Jak Anglicy postrzegają Polaków? “Ciężko pracują i są bohaterami” (VIDEO)

skrin1-R1 skrin1-R1

StreetTweets to kanał na Youtube, w którym dziennikarze przeprowadzają sondy na ulicach Wielkiej Brytanii. W najnowszym odcinku programu zapytano przechodniów co myślą o Polakach mieszkających na Wyspach.

Odpowiedzi były bardzo różne, ale dominowały wypowiedzi pozytywne. Polacy w oczach Anglików są ciężko pracującymi ludźmi, którzy “mają zmysł do interesów” i mają bardzo dobrą kuchnię.

Zobacz też: Czesław Mozil: W Polsce ludzie traktują dzieci jak debili

Według jednej z kobiet Polacy są o wiele bardziej bezpośredni niż Brytyjczycy, to może sugerować, że są “niegrzeczni”. Kolejna kobieta mówi, że Polacy mogą być zaborczy i niepewni siebie, ponieważ… miała chłopaka pochodzącego z naszego kraju.

Jak Anglicy postrzegają Polaków?

Jeden z mężczyzn od razu powiedział, że:

Kocham ich! […] Myślę, że ludzie ich lubią, stary. Pełno tu jest ich sklepów. Są wszędzie. Ja nie lubię ich żarcia, ale lubię ich!

Jak Anglicy postrzegają Polaków?

Kiedy jednego z rozmówców zapytano o ulubione jedzenie z Polski, odpowiedział bez namysłu:

Kiełbasa! Wymiatają! Wszystkie polskie kiełbasy są odjechane!

Zobacz też: Polska krew

Jeden z rozmówców bardzo zaskoczył polskich widzów, kiedy przypomniał dziennikarzowi, że to właśnie Polacy obronili Anglię przed Niemcami w czasie II Wojny Światowej. Według Anglika, jest to jeden z kolejnych powodów, dla których warto lubić naszych rodaków.

Jeśli chodzi o Polaków, to o czym często się zapomina o tym, że byli prawdziwymi bohaterami w wojnie z Niemcami. Oni oddali życie za nasz kraj, a nie brali nawet udziału w paradzie zwycięzców. Oddawali swoje życie, dlaczego nie mieliby tu pracować?

A czy Wy byliście w Wielkiej Brytanii? Czy również macie pozytywne zdanie na temat Anglików?

YouTube Video

Jak Anglicy postrzegają Polaków?

   
76 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ludzie co wy z.tymi iphonami macie? W uk tego typu Sprzęt jest naprawdę tani.I nikt się tym nie zachwyca,ale ktoś kto nigdy nie żył poza swoim krajem nie zrozumie ze taki zakupy są normą, i nie cieszą tak jak w pl.Tymbardziej ze 90%emigrantów tęskni za krajem,myśli o powrocie,nawet jeśli ze strachu decyzji nigdy nie podejmie

[b]gość, 09-05-16, 02:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 02:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 00:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …To chętnie się z Tobą zamienie jeśli wolisz być w Polsce[/quote]Ja mam to samo! Powinnam byc szczesliwa bo mieszkam w pieknym slonecznym Los Angeles a jednak do konca nie jestem. Amerykanie sa dziwni, caly dzien spedza sie w korkach, amerykanskie zarcie to jedna wielka tragedia, tyle ze zyje sie na innym poziomie a moj maz za nic nie wroci do Polski bo wyjechal 20lat temu i by sie juz tam nie odnalazl…[/quote]Trzeba mieć nasrane w głowie żeby mieszkając w UL, a już w ogóle w USA chcieć wrócić do Polski. Ja marzę o Nowym Yorku i zrobię wszystko by to marzenie spełnić.[/quote]W USA jest kult pracy i strasznie malo urlopu. Nie chcialabym tam mieszkac ale pojechac na urlop bardzo chetnie :)[/quote]W USA pracuje sie tyle samo i tyle samo ma siw wolnego co w pl tyle ze na urlop mozesz poleciec gdzie chcesz bo cie stac na to.[/quote] mimo, ze mieszkacie za granica to prawdziwi z was Polacy – jak zwykle narzekacie 🙂

[b]gość, 08-05-16, 21:38 napisał(a):[/b]Ludzie co wy z.tymi iphonami macie? W uk tego typu Sprzęt jest naprawdę tani.I nikt się tym nie zachwyca,ale ktoś kto nigdy nie żył poza swoim krajem nie zrozumie ze taki zakupy są normą, i nie cieszą tak jak w pl.Tymbardziej ze 90%emigrantów tęskni za krajem,myśli o powrocie,nawet jeśli ze strachu decyzji nigdy nie podejmieNo dokładnie!

[b]gość, 08-05-16, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 02:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 00:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …To chętnie się z Tobą zamienie jeśli wolisz być w Polsce[/quote]Ja mam to samo! Powinnam byc szczesliwa bo mieszkam w pieknym slonecznym Los Angeles a jednak do konca nie jestem. Amerykanie sa dziwni, caly dzien spedza sie w korkach, amerykanskie zarcie to jedna wielka tragedia, tyle ze zyje sie na innym poziomie a moj maz za nic nie wroci do Polski bo wyjechal 20lat temu i by sie juz tam nie odnalazl…[/quote]Trzeba mieć nasrane w głowie żeby mieszkając w UL, a już w ogóle w USA chcieć wrócić do Polski. Ja marzę o Nowym Yorku i zrobię wszystko by to marzenie spełnić.[/quote]W USA jest kult pracy i strasznie malo urlopu. Nie chcialabym tam mieszkac ale pojechac na urlop bardzo chetnie :)[/quote]W USA pracuje sie tyle samo i tyle samo ma siw wolnego co w pl tyle ze na urlop mozesz poleciec gdzie chcesz bo cie stac na to.

[b]gość, 08-05-16, 17:49 napisał(a):[/b]W pol tygodnia zarabiasz na iphone? Czyli jakies 7000 na tydzien a na miesiac prawie 30.000 zl? Hahaha ty chyba nie wiesz ile iphone kosztuje jesli myslisz, ze ci uwierze ze w korpo zarabiasz tyle kasy. Nawet kierownicy wyzszego szczebla w PL tyle nie maja.Dokładnie. Poza tym, to nawet gdyby tyle zarabiała, to trzeba by było zapytać ile takie “pół tygodnia” pracy liczy godzin, bo korpo mają to do siebie, że owszem, można nieźle zarobić, ale kosztem zasuwania po kilkanaście godzin + weekendy. Ja to chromolę, wolę nie mieć tego ajfona ale przynajmniej mieć życie poza pracą… :/

Anglicy są wyjątkowo skromnym i zabawnym narodem.Każda emigracja wygląda podobnie,dobre zarobki,brak przynależności do społeczeństwa-również rodziny.Kasa to nie Wszystko. Mieszkaliśmy w Niemczech, Paryżu i Londynie,a jeszcze wcześnie w Kanadzie,a gdyby to odemnie zależało NIGDY nie wyjechałabym z polski!!!!!

[b]gość, 08-05-16, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 02:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 00:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …To chętnie się z Tobą zamienie jeśli wolisz być w Polsce[/quote]Ja mam to samo! Powinnam byc szczesliwa bo mieszkam w pieknym slonecznym Los Angeles a jednak do konca nie jestem. Amerykanie sa dziwni, caly dzien spedza sie w korkach, amerykanskie zarcie to jedna wielka tragedia, tyle ze zyje sie na innym poziomie a moj maz za nic nie wroci do Polski bo wyjechal 20lat temu i by sie juz tam nie odnalazl…[/quote]Trzeba mieć nasrane w głowie żeby mieszkając w UL, a już w ogóle w USA chcieć wrócić do Polski. Ja marzę o Nowym Yorku i zrobię wszystko by to marzenie spełnić.[/quote]Życzę powodzenia chociaż i tak pewnie Ci się nie uda.

mieszkam o 8 lat w uk. i powiem wam ze boli mnie to ze lepiej sie tutaj czuje i o wiele lepiej mi sie zyje niz w moim rodzinnym kraju. przykre to. co do angoli najwiecej na temat obcych nadaja ci co nic w zyciu nie osiagneli i zyja z panstwa zwykle lenie smierdzace. rozpierdala mnie tekst ze my im prace zabieramy. smiech na sali. im sie dupy na 6 rano do pracy nie chce ruszyc bo on rocznie z benefitow wyciaga 26tys funtow a jak pojdzie do roboty to zarobi 14tys. a jakie oni maja aspiracje i wymagania… czytac, pisac i wyslowic sie poprawnie we wlasnym jezyku nie potrafia bo to szkoly zadnej nie skonczylo ani doswiadczenia zawodowego nie zdobyli a chca byc dyrektorami…ogladam wszystkie mozliwe programy o tematyce benefitow i poprostu placze ze smiechu. ci ludzie nigdy porzadnie po dupie nie dostali i wiecznie im fufu bylo pchane do kieszeni od panstwa i taki oto efekt. pozdrawiam wszystkich na emigracji 🙂

[b]gość, 08-05-16, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 22:17 napisał(a):[/b]Mieszkam w Anglii, pracuje w Rolls-Royce’sie, moj chlopak Polak takze, zyc nie umierac 🙂 Troche mnie smieszy, ze wiele osob uwaza, ze Polak na emigracji siedzi na zmywaku albo pracuje fizycznie. Mam wszystko to, czego w Polsce bym nigdy nie miala. Tesknota za rodzina jest duza ale jezdze na kazde swieta a w wakacje cala rodzina przyjezdza do nas, rok temu zobaczyli Stonehenge i cieszyli sie jak dzieci, bo widzieli to czasem w tv albo na tapecie windowsa 🙂 Zycie w Polsce nauczylo mnie oszczedzania wiec tez rozsadnie podchodze do wydatkow ale jest masa ludzi, ktora zyje od wyplaty do wyplaty na pelnej pompie. Najnowszego iphone kupic moge za tydzien pracy a w Polsce nie wiem ile trzeba na to oszczedzac. Jakkolwiek zyje sie tu super o ile ma sie dobra prace w ktorej pomagaja dobre studia. Pozdrawiam ze slonecznej Anglii, u nas dzisiaj 23 stopnie :)Byłam w Anglii przez rok czasu,otóż w Anglii będziesz zawsze obcą osobą,i może nikt Ci tego bezpośrednio nie powie,bo Anglicy są uprzejmi ale swoje myślą.Najlepszym rynkiem na świecie,gdzie nie ma takiej dyskryminacji jest rynek w USA.Na iphone’a w korporacji w Warszawie zarabiam pół tygodnia jak wiele tu osób.Z mojego kręgu znajomych potrafię wymienić co najmniej 10 osób co tyle zarabiają w różńych branżach.Więć kochani studiujcie i zapraszamy do Warszawy.Pozdrawiam ze słonecznej Polski,dziś było 22 stopnie:))))[/quote]W pol tygodnia zarabiasz na iphone? Czyli jakies 7000 na tydzien a na miesiac prawie 30.000 zl? Hahaha ty chyba nie wiesz ile iphone kosztuje jesli myslisz, ze ci uwierze ze w korpo zarabiasz tyle kasy. Nawet kierownicy wyzszego szczebla w PL tyle nie maja.

