Jaime King opowiedziała o swych pięciu poronieniach

jamie-king-g-R1 jamie-king-g-R1

Jaime King to prawdziwa weteranka show biznesu. Karierę zaczynała jako 16-latka – z powodzeniem próbowała wtedy sił w modelingu. Gdy miała 21 lat, zagrała w Pearl Harbor, a rola ta przyniosła jej kolejne propozycje i popularność.

W wieku 28 lat Jaime wyszła za mąż za reżysera Kyle’a Newmana. Po sześciu latach para doczekała się dziecka. Dziś King jest szczęśliwą mamą uroczego chłopca.

Okazuje się, że aby urodzić dziecko, aktorka stoczyła ciężką batalię. Walczyła o potomstwo przez 5 lat. 5 razy poroniła, 5 razy była sztucznie zapładniana.

Na Instagramie gwiazda zamieściła notkę, która ma wesprzeć inne kobiety nie mogące zajść w ciążę. Pokazując urocze zdjęcia syna opisuje trudny czas choroby. Okazuje się, że Jaime cierpi na zespół policystycznych jajników i endometriozę. To dlatego posiadanie dziecka wydawało się wyzwaniem nie dla niej.

W końcu się udało – Jaime urodziła (choć poród był – jak wspomina – koszmarny).

Warto było. Spójrzcie na małego:)

Jaime King opowiedziała o swych pięciu poronieniach

Jaime King opowiedziała o swych pięciu poronieniach

Jaime King opowiedziała o swych pięciu poronieniach

Jaime King opowiedziała o swych pięciu poronieniach

   
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Zaliczylam 4 poronienia. Horror …. Starania byly naturalne i zachodzilam od razu w ciaze ale ciaza indukowala zespol antyfosfolipidowy i przecieciala antyfosfolipidowe zabijaly ciaze. Musialam brac aspiryne i heparyne w zastrzykach zeby donosic. Rowniez po ciazy przez miesiac musialam brac te leki zeby nie bylo zakrzepow. Kiedys chcialam miec 3 dzieci ale niestety juz nie chce. Jedna donoszona ciaza wymagala ode mnie zrobienia sobie ponad 300 bolesnych zastrzykow w brzuch udo albo ramie …. Przy endometriozie tez czesto sa rozne przeciwciala ktore powoduja poronienia. Plus endometrioza potrafi powodowac ze jajniki sa niedrozne i dlatego wtedy zostaje invitro.

świetna babka, świetna aktorka bezpośrednia i naturalna jeżeli chodzi o wizerunek w mediach a zdjęcia i filmiki jej dziecka na Instagramie są prześmieszne!

współczuje wszystkim kobietą, które mają podobne doświadczenia.. bardzo trzymam kciuki i życzę wytrwałości, wierzę , że tak jak w jej przypadku Wam też się uda!

[b]gość, 30-07-14, 15:50 napisał(a):[/b]hmm jednak jest jakaś okropna niesprawiedliwośc na tym świecie,że ta, która nie chce dziecka wpada nierzadko za 1 razem, a jak ktoś chce mieć rodzinę, jest na dziecko przygotowany emocjonalnie i finansowo to musi przechodzić przez piekło lekarzy, badań, poronień i całą tą traumę. NIE ROZUMIEM TEGO. chore, popiep…..onepopieram ten komentarz na 100%

in vitro jest bardzo mało skuteczne, ale o tym sie nie mówi ..

Dziewczyny,ja rozumiem wasze problemy zdrowotne,wspolczuje wam szczerze,ale to nie jest portal medyczny! News jest o konkretnej kobiecie(nieznanej mi blizej)a 80% komentarzy dotyczy endometriozy albo refundowania in vitro w Polsce…

W grupie wiekowej 30-35 lat skutecznosc jednego podejscia wynosi 30%. Srednio po 3 podejsciu 85% par zajdzie w ciaze.Odsetek ciaz u ZDROWEJ pary na jeden cykl wynosi ok 10%. Srednio, po roku staran w ciazy bedzie 80% par.U pary z endometrioza III st wynosi …. 1-3%. Para z endometrioza potrzebuje srednio 5-8 lat na uzyskanie ciazy.Co 3 para z endometrioza III st NIE zajdzie w ciaze bez udzialu ivf.Tyle suche fakty.Za kazda z tych liczb stoja ludzkie dramaty. Gdyby nie pietnowanie ivf moglyby skonczyc sie szczesliwie duzo wczesniej.

