20:48 napisał(a):[/b]btw.. ja z moim synkiem jestem non stop, nie wracam do pracy bo nie wytrzyma beze mnie ani chwili, i jest mi to na reke. Uwielbiam z nim spedzac czas, nawet jeśli sa chwile ze mam dość (w sensie zmeczenia, bo taki szkrab 11- miesięczny potrzebuje uwagi) ale wyobrażam sobie ze skoro ta Mala od początku Mamy za wiele nie miała, to teraz bardziej za Niunia by plakala niż za Kim. taka prawda, wiec nie cierpi to dziecko.A Ty się nie boisz takich rzeczy pisać?:D Czy Ty sobie zdajesz sprawę z tego, że za chwilę jakaś wyemancypowana panna zmiesza z błotem, że zamiast zasuwać do roboty tracisz czas z jakimś … (tu padnie jakieś wulgarne określenie, które w meliniarskim slangu oznacza dziecko), że zamiast realizować się zawodowo dałaś z siebie zrobić kurę domową, a na końcu zostaniesz oskarżona o największe przestępstwo: narażenie pracodawcy na straty finansowe i uwaga – nie przyczynianie się do wzrostu przyrostu krajowego brutto!:D Trzymaj się, matka, nie daj się doprowadzić do załamania nerwowego:) Ja na wszelki wypadek się nie przyznaję, że byłam w domu z córką do czwartego roku życia:P
wygląda jak ufoludek, naprawdę mocno zbrzydła, nie wiem po co tak na chama się “poprawiała”:/
btw.. ja z moim synkiem jestem non stop, nie wracam do pracy bo nie wytrzyma beze mnie ani chwili, i jest mi to na reke. Uwielbiam z nim spedzac czas, nawet jeśli sa chwile ze mam dość (w sensie zmeczenia, bo taki szkrab 11- miesięczny potrzebuje uwagi) ale wyobrażam sobie ze skoro ta Mala od początku Mamy za wiele nie miała, to teraz bardziej za Niunia by plakala niż za Kim. taka prawda, wiec nie cierpi to dziecko.
ona wygląda jak obcy 😀 niezły make up…. A jej dziecko to za wiele z nia wspolneo nie ma, chyba tylko geny. tak to wygląda, nie tylko u niej.
nie przesadzajmy!!! to co,,jak już się zostaje mama to przestaje się być kobieta?!!!! mnie tez wychowywała niania i mama. skonczylam studia, pracuje,, mam 2 synów , a moja mame stawiam sobie za wzor!
Dlaczego pisze sie ciagle o tej grubej brzydkiej babie?
całe życie na zakupach??? o k.urwa!
Wielkodoopa Nefrerete.
[b]gość, 18-04-14, 18:20 napisał(a):[/b]Matko. Na jednej stronie kozaka 7 płot o Kardashianach.Sorki. Plot (słownik)
[b]gość, 18-04-14, 16:42 napisał(a):[/b]bachory bogaczy zawsze maja rodziców za plecami,moga sobie “pracowac”,bawic sie a dzieci biedaków musza myslec o swojej przyszłosci,musza działac szybko,nikt im nie kupi domków,dlatego tak łatwo bogate panny pouczaja wszystkich dookoła,puste rozpuszczone pipkia co to malo jest porzadnych bogatych dziewczyn? i tych puszczalskich biednych? nie nalezy tak generalizowac..ktos bogaty nie musi byc rozpieszczony..tak poza tym tak plujesz na bogatych tak jakby ta kasa im sama z nieba przyszla bez zadnego zachodu..sa tacy bogaci co pracuja ciagle by tylko nie splajtowac..sa tez i biedni ktorzy musza ciagle pracowac walczac o byt..sa tez tacy co nie chca nic robic i wola sie skarzyc na innych…
Matko. Na jednej stronie kozaka 7 płot o Kardashianach.