[b]gość, 08-05-16, 02:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 00:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …To chętnie się z Tobą zamienie jeśli wolisz być w Polsce[/quote]Ja mam to samo! Powinnam byc szczesliwa bo mieszkam w pieknym slonecznym Los Angeles a jednak do konca nie jestem. Amerykanie sa dziwni, caly dzien spedza sie w korkach, amerykanskie zarcie to jedna wielka tragedia, tyle ze zyje sie na innym poziomie a moj maz za nic nie wroci do Polski bo wyjechal 20lat temu i by sie juz tam nie odnalazl…[/quote]Trzeba mieć nasrane w głowie żeby mieszkając w UL, a już w ogóle w USA chcieć wrócić do Polski. Ja marzę o Nowym Yorku i zrobię wszystko by to marzenie spełnić.

Ja tam Anglikow lubie zwlaszcza mojego 😉 a on kocha pierogi i zubrowke ! 😀

[b]gość, 08-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 02:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 00:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …To chętnie się z Tobą zamienie jeśli wolisz być w Polsce[/quote]Ja mam to samo! Powinnam byc szczesliwa bo mieszkam w pieknym slonecznym Los Angeles a jednak do konca nie jestem. Amerykanie sa dziwni, caly dzien spedza sie w korkach, amerykanskie zarcie to jedna wielka tragedia, tyle ze zyje sie na innym poziomie a moj maz za nic nie wroci do Polski bo wyjechal 20lat temu i by sie juz tam nie odnalazl…[/quote]Trzeba mieć nasrane w głowie żeby mieszkając w UL, a już w ogóle w USA chcieć wrócić do Polski. Ja marzę o Nowym Yorku i zrobię wszystko by to marzenie spełnić.[/quote]W USA jest kult pracy i strasznie malo urlopu. Nie chcialabym tam mieszkac ale pojechac na urlop bardzo chetnie 🙂

[b]gość, 08-05-16, 15:12 napisał(a):[/b]Ciekawe, co naprawdę uważają, bo politycy mają troszeczkę inne zdanie o Polakach ;)Ogolnie podejscie do imigrantow w UK jest bardzo pozytywne co mnie dobija. Pelno beneficiarzy zyjacych na koszt panstwa, niebezpieczni kolorowi. Mam nadzieje ze UK wyjdzie z UE i wyjedzie stad najwieksza patola oraz te darmozjady na benefitavh a wizy dostana tylko ludzie pracujacy. Do tego przydaloby sie przestac rozdawac wixy tym ciapakom. Kilka razy podjelam temat muzulmanow i beneficiarzy ale szybko mnie zgaszono broniac tych ludzi wiec widzac podejscie do tego wszystkiego rodowitych Brytoli juz nawet sie nie odzywam. Jak jakis Anglik rozumie niebezpieczenstwo ze strony wyznawcow islamu oraz wykaxuje lekkie niezadowolenie z powodu beneficiarzy to i tak jest to tak onojetny stosunek do tematu ze nawet nie ma co dyskusji zaczynac.

[b]gość, 08-05-16, 15:12 napisał(a):[/b]Ciekawe, co naprawdę uważają, bo politycy mają troszeczkę inne zdanie o Polakach ;)Mieszkam w UK i ostatnio w pracy wywiazala sie dyskusja miedzy mna a innym pracownikiem, Brytyjczykiem. Mieszkam tu juz kilka lat a to byl pierwszy raz kiedy ktos powiedzial cos negatywnego o przybyszach – koles powiedzial, ze placenie pensji przyjezdnym to strata kasy dla UK. Dla mnie to smieszne bo skoro tu jest tyle pracy to znaczy, ze potrzebuja ludzi. Dodalam, ze dawanie kasy beneficiarzom to strata a nie wyplacanie pensji bo ci ludzie na to pracuja i nie dostaja nic za darmo w przeciwienstwie do beneficiarzy ktorzy domy dostaja za darmo (po ilus latach maja prawo wykupienia ivh za 40% wartosci!!!) + zasileczek a pracowity czlowiek nic za darmo nie dostaje. Oczywiscie koles sie oburzyl 🙂

[b]gość, 08-05-16, 15:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 15:12 napisał(a):[/b]Ciekawe, co naprawdę uważają, bo politycy mają troszeczkę inne zdanie o Polakach ;)Ogolnie podejscie do imigrantow w UK jest bardzo pozytywne co mnie dobija. Pelno beneficiarzy zyjacych na koszt panstwa, niebezpieczni kolorowi. Mam nadzieje ze UK wyjdzie z UE i wyjedzie stad najwieksza patola oraz te darmozjady na benefitavh a wizy dostana tylko ludzie pracujacy. Do tego przydaloby sie przestac rozdawac wixy tym ciapakom. Kilka razy podjelam temat muzulmanow i beneficiarzy ale szybko mnie zgaszono broniac tych ludzi wiec widzac podejscie do tego wszystkiego rodowitych Brytoli juz nawet sie nie odzywam. Jak jakis Anglik rozumie niebezpieczenstwo ze strony wyznawcow islamu oraz wykaxuje lekkie niezadowolenie z powodu beneficiarzy to i tak jest to tak onojetny stosunek do tematu ze nawet nie ma co dyskusji zaczynac.[/quote]wierzysz, że wyjdą? Daje 90% szans, że większość zagłosuje za pozostaniem w UE. Niby odsetek osób, będących za wyjściem trochę wzrósł (po wizycie Obamy:P), ale nie wiem, co musiałoby się stać, żeby przegłosować projekt. Może kolejny zamach? Nie to, że namawiam…Byłabym zaskoczona, gdyby wyniki referendum wskazałyby na opuszczenie UE

Ciekawe, co naprawdę uważają, bo politycy mają troszeczkę inne zdanie o Polakach 😉

[b]gość, 07-05-16, 22:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 15:14 napisał(a):[/b]Mieszkam w Anglii, pracuje w Rolls-Royce’sie, moj chlopak Polak takze, zyc nie umierac 🙂 Troche mnie smieszy, ze wiele osob uwaza, ze Polak na emigracji siedzi na zmywaku albo pracuje fizycznie. Mam wszystko to, czego w Polsce bym nigdy nie miala. Tesknota za rodzina jest duza ale jezdze na kazde swieta a w wakacje cala rodzina przyjezdza do nas, rok temu zobaczyli Stonehenge i cieszyli sie jak dzieci, bo widzieli to czasem w tv albo na tapecie windowsa 🙂 Zycie w Polsce nauczylo mnie oszczedzania wiec tez rozsadnie podchodze do wydatkow ale jest masa ludzi, ktora zyje od wyplaty do wyplaty na pelnej pompie. Najnowszego iphone kupic moge za tydzien pracy a w Polsce nie wiem ile trzeba na to oszczedzac. Jakkolwiek zyje sie tu super o ile ma sie dobra prace w ktorej pomagaja dobre studia. Pozdrawiam ze slonecznej Anglii, u nas dzisiaj 23 stopnie :)Byłam w Anglii przez rok czasu,otóż w Anglii będziesz zawsze obcą osobą,i może nikt Ci tego bezpośrednio nie powie,bo Anglicy są uprzejmi ale swoje myślą.Najlepszym rynkiem na świecie,gdzie nie ma takiej dyskryminacji jest rynek w USA.Na iphone’a w korporacji w Warszawie zarabiam pół tygodnia jak wiele tu osób.Z mojego kręgu znajomych potrafię wymienić co najmniej 10 osób co tyle zarabiają w różńych branżach.Więć kochani studiujcie i zapraszamy do Warszawy.Pozdrawiam ze słonecznej Polski,dziś było 22 stopnie:))))[/quote]Wszedzie czlowiek bedzie obcy ale nikt tak tu nikogo nie traktuje. Wole zycie wsrod kulturalnych Anglikow niz z Polakami i ich dziurawymi drogami, wyzyskiem w pracy, leku przed utrata pracy oraz chamstwem i zlodziejami.

[b]gość, 08-05-16, 11:41 napisał(a):[/b][quote]Chetnie sie dowiem, an jakich stanowiskach i w jakich branzach as takie zarobki w Wawie. Mam wielu znajo much 27-37 lat pracujacych w warszawskich firmach I 1 moze 2 zarabiaja 9-12 tys/ mc. Reszta 3.5-5 tys zl an reke.W mordorze tyle zarobisz pracując przez jakieś 16 godzin na dobę. Oczywiście nie dłużej niż 3-4 lata, bo albo sama tego nie wytrzymasz, albo poganiacze niewolników dojdą do wniosku że się wypaliłaś i na twoje miejsce zatrudnią nową ambitną, naiwną i z zapałem do tyrki…[/quote]Dokladnie, wala nadgodziny i wielkie przechwalki 🙂 tez pracowalam w korpo i niektorzy ludzie (tylko na wyzszych stanowiskach a wiec garstka) tyle wyciagali jak z pracy nie wychodzili.

[b]gość, 08-05-16, 08:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …Ja mogę się z Tobą zamienić z wielką chęcią. Sprowadze sobie harem czarnych pal do domu i będę używać życia i wolności[/quote]Moze tam gdzie mieszkasz pogoda jest kiepska. Ja mieszkam na poludniu i tu pada duzo rzadziej niz na dolnym slasku z ktorego pochodze. Zima jest temp na plusie, latem luz bo nie ma mega upalw jak w Polsce tylko spokojnie 22-27 stopni. O wiele fajniejsza pogoda niz w PL

[b]gość, 08-05-16, 02:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 00:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …To chętnie się z Tobą zamienie jeśli wolisz być w Polsce[/quote]Ja mam to samo! Powinnam byc szczesliwa bo mieszkam w pieknym slonecznym Los Angeles a jednak do konca nie jestem. Amerykanie sa dziwni, caly dzien spedza sie w korkach, amerykanskie zarcie to jedna wielka tragedia, tyle ze zyje sie na innym poziomie a moj maz za nic nie wroci do Polski bo wyjechal 20lat temu i by sie juz tam nie odnalazl…[/quote]

[b]gość, 07-05-16, 22:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 15:14 napisał(a):[/b]Mieszkam w Anglii, pracuje w Rolls-Royce’sie, moj chlopak Polak takze, zyc nie umierac 🙂 Troche mnie smieszy, ze wiele osob uwaza, ze Polak na emigracji siedzi na zmywaku albo pracuje fizycznie. Mam wszystko to, czego w Polsce bym nigdy nie miala. Tesknota za rodzina jest duza ale jezdze na kazde swieta a w wakacje cala rodzina przyjezdza do nas, rok temu zobaczyli Stonehenge i cieszyli sie jak dzieci, bo widzieli to czasem w tv albo na tapecie windowsa 🙂 Zycie w Polsce nauczylo mnie oszczedzania wiec tez rozsadnie podchodze do wydatkow ale jest masa ludzi, ktora zyje od wyplaty do wyplaty na pelnej pompie. Najnowszego iphone kupic moge za tydzien pracy a w Polsce nie wiem ile trzeba na to oszczedzac. Jakkolwiek zyje sie tu super o ile ma sie dobra prace w ktorej pomagaja dobre studia. Pozdrawiam ze slonecznej Anglii, u nas dzisiaj 23 stopnie :)Byłam w Anglii przez rok czasu,otóż w Anglii będziesz zawsze obcą osobą,i może nikt Ci tego bezpośrednio nie powie,bo Anglicy są uprzejmi ale swoje myślą.Najlepszym rynkiem na świecie,gdzie nie ma takiej dyskryminacji jest rynek w USA.Na iphone’a w korporacji w Warszawie zarabiam pół tygodnia jak wiele tu osób.Z mojego kręgu znajomych potrafię wymienić co najmniej 10 osób co tyle zarabiają w różńych branżach.Więć kochani studiujcie i zapraszamy do Warszawy.Pozdrawiam ze słonecznej Polski,dziś było 22 stopnie:))))[/quote]

Chetnie sie dowiem, an jakich stanowiskach i w jakich branzach as takie zarobki w Wawie. Mam wielu znajo much 27-37 lat pracujacych w warszawskich firmach I 1 moze 2 zarabiaja 9-12 tys/ mc. Reszta 3.5-5 tys zl an reke.W mordorze tyle zarobisz pracując przez jakieś 16 godzin na dobę. Oczywiście nie dłużej niż 3-4 lata, bo albo sama tego nie wytrzymasz, albo poganiacze niewolników dojdą do wniosku że się wypaliłaś i na twoje miejsce zatrudnią nową ambitną, naiwną i z zapałem do tyrki…

Mieszkałam dwa i pół roku w UK i mówiąc szczerze, to też nie pokochałam tego kraju. Okropne jedzenie, brzydka pogoda praktycznie bez przerwy i to poczucie, że jest się obcym, mimo uprzejmego traktowania przez Brytyjczyków. Teraz mieszkam we Francji i o wiele bardziej mi się tu podoba. Nadal tęsknię za Polską, ale mam troszkę bliżej do kraju:) Poza tym francuska kuchnia jest świetna, pogoda ładna (w moim regionie podobnie jak w Polsce, tylko jest trochę cieplej) i bardzo mili ludzie. Bardzo lubię Francję, natomiast Wielką Brytanię niezbyt.

[b]gość, 07-05-16, 22:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 15:14 napisał(a):[/b]Mieszkam w Anglii, pracuje w Rolls-Royce’sie, moj chlopak Polak takze, zyc nie umierac 🙂 Troche mnie smieszy, ze wiele osob uwaza, ze Polak na emigracji siedzi na zmywaku albo pracuje fizycznie. Mam wszystko to, czego w Polsce bym nigdy nie miala. Tesknota za rodzina jest duza ale jezdze na kazde swieta a w wakacje cala rodzina przyjezdza do nas, rok temu zobaczyli Stonehenge i cieszyli sie jak dzieci, bo widzieli to czasem w tv albo na tapecie windowsa 🙂 Zycie w Polsce nauczylo mnie oszczedzania wiec tez rozsadnie podchodze do wydatkow ale jest masa ludzi, ktora zyje od wyplaty do wyplaty na pelnej pompie. Najnowszego iphone kupic moge za tydzien pracy a w Polsce nie wiem ile trzeba na to oszczedzac. Jakkolwiek zyje sie tu super o ile ma sie dobra prace w ktorej pomagaja dobre studia. Pozdrawiam ze slonecznej Anglii, u nas dzisiaj 23 stopnie :)Byłam w Anglii przez rok ,otóż w Anglii będziesz zawsze obcą osobą,i może nikt Ci tego bezpośrednio nie powie,bo Anglicy są uprzejmi ale swoje myślą.Najlepszym rynkiem na świecie,gdzie nie ma takiej dyskryminacji jest rynek w USA.Na iphone’a w korporacji w Warszawie zarabiam pół tygodnia jak wiele tu osób.Z mojego kręgu znajomych potrafię wymienić co najmniej 10 osób co tyle zarabiają w różńych branżach.Więć kochani studiujcie i zapraszamy do Warszawy.Pozdrawiam ze słonecznej Polski,dziś było 22 stopnie:))))[/quote]Chetnie sie dowiem, an jakich stanowiskach i w jakich branzach as takie zarobki w Wawie. Mam wielu znajo much 27-37 lat pracujacych w warszawskich firmach I 1 moze 2 zarabiaja 9-12 tys/ mc. Reszta 3.5-5 tys zl an reke.