Zycie nie jest sprawiedliwe. Niestety. Ale nie nalezy sie na nie obrazac, tylko robic wszystko, by wbrew przeciwnosciom losu, spelniac marzenia i byc szczesliwym kazdego dnia. Tez mielismy pod gorke. Nie udalo sie “naturalnie”, ale nie mam o to zalu do losu, Boga czy kogokolwiek. Lata badan i trudne doswiadczenia bardzo mnie i meza zblizyly. Synek, jest bardzo chcianym, wyczekanym dzieckiem. Najprawdziwszym owocem naszej milosci. Zycze wszystkim wytwalosci i optymizmu na tej trudej sciezce!

A co ma jedno do drugiego? Victoria Beckham ma 4. Za to owszem, nadmierna waga sprzyja zaburzeniom hormonalnym, cukrzycy ciazowej i innym problemom. Tylko bardzo gwaltowna utrata wagi w krotkim czasie moze powodowac chwilowe zatrzymanie miesiaczki. Nie ma to jednak NIC wspolnego z PCOS a tym bardziej z endometrioza.

hmm jednak jest jakaś okropna niesprawiedliwośc na tym świecie,że ta, która nie chce dziecka wpada nierzadko za 1 razem, a jak ktoś chce mieć rodzinę, jest na dziecko przygotowany emocjonalnie i finansowo to musi przechodzić przez piekło lekarzy, badań, poronień i całą tą traumę. NIE ROZUMIEM TEGO. chore, popiep…..one

[b]gość, 30-07-14, 10:38 napisał(a):[/b]szkoda ze zapomniala dodac ze przez wiele lat byla uzalezniona od kokainy… to napewno tez negatywnie wplynelo na uklad plciowy i plodnosc…ale ona przecież tego wcale nie ukrywa i mówi o tym wprost, żeby przestrzegać młode dziewczyny przed pułapkami uzależnienia. natomiast czy endometrioza jest powodowana przez uzależnienie? Raczej wątpię…

Kocha dziecko i je tak nosi????? Koszmar

[b]gość, 30-07-14, 12:13 napisał(a):[/b]Dokladnie! A od lipca dodatkowo czesc lekow tez jest na liscie refundowanych! Dla nas koszty napro: 5000 zl (wizyty, badania, dojazdy, leki i zabiegi) – 3 lata bez efektuIvf: 7500 zl (bez zadnej refundacji! Teraz byloby okolo 4000zl) – 2 miesiace, efekt siedzi mi na kolanach 😀 Brawo gratuluje:) moj przypadek tez jest podobny do Jamie, 5 lat staran, kilka poronień, endometrioza i policystyczne jajniki. Było ciężko, ale teraz jestem w 5 miesiącu ciąży:)

odchudzajcie sie dalej glupie kretynki to na bank bedziecie mialy dzieci bez problemow

Tak, to znaczy jak? W nosidelku? Bo nie rozumiem… Serio pytam.

[b]gość, 30-07-14, 11:35 napisał(a):[/b]Super! co do in vitro niestety propaganda jest tak wielka jak i jego koszty, że jakoś zapomniano dla własnego zysku wspomnieć o NAPROTECHNOLOGII, która, (wiem z doświadczenia) jest skuteczna. Wokół mnie są trzy pary, które korzystały z NAPRO i maja teraz jedno lub dwoje dzieci. Ale tego w telewizji nie powiedzą…To napisz mi moja droga jak sie ma naprotechnologia do osoby która ma niedrożne jajowody?! G…o wiesz i tyle. To że komuś z nieregularnymi cyklami udało się zajść za pomocą tej metody to jeszcze nie powod żeby robić z tego lek na każdy przypadek niepłodności.