chyba rzeczywiście dużo czasu z tym dzieckiem nie spędza.. ale to było do przewidzenia bo zawsze miała charakter gdzie na pierwszym miejscu był facet i doskonały wygląd
bachory bogaczy zawsze maja rodziców za plecami,moga sobie “pracowac”,bawic sie a dzieci biedaków musza myslec o swojej przyszłosci,musza działac szybko,nikt im nie kupi domków,dlatego tak łatwo bogate panny pouczaja wszystkich dookoła,puste rozpuszczone pipki
Matko jedyna kto pisze te artykuły :/
Dzięki ‘zabiegom upiększającym’ niedługo będzie wyglądała jak La Toya Jackson 😉
[b]gość, 18-04-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-04-14, 12:20 napisał(a):[/b]A tak w ogóle to Twoi rodzice jednak tacy bogaci nie są skoro kupno dla Ciebie mieszkania = strata oszczędności zycia. Proszę Cię…………:)A co mi tam, napiszę Ci aby żal du*ę ścisnął. Wybudowali dom za 0,8 miliona, mają Mercedesa za 0,24 miliona, kupili domek letniskowy za 0,2 miliona zł – tyle na najdroższe rzeczy wydali w ciągu ostatnich 3 lat, mieszkanie to dodatkowe 0,5 miliona. Do tego mają dwa razy w roku wakacje, o jakich ty możesz pomarzyć, dom wyposażony takim sprzętem, jakiego nawet w sklepie nie widziałaś. Jeśli dla Ciebie wydać w ciągu 3 lat 1,7 miliona złotych to niewiele to nie mam więcej pytań. Na pewno ty masz 3 razy więcej kieszonkowego 🙂 I to nie są ich oszczędności tylko obrony z firmy. Ale mój tato bardzo choruje i nie wiadomo, czy nie będzie musiał leczyć się za granicą, dlatego nie miałabym sumienia zabrać im ostatnich pieniędzy jakie mają, bo z firmą może być różnie – dziś jest a jutro może zbankrutować. Za to ty bogaczka, która pisze, że rodzice mają pracować aby dać dziecku wszystko aby inne dzieci się nie śmiały – masz tyle we łbie, że aż ci pewnie eksploduje 😀 Może kiedyś jak zabraknie ci rodziców poprzytulasz się do swoich ipodów i ci żal du*ę ściśnie, że rodzice zaharowali się na śmierć aby niewdzięcznemu bachorowi dogodzić.[/quote]Jest 16:10 koniec spania. No już, już wstawaj śpiochu, budzimy się , no już, już. Pora przejść do rzeczywistości:)
twoj matkA JEST KURA DOMOWA?A TY KIM BEDZIESZ?NIE TRZEBA MIEC BOGATYCH RODZICOW ZEBY OSIAGNAC TO CO SIE CHCE .CHCE KTOS STUDIOWAC BNIE MA KASY A DOBRZE SIE UCZY SA STYPENDIA ZWSZE DA SOBIE RADE TYLKO MALO ZARADNI ZAWSZE BEDA MARUDZIS JAK IM TO ZLE W ZYCIU
Nie chciałabym takiej mamy…
jak czytam te komentarze, zrzędzących nastolatek z pretensjami do rodziców to mi ręce opadają.. A samej tyłek ruszyć, wykształcić się, dorabiać a nie liczyć na gotowe :/ sama nie pochodzę z zamożnej rodziny ale nie wyobrażam sobie żeby mieć taką roszczeniową postawę, co za obrzydliwy materializm. Kasa jest ważna ale nie najważniejsza, ważny też jest kontakt z dzieckiem, miłość, opieka, tych lat się nie cofnie, nie wróci, to są piękne chwile z własnym maluchem, wszystko kwestia priorytetów. I nie siejcie tej materialistycznej propagadny, kasa jest ważna ale nie najważniejsza
zobaczymy jak ty wychowasz wlasne dzieci czy bedziesz bogata i bedziesz kupowac im wszystko byle by tylko sie nikt z nich nie smial!!!!!!!!!!!!!