[b]gość, 08-05-16, 00:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 21:27 napisał(a):[/b]Nie mogę słuchać Brytyjczyków, co za wiejski akcent.Ja właśnie ten akcent uwielbiam. Chciałabym mówić po angielsku z takim akcentem.[/quote] Dokładnie. Ja też uwielbiam ich akcent. Mogę słuchać ich na okrągło.

[b]gość, 08-05-16, 08:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …Ja mogę się z Tobą zamienić z wielką chęcią. Sprowadze sobie harem czarnych pal do domu i będę używać życia i wolności[/quote]No to pakuj sie i do Polski!chyba wystarczajaco sie zarobilas starczy Ci na start?

[b]gość, 08-05-16, 02:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-05-16, 00:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 21:27 napisał(a):[/b]Nie mogę słuchać Brytyjczyków, co za wiejski akcent.Ja właśnie ten akcent uwielbiam. Chciałabym mówić po angielsku z takim akcentem.[/quote]Ja tez nie lubie, drazni mnie taki akcent[/quote]Ja też nie lubię zresztą trudno ich zrozumieć przez to.

[b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …Ja mogę się z Tobą zamienić z wielką chęcią. Sprowadze sobie harem czarnych pal do domu i będę używać życia i wolności

A jaa mieszkam w nowym yorku 16 lat i jak spytalam tutejszych co o nas mysla to-pijacy, ciezko pracuja i kielbasa :)aha jeszcze papiez i walesa…

[b]gość, 08-05-16, 03:24 napisał(a):[/b]Jak nie milionerki na kozaczku to imigrantki ale oczywiście wszystkie prawują w korpo na świetnych stanowiskach. Eh dobrze, że marzenia nic nie kosztują.Marzenia sa po to zeby je spelniac!

Jak nie milionerki na kozaczku to imigrantki ale oczywiście wszystkie prawują w korpo na świetnych stanowiskach. Eh dobrze, że marzenia nic nie kosztują.

[b]gość, 08-05-16, 00:07 napisał(a):[/b]Uwielbiam brytyjski akcent.A ja właśnie nie znoszę.

[b]gość, 08-05-16, 00:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …To chętnie się z Tobą zamienie jeśli wolisz być w Polsce[/quote]Ja mam to samo! Powinnam byc szczesliwa bo mieszkam w pieknym slonecznym Los Angeles a jednak do konca nie jestem. Amerykanie sa dziwni, caly dzien spedza sie w korkach, amerykanskie zarcie to jedna wielka tragedia, tyle ze zyje sie na innym poziomie a moj maz za nic nie wroci do Polski bo wyjechal 20lat temu i by sie juz tam nie odnalazl…

[b]gość, 08-05-16, 00:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 21:27 napisał(a):[/b]Nie mogę słuchać Brytyjczyków, co za wiejski akcent.Ja właśnie ten akcent uwielbiam. Chciałabym mówić po angielsku z takim akcentem.[/quote]Ja tez nie lubie, drazni mnie taki akcent

[b]gość, 07-05-16, 23:38 napisał(a):[/b]mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …To chętnie się z Tobą zamienie jeśli wolisz być w Polsce

[b]gość, 07-05-16, 21:27 napisał(a):[/b]Nie mogę słuchać Brytyjczyków, co za wiejski akcent.Ja właśnie ten akcent uwielbiam. Chciałabym mówić po angielsku z takim akcentem.

Uwielbiam brytyjski akcent.

[b]gość, 07-05-16, 22:00 napisał(a):[/b]Anglicy najbardziej nienawidza Muzulmaninow i Zydow,tych pierwszych z takiego powodu,ze rozmnazaja sie jak kroliki,biora chaty z counsilu i siedza na benefitach i do tego boja sie zamachow.A tych drugich nie znosza za to,ze zawsze trzymaja sie razem i maja kase.Polacy to sa szare zuczki dla Anglikow,sa biali,malo zarabiaja i zadnej pracy im nie podbieraja,bo maja gorsze stanowiska niz oni.Jestesmy dla nich neutralni,ale z grzecznosci powiedza,ze nas lubia.Wiem co mowie,bo mieszkam w UK i moim mezem jest rdzenny Anglik.Masz dużo racji. Ale akurat odnoście Żydów to w Polsce jest dokładnie tak samo. Z tych samych powodów ludzie nie akceptują i nie tolerują Żydów (oczywiście nie wszyscy, ale piszę o tej konkretnej grupie ludzi). A Polacy za granicą nie trzymają się razem wcale, wręcz przeciwnie i często utrudniają sobie nawzajem życie, żeby ten nie miał lepiej od tamtego. Czysta zazdrość.

mieszkam w UK od 10 lat. szczerze mówiąc nie przepadam ani za krajem( tutejsza pogoda mnie poprostu dobija) ani za anglikami. tkwie tu tylko i wyłącznie ze względu na to że mam dobrą pracę i poprostu tu egzystuje. za Polska tęsknię strasznie i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał tu nigdy nie będzie się czuć jak w domu. nie ma się naprawdę czym zachwycać ani tak naprawdę na co narzekać. kwestia gustu kto i co lubi. mnie już przestało cieszyć że mogę kupić sobie nowego iPhone za tydzień pracy. mam tu i dom i świetne auto i najnowsze gadżety a i tak wolałabym być w Polsce …

[b]gość, 07-05-16, 15:14 napisał(a):[/b]Mieszkam w Anglii, pracuje w Rolls-Royce’sie, moj chlopak Polak takze, zyc nie umierac 🙂 Troche mnie smieszy, ze wiele osob uwaza, ze Polak na emigracji siedzi na zmywaku albo pracuje fizycznie. Mam wszystko to, czego w Polsce bym nigdy nie miala. Tesknota za rodzina jest duza ale jezdze na kazde swieta a w wakacje cala rodzina przyjezdza do nas, rok temu zobaczyli Stonehenge i cieszyli sie jak dzieci, bo widzieli to czasem w tv albo na tapecie windowsa 🙂 Zycie w Polsce nauczylo mnie oszczedzania wiec tez rozsadnie podchodze do wydatkow ale jest masa ludzi, ktora zyje od wyplaty do wyplaty na pelnej pompie. Najnowszego iphone kupic moge za tydzien pracy a w Polsce nie wiem ile trzeba na to oszczedzac. Jakkolwiek zyje sie tu super o ile ma sie dobra prace w ktorej pomagaja dobre studia. Pozdrawiam ze slonecznej Anglii, u nas dzisiaj 23 stopnie :)Byłam w Anglii przez rok czasu,otóż w Anglii będziesz zawsze obcą osobą,i może nikt Ci tego bezpośrednio nie powie,bo Anglicy są uprzejmi ale swoje myślą.Najlepszym rynkiem na świecie,gdzie nie ma takiej dyskryminacji jest rynek w USA.Na iphone’a w korporacji w Warszawie zarabiam pół tygodnia jak wiele tu osób.Z mojego kręgu znajomych potrafię wymienić co najmniej 10 osób co tyle zarabiają w różńych branżach.Więć kochani studiujcie i zapraszamy do Warszawy.Pozdrawiam ze słonecznej Polski,dziś było 22 stopnie:))))

Niekoniecznie, mam ‘papierek z Polskiej uczelni’ i dostalem prace w swoim zawodzie jako projektant klimatyzacji i wentylacji, jestem w Londynie dwa lata i nigdy nie slyszalem osobiscie zlej opini o Polakach!

[b]gość, 07-05-16, 16:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 16:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 15:22 napisał(a):[/b]Mieszkam w UK i ogolnie o Polakach opinie sa bardzo pozytywne. Jakby bylo inaczej to nikt nie zatrudnialby Polakow. Opinie psuja glownie Polacy z nizin spolecznych – gnusni, glosni, ledwo dukajacy po angielsku, bez wyksztalcenia czy jakichs umiejetnosci, nadajacy sie tylko do prostych prac. Jest masa Polakow pracujacych w swietnych firmach na wysokich stanowiskach – dokladnie tak samo jak w Polsce. Jestes kumaty i masz swietne wyksztalcenie to jestes kims – nie masz wyksztalcenia i nic nie potrafisz to masz prosta prace wsrod prostych ludzi i nigdy sie nie wybijesz. Tak jest chyba wszedzie wiec nie na co mowic ogolnie “Polacy” bo nikogo nie pbchodzi tu twoje pochodzenie (jest tu caly przekroj wszystkich narodowosci; cale to multi kulti), tylko to, jak sie zachowujesz, co soba reprezentujesz itd.Wszystko ładnie pięknie tylko nie zawsze papierek z Polski nawet z najlepszej uczelni zapewni ci pracę w zawodzie. I nie zgodze się z tym, że opinie psują głównie ci z nizin społecznych, ponieważ sama nie pracuję na wysokim stanowisku , a wręcz przeciwnie z tym ” nadających się do prostych prac” i zauważyłam, że są nie kiedy wartościowszymi ludźmi niż Ci posiadający wykształcenie, znajomość języka itp itd. I powiem ci szczerze, że tacy Polacy jak ty poniekąd działają mi na nerwy. Tacy którzy przykłejają ładki bez jakiekolwiek znajomości tematu.[/quote]Znam temat bo mieszkam tu od 4 lat. Jakuego wyksztalcenia z Polski tu niby nie uznaja? Wszystko uznaja a niestety tylko osoby bez studiow sieja takie glupoty z zazdrosci. I cos jeszcze – mam nadzieje, ze twoj angielski jest lepszy od twojego polskiego…[/quote]