Dokladnie! A od lipca dodatkowo czesc lekow tez jest na liscie refundowanych! Dla nas koszty napro: 5000 zl (wizyty, badania, dojazdy, leki i zabiegi) – 3 lata bez efektuIvf: 7500 zl (bez zadnej refundacji! Teraz byloby okolo 4000zl) – 2 miesiace, efekt siedzi mi na kolanach 😀

Napro nie rozwiaze problemu niedroznych jajowodow, zaawansowanej endometriozy oraz nieplodnosci meskiej. Koniec. Kropka. Moze pomoc parom, ktore nie potrafia ocenic swojego cyklu i maja problemy hormonalne. Ale to tylko czesc nieplodnych. Dla reszty in vitro to czesto jedyny ratunek.

Tez usunelam endometrioze. Niestety po 6 miesiacach wrocila. Potem zdecydowalismy sie na in vitro. Jest z nami synek 🙂 poki karmilam piersia bylo ok. Pierwszy cykl po odstawieniu i horror powrocil. Podchodze drugi raz do ivf, potem juz do menopauzy na lekach bo nie chce zyc w takim bolu.

te co chcą mieć dzieci i mają warunki to albo nie mogą albo strasznie się musza starać, a te wszystkie patologie zachodzą od tak sobie i nawet tych dzieci nie chcą… głupio :/

[b]gość, 30-07-14, 10:34 napisał(a):[/b]Ja tez mam endometrioze. Po kilku latach zdecydowałam się wyciąć. Mam spokój od roku. Przez 3 lata przechodzilam co miesiąc katorgi. Nikomu tego nie zycze. Mam nadzieję, ze mi się juz nigdy nie odnowi!!! Wspolczuje każdej kobiecie, która to ma.Endometrioza to schorzenie wiec jak mozna to wyciac? Pytam bo tez mam endometrioze i co mam sbie niby wyciac?

Mozna usunac ogniska endometriozy laparoskopowo, usunac torbiel, jesli kwalifikuje sie do wyciecia. W ostatecznosci mozna usunac jajniki i macice, ale to skrajne przypadki. Przed usuwaniem ognisk warto oznaczyc hormon amh (mowi o rezerwie jajnikowej) i gdy jest niski nie pchac sie na stol, tylko najpierw zajsc w ciaze i urodzic (chocby poprzez ivf), bo w trakcie usuwania zmian mozna uszkodzic jajnik.Powodzenia dla wszystkich walczacych z ta straszna choroba!

Super! co do in vitro niestety propaganda jest tak wielka jak i jego koszty, że jakoś zapomniano dla własnego zysku wspomnieć o NAPROTECHNOLOGII, która, (wiem z doświadczenia) jest skuteczna. Wokół mnie są trzy pary, które korzystały z NAPRO i maja teraz jedno lub dwoje dzieci. Ale tego w telewizji nie powiedzą…

państwo aktualnie daje bardzo duże dofinansowania do in vitro więc nie są to tak duże koszty. pozdrawiam

niesprawiedliwe jest to, że jaieś brudne puszczalskie pijane małolaty dupodaje kocą się bez probmelu a porządne rodziny nie mają szans na dziecko i jeszcze ktoś śmie negować invitro

Ja tez mam endometrioze. Po kilku latach zdecydowałam się wyciąć. Mam spokój od roku. Przez 3 lata przechodzilam co miesiąc katorgi. Nikomu tego nie zycze. Mam nadzieję, ze mi się juz nigdy nie odnowi!!! Wspolczuje każdej kobiecie, która to ma.

Brawo dla niej, ze glosno o tym mowi! Moj synek tez jest takim dzieckiem z “cudu”. Endometrioza to straszna choroba, ale mozna jej wyrwac kawal szczescia! Za kilka miesiecy znow jedziemy do Bialegostoku sprobowac powalczyc o kolejny dar szczescia.

Dzielna kobieta:) choć część katolików powie coś innego ( in vitro)

szkoda ze zapomniala dodac ze przez wiele lat byla uzalezniona od kokainy… to napewno tez negatywnie wplynelo na uklad plciowy i plodnosc…

fajnie,że w końcu jej się udało 🙂 powodzenia i szczęścia!!

Dzielna kobieta!doskonale wiem co musiała czuć i przez co przejść…Powodzenia i ogromu szczęścia z posiadania maluszka! :))

Słodki ten mały! Super, ze w końcu jej się udało.