Kim zaczyna przypominac kobiete kot :O
Ten portal nie pownien nazywać się KOZACZEK, ale KARDASHIANEK bo codziennie piszecie tryliony postów o te rodzinie, aby po prostu coś napisać. Już niedługo dowiemy się kiedy Kim K robi kupe!
Co sie stalo ze jej twarza?! Byla taka ladna. Teraz wyglada okropnie… I ta wara :O
Do Pani z godziny 11:53, chciałam odpowiedzieć tradycyjnie, ale kozaczek to wredotka i nie przepuszcza mojej odpowiedzi. Szczególnie zainteresował mnie koniec twojej wypowiedzi cyt. “…Siedząc w domu i całkowicie poświęcając się dziecku robicie mu krzywkę. Ono kiedyś wam się odwdzięczy wypominając to jak koledzy będą mieli coś, a Was nie będzie na sto stać. Zycie jest brutalne ale taka prawda”1) Nikt nie mówi, by zakopywać się po szyję w pieluchach ! Młoda mama powinna mieć czas i dla siebie i dla dziecka !2) Fakt, jak napisałaś rodzice powinni dbać o to by móc zapewnić swojemu dziecku jak najlepszą przyszłość, bo jeśli nie mają takiego zamiaru, to znaczy, że w ogóle nie powinni się brać za jego planowanie, ale muszą też pamiętać o tym by spędzać z nim czas, bo kontakt z dzieckiem jest najważniejszy, inaczej gdy będzie nastolatkiem, duże prawdopodobieństwo będą padały tylko dwa pytania” Jak w szkole ?” i “Tato, mamo, daj 5 dych na kino !”, a jak będzie coś więcej to zdawkowe zdania przerywane niezręczną ciszą ! Dalsza część twojej wypowiedzi to jeden wielki BEŁKOT ! Rozumiem, że można się czuć gorzej, bo się ma gorsze ciuchy, czy telefon, ale jeśli inny człowiek traktuje kogoś gorzej ze względu na to, że tę osobę na coś nie stać i wyśmiewa się z niej, wtedy to już świadczy tylko o niej samej i o tym, że drogie gadżety są istotą jej życia ! Rodzic żyje, po to by WYCHOWAĆ DZIECKO NA PORZĄDNEGO CZŁOWIEKA, a nie po to by spełniać wszystkie jego zachcianki tylko po to, by po 15, 16 latach od jego urodzenia usłyszeć, że jest najgorszym rodzicem pod słońcem, bo wszystkie koleżanki w klasie mają ten telefon, a ona ma dobry, ale sprzed 3 lat ! Wartość człowieka określa to, co ma w głowie i to co sobą reprezentuje, a nie to czy ma najnowszy i najdroższy model wszystkiego co można sobie wyobrazić ! Na egzaminie końcowym w szkole wszyscy zawsze są równi, najlepiej napiszą go ludzie inteligentni i mądrzy, nieważne czy będą posiadać Iphone’a czy nie !
kształt mordy ma już jak alien od wiecznego majstrowania
a ja się pytam co miał wnieść ten artykulik? bo tu nic nie ma… KIM niech zarabia i wyglada … córka to zrozumie kiedys jak będzie sie bujać po sklepie za jej pieniądze.
alę jej sie buzia zmieniła ale na gorsze wygląda jak allien
Może ja się nie znam, nigdy nie byłam obrzydliwie bogata i z całą pewnością nigdy nie będę, i to co napiszę, to są wyłącznie moje domysły, ale wydaje mi się, że jak się już doszło do fortuny i doprowadziło do tego, że nasze nazwisko jest marką (nie skupiajmy się chwilowo nad metodą zarabiania przez nich pieniędzy), to nasza firma zbytnio nie ucierpi, jeśli po urodzeniu dziecka zrobimy sobie rok czy nawet więcej przerwy. Tym bardziej, że ta ich firma jest firmą rodzinną, i wypadnięcie z obiegu jednego z członków nie doprowadzi ich od razu do ruiny. Zatem – jej pasuje to, co robi, dziecko to jest taki słodki dodatek do wizerunku i Kim chyba niespecjalnie martwi się o to, czy wystarczająco dużo czasu spędza z córką.
Pisze do dziewczyny ktora napisala ze sie wstydzi mamy ze kradnie spodnie itp: nie masz za grosz szacunku do rodzicow ktorzy dali ci to co mieli? Dach nad glowa, jedzenie, ubrania ogladaja zdjecia tych wszystkich ludzi i potem chca byc jak oni ale takie latwe to nie jest. Moja mama jest sprzataczka oboje rodzice nie maja wykrzstalcenia ale nigdy mi niczego nie brakowalo i mam do nich duzo szacunku bo wiem jak ciezko pracuja i wiem ze dali mi co mogli tak jak i twoi rodzice a zamiast krasc spodnie po sklepach albo marudzic ze nigdy nie bylas nad mozem rusz tylek i zacznij cos robic bo nic nie spada z nieba trzeba na wszystko zapracowac
* poprawka ! Miało być NIE usłyszeć
[b]gość, 18-04-14, 12:20 napisał(a):[/b]A tak w ogóle to Twoi rodzice jednak tacy bogaci nie są skoro kupno dla Ciebie mieszkania = strata oszczędności zycia. Proszę Cię…………:)A co mi tam, napiszę Ci aby żal du*ę ścisnął. Wybudowali dom za 0,8 miliona, mają Mercedesa za 0,24 miliona, kupili domek letniskowy za 0,2 miliona zł – tyle na najdroższe rzeczy wydali w ciągu ostatnich 3 lat, mieszkanie to dodatkowe 0,5 miliona. Do tego mają dwa razy w roku wakacje, o jakich ty możesz pomarzyć, dom wyposażony takim sprzętem, jakiego nawet w sklepie nie widziałaś. Jeśli dla Ciebie wydać w ciągu 3 lat 1,7 miliona złotych to niewiele to nie mam więcej pytań. Na pewno ty masz 3 razy więcej kieszonkowego 🙂 I to nie są ich oszczędności tylko obrony z firmy. Ale mój tato bardzo choruje i nie wiadomo, czy nie będzie musiał leczyć się za granicą, dlatego nie miałabym sumienia zabrać im ostatnich pieniędzy jakie mają, bo z firmą może być różnie – dziś jest a jutro może zbankrutować. Za to ty bogaczka, która pisze, że rodzice mają pracować aby dać dziecku wszystko aby inne dzieci się nie śmiały – masz tyle we łbie, że aż ci pewnie eksploduje 😀 Może kiedyś jak zabraknie ci rodziców poprzytulasz się do swoich ipodów i ci żal du*ę ściśnie, że rodzice zaharowali się na śmierć aby niewdzięcznemu bachorowi dogodzić.
Kim ostro schudla ostatnio, gdyby nie to dupsko to wygladalaby normalnie.
[b]gość, 18-04-14, 12:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-04-14, 11:53 napisał(a):[/b]Moi rodzice bardzo dużo pracowali. Nie widziałam ich często. Ale jak już mogli to spędzaliśmy czas zawsze razem. Wszyscy szczęśliwi i zadowoleni z życia. Wiem, że robili to też dla mnie. Nie czułam się mniej kochana od innych dzieci i właściwie mi to nie przeszkadzało. Nie żałuję ani trochę. Przynajmniej dali mi świetną przyszłość. Nie muszę się o nic martwić. Za to nie raz słyszałam od koleżanek: ty to masz dobrze. Masz wszytko a moi rodzice nie mają tyle pieniędzy. Mama nie pracuje, a Twoja tak fajnie wygląda zawsze. Dzieci i młodzież w dzisiejszych czasach też chcą mieć rzeczy, na które ich nie stać a mają je bogatsi koledzy. Ale Ci bogatsi koledzy mają to dzięki rodzicom, którzy nie poświęcili 100% swojego życia dziecku. Siedząc w domu i całkowicie poświęcając się dziecku robicie mu krzywkę. Ono kiedyś wam się odwdzięczy wypominając to jak koledzy będą mieli coś, a Was nie będzie na sto stać. Zycie jest brutalne ale taka prawda.100% racja. Nie powinnam tak pisać ale wstydzę się tego, że moja matka jest kurą domową. Moi rodzice nic nie osiągnęli, tata zwykła praca bez wykształcenia. Muszę kraść ciuchy bo wstyd się pokazywać w jednych spodniach non stop. i wcale mi nie jest z tym dobrze ale ma dosyć jak bogate skur… się ze mnie śmieją. Tez bym dała wszytko , żeby wychowywały mnie niańki a moi rodzice coś osiągnęli. Koleżanki mogą jechać na studia w każdy zakątek świata, nom stop podróżują sobie po świecie. A ja nawet nad morzem nie byłam:( Dla dobra dziecka, śmieszne![/quote]Przyszło ci do głowy aby samej zarobić?