Anglicy najbardziej nienawidza Muzulmaninow i Zydow,tych pierwszych z takiego powodu,ze rozmnazaja sie jak kroliki,biora chaty z counsilu i siedza na benefitach i do tego boja sie zamachow.A tych drugich nie znosza za to,ze zawsze trzymaja sie razem i maja kase.Polacy to sa szare zuczki dla Anglikow,sa biali,malo zarabiaja i zadnej pracy im nie podbieraja,bo maja gorsze stanowiska niz oni.Jestesmy dla nich neutralni,ale z grzecznosci powiedza,ze nas lubia.Wiem co mowie,bo mieszkam w UK i moim mezem jest rdzenny Anglik.

[b]gość, 07-05-16, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 18:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 17:33 napisał(a):[/b]bylam/em tam i skurwysynstwo na kazdym kroku – traktuja nas gorzej niz murzynow z afryki , sciema na maxa – ostatnio anglicy prosza nas o pomoc w wallce z MUSLIMAMI !! a wszyscy maja wyjebane teraz na nich !!! w calej histori angloe to skurwiele ktore zawsze nas atakaowaly i zostawialy !! teraz zostawmy ich w potzrebie hahahhaa huje jebane chcialy to maJA NIECH IM KROLOWA WIELKA pomoze i kate zamiast ubierac sie w ciuszki to niech cos zrobia z tym SWOIM SYFEM a te FILMIKI TO PORPAGADNA JEDNA WIELKA !!!!!!!!!!!!!!Zdecyduj się jesteś kobietą czy mężczyzną?[/quote]I w UK raczej nie byl no chyba ze w jakims getcie dla wygnancow…[/quote]No Dokładnie!

Nie mogę słuchać Brytyjczyków, co za wiejski akcent.

[b]gość, 07-05-16, 15:31 napisał(a):[/b]Miło że niektórzy Anglicy pamiętają o bohaterstwie m.in. polskich pilotów dywizjonu 303 i o tym, że nie brali oni udziału w paradzie z okazji zakończenia wojny. Polecam książkę – Sprawa honoru. Dywizjon 303 Kościuszkowski, Olson Lynne, Cloud Stanley, czyta się jak dobrą powieść

[b]gość, 07-05-16, 18:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-16, 17:33 napisał(a):[/b]bylam/em tam i skurwysynstwo na kazdym kroku – traktuja nas gorzej niz murzynow z afryki , sciema na maxa – ostatnio anglicy prosza nas o pomoc w wallce z MUSLIMAMI !! a wszyscy maja wyjebane teraz na nich !!! w calej histori angloe to skurwiele ktore zawsze nas atakaowaly i zostawialy !! teraz zostawmy ich w potzrebie hahahhaa huje jebane chcialy to maJA NIECH IM KROLOWA WIELKA pomoze i kate zamiast ubierac sie w ciuszki to niech cos zrobia z tym SWOIM SYFEM a te FILMIKI TO PORPAGADNA JEDNA WIELKA !!!!!!!!!!!!!!Zdecyduj się jesteś kobietą czy mężczyzną?[/quote]I w UK raczej nie byl no chyba ze w jakims getcie dla wygnancow…

[b]gość, 07-05-16, 17:33 napisał(a):[/b]bylam/em tam i skurwysynstwo na kazdym kroku – traktuja nas gorzej niz murzynow z afryki , sciema na maxa – ostatnio anglicy prosza nas o pomoc w wallce z MUSLIMAMI !! a wszyscy maja wyjebane teraz na nich !!! w calej histori angloe to skurwiele ktore zawsze nas atakaowaly i zostawialy !! teraz zostawmy ich w potzrebie hahahhaa huje jebane chcialy to maJA NIECH IM KROLOWA WIELKA pomoze i kate zamiast ubierac sie w ciuszki to niech cos zrobia z tym SWOIM SYFEM a te FILMIKI TO PORPAGADNA JEDNA WIELKA !!!!!!!!!!!!!!Zdecyduj się jesteś kobietą czy mężczyzną?

Anglicy to wilki w owczych skórach, nie dajcie sie narać na ich uśmiechy

bylam/em tam i skurwysynstwo na kazdym kroku – traktuja nas gorzej niz murzynow z afryki , sciema na maxa – ostatnio anglicy prosza nas o pomoc w wallce z MUSLIMAMI !! a wszyscy maja wyjebane teraz na nich !!! w calej histori angloe to skurwiele ktore zawsze nas atakaowaly i zostawialy !! teraz zostawmy ich w potzrebie hahahhaa huje jebane chcialy to maJA NIECH IM KROLOWA WIELKA pomoze i kate zamiast ubierac sie w ciuszki to niech cos zrobia z tym SWOIM SYFEM a te FILMIKI TO PORPAGADNA JEDNA WIELKA !!!!!!!!!!!!!!