In Touch: Snooki zdradzana przez męża!
Dążenie kolorowych magazynów do sensacji nie zna granic. Zagraniczna kolorowa prasa co rusz wymyśla plotki o ciążach, rozwodach i zdradach. Informacje często podsycają same gwiazdy. Zdradzanie ciężarnych Kedry Wilkinson i Katie Price to ponoć blef mający na celu nakręcenie zainteresowanie. Podobnie rzecz może się mieć z problemami małżeńskimi Tori Spelling. Teraz wymyślono paskudny donos na męża Snooki.
Nicole niedawno ponownie została mamą i stanęła na ślubnym kobiercu. To, co przeczytała w In Touch, mocno ją oburzyło. Do dziennikarzy zgłosiła dziewczyna, która twierdzi, że Jionni podrywał ją:
– Tańczyliśmy w klubie i flirtowali, potem zapytał mnie o mój numer. Kiedy wyszliśmy na zewnątrz, zaprosił mnie na łódź. Było dla mnie jasne, że chce czegoś więcej.
Snooki skomentowała sprawę na Twitterze pisząc, że wszystkie te rewelacje to stek bzdur i właśnie straciła resztki zaufania do In Touch.
Dziwicie się jej?



[b]gość, 10-01-15, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-01-15, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-01-15, 11:38 napisał(a):[/b]Od kiedy “respect” w przekładzie na polski to “zaufanie” ? Kozaczku, nawet Google Translate wie lepiej…Już nawet nie trzeba znać angielskiego żeby wiedzieć, że ,,respect” nie znaczy ,,zaufanie”.[/quote]Respect ZNACZY szacunek. Trzeba więc jednak znać angielski.[/quote]Nie, nie trzeba. Respektować zasady czyjeś zdanie- czyli po prostu je szanować. To polski odpowiednik tego słowa, zmienia się tylko jedna litera. ale nie jego znaczenie.
Snooki to super mamuska
[b]gość, 10-01-15, 12:16 napisał(a):[/b]Nie wiem jak to jest ,ale zawsze jak piszą o jakiś zdradach ,rozstaniach ,ciążach każdy mówi ,zaprzecza że to plotka nie prawda. Co się potem okazuje że to jednak prawda jest afera. Ja zawsze wierzę pół na pół.No ja też zauważyłam. Najpierw idzie jakaś idiotyczna plotka, która się wydaje za głupia, żeby być prawdziwa. Gwiazdy wyśmiewają ją i zaprzeczają. A kilka miesięcy później okazuje się, że to prawda była.
[b]gość, 10-01-15, 11:38 napisał(a):[/b]Od kiedy “respect” w przekładzie na polski to “zaufanie” ? Kozaczku, nawet Google Translate wie lepiej…Już nawet nie trzeba znać angielskiego żeby wiedzieć, że ,,respect” nie znaczy ,,zaufanie”.
Nie wiem jak to jest ,ale zawsze jak piszą o jakiś zdradach ,rozstaniach ,ciążach każdy mówi ,zaprzecza że to plotka nie prawda. Co się potem okazuje że to jednak prawda jest afera. Ja zawsze wierzę pół na pół.
Nie tylko o sławnych ludziach plotkuka,jak zaczęłam być ze swoim facetem byłam obiektem plotek w jego pracy non stop. Tak to jest ka ktoś nie własnegożycia i żyje cudzym.
[b]gość, 10-01-15, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-01-15, 11:38 napisał(a):[/b]Od kiedy “respect” w przekładzie na polski to “zaufanie” ? Kozaczku, nawet Google Translate wie lepiej…Już nawet nie trzeba znać angielskiego żeby wiedzieć, że ,,respect” nie znaczy ,,zaufanie”.[/quote]Respect ZNACZY szacunek. Trzeba więc jednak znać angielski.
Fajnie że się ustatkowała 🙂
Od kiedy “respect” w przekładzie na polski to “zaufanie” ? Kozaczku, nawet Google Translate wie lepiej…