mamusie polusie idzcie pieluchy zmieniac. to jest sprawa kim bo to jej dziecko.
To jest przykład próżnej i głupiutkiej dziewki
wyglada jak nacpana przez ten makijaz 😀
[b]gość, 18-04-14, 11:53 napisał(a):[/b]Moi rodzice bardzo dużo pracowali. Nie widziałam ich często. Ale jak już mogli to spędzaliśmy czas zawsze razem. Wszyscy szczęśliwi i zadowoleni z życia. Wiem, że robili to też dla mnie. Nie czułam się mniej kochana od innych dzieci i właściwie mi to nie przeszkadzało. Nie żałuję ani trochę. Przynajmniej dali mi świetną przyszłość. Nie muszę się o nic martwić. Za to nie raz słyszałam od koleżanek: ty to masz dobrze. Masz wszytko a moi rodzice nie mają tyle pieniędzy. Mama nie pracuje, a Twoja tak fajnie wygląda zawsze. Dzieci i młodzież w dzisiejszych czasach też chcą mieć rzeczy, na które ich nie stać a mają je bogatsi koledzy. Ale Ci bogatsi koledzy mają to dzięki rodzicom, którzy nie poświęcili 100% swojego życia dziecku. Siedząc w domu i całkowicie poświęcając się dziecku robicie mu krzywkę. Ono kiedyś wam się odwdzięczy wypominając to jak koledzy będą mieli coś, a Was nie będzie na sto stać. Zycie jest brutalne ale taka prawda.100% racja. Nie powinnam tak pisać ale wstydzę się tego, że moja matka jest kurą domową. Moi rodzice nic nie osiągnęli, tata zwykła praca bez wykształcenia. Muszę kraść ciuchy bo wstyd się pokazywać w jednych spodniach non stop. i wcale mi nie jest z tym dobrze ale ma dosyć jak bogate skur… się ze mnie śmieją. Tez bym dała wszytko , żeby wychowywały mnie niańki a moi rodzice coś osiągnęli. Koleżanki mogą jechać na studia w każdy zakątek świata, nom stop podróżują sobie po świecie. A ja nawet nad morzem nie byłam:( Dla dobra dziecka, śmieszne!
Coraz brzydsza się robi, twarz opuchnięta. Skoro ona ma 34 lata i już jakieś botoksy, wypełniacze, liftingi, to co ona będzie robić z twarzą za 20 lat? Przecież 30-40 latka to jeszcze młoda kobieta i nie musi cudować. Właśnie przez takie zabiegi się tylko postarza.
A tak w ogóle to Twoi rodzice jednak tacy bogaci nie są skoro kupno dla Ciebie mieszkania = strata oszczędności zycia. Proszę Cię…………:)
Matka siedząca z dzieckiem 24 h na dobę dla dobra dziecka to taka sama bzdura jak ślub z powodu dziecka. Lepiej od niemowlaka przyzwyczajać dziecko, że mama i taka nie żyją razem niż robić mu nadzieję. Taki związek i tak nie wytrzyma. Potem jest rozwód jak dziecko ma np 7 – 10 lat. To jest dopiero dla niego trauma.