Jak często ćwiczy Ewa Chodakowska?
W ostatnich tygodniach coraz lepiej poznajemy Ewę Chodakowską. Ostatnio trenerka zdradziła, ile waży (55 kilogramów), a wczoraj, ile ćwiczy, by utrzymać swoją perfekcyjną sylwetkę.
Zobacz: Internautka o teamie Chodakowskiej: Nie chcą przyznać sie do błędu
Pewnie myślisz sobie, ze “mieszkam” na sali treningowej i każdą wolna chwile spędzam na treningu ?????? Nic bardziej mylnego ?? Trenuje 3-5 razy w tygodniu.. po 30 – 45 minut.. nie “fikam” dla PERFEKT CIAŁA – choć teraz przygotowując się do tajemniczego projektu ???? przyznaje, ze skupiam trochę bardziej uwagę na wyglądzie.. Ale tak jak lata temu tak i teraz, lubię swoje odbicie w lustrze.. i przez te wszystkie lata trenuje po to, żeby zachować dobrą kondycję fizyczna i psychiczną.. Nie zajeżdżaj się.. przez noc nie wpadło kilka kilogramów, przez dzień nie spadnie.. daj sobie CZAS!! A kiedy już wypracujesz “wymarzone efekty” zauważ je, doceń i nie popadaj w skrajności ???? Nie musisz CODZIENNIE wyglądać lepiej i lepiej ???? przychodzi taki moment, ze wystarczy podtrzymać efekty pracy.. DAJ ROZSĄDKOWI DOJŚĆ DO GŁOSU – wszyskto z umiarem!! WSZYSTKO!! Aktywność fizyczna tez jest na tej liście – napisała Ewa pod swoim nowym zdjęciem.
Zobacz: BