Tylko u nas! Zerwana lina uratowała mu życie! Filip Chajzer o swoim upadku na dno!
Filip Chajzer przeżył w życiu ogrom tragedii. Wypadek, w którym życie stracił jego syn to tylko wierzchołek góry lodowej. O mały włos doszło do kolejnej tragedii. Życie Chajzera uratowała zerwana lina.
Filip Chajzer przeżył osobistą tragedię
Po głośnym rozstaniu z redakcją „Dzień Dobry TVN” w 2023 roku, które wielu odebrało jako zmierzch jego kariery telewizyjnej, Filip Chajzer oficjalnie powrócił do mediów głównego nurtu. Dziennikarz, kojarzony dotąd z dużą dawką energii i autorskimi projektami, zasilił szeregi nowej śniadaniówki „Halo tu Polsat” w roli reportera terenowego.
Powrót ten jest kolejnym dowodem na niezwykłą odporność psychiczną prezentera, który od lat mierzy się z osobistym dramatem – tragiczną śmiercią swojego 9-letniego syna Maksymiliana w 2015 roku.
Filip Chajzer o trudnych doświadczeniach
Filip Chajzer pojawił się w podcaście Kozaczek.pl, gdzie odniósł się na temat najtrudniejszych chwil ze swojego życia. Opowiedział o tym, co spotkało go po wypadku synka. Wyjawił również prawdę o swojej walce z nałogiem n*********m.
Przy okazji zdradził historie innych ludzi, których nielegalne substancje sprowadziły na samo dno.
Dzisiaj w moim podcaście idzie historia, w której dziewczynka powiesiła się po m********e, bo m******n to jest taka 10 razy tańsza kok*ina, która 10 razy bardziej wyniszcza twój mózgm natychmiastowo. Ona się powie*iła i bardzo popularna używka w Warszawie. 40 zł to kosztuje – wyznał Filip Chajzer.
Nikt nie spodziewał się kolejnego wyznania Chajzera…
Filip Chajzer o próbie odebrania sobie życia
W kontekście rozmów o zabójczych konsekwencjach nielegalnych substancji Wiktor Słojkowski zapytał Chajzera, czy sam próbował odebrać sobie życie. Dziennikarz odpowiedział wprost:
Ja je popełniłem – powiedział szybko.
Po chwili Filip Chajzer doprecyzował szczegóły tego dramatu. Okazuje się, że przed odebraniem sobie życia, powstrzymała go… pęknięta lina.
Tylko zerwała się lina. Nieprawdopodobne – dodał.
Poniżej cała rozmowa z Filipem Chajzerem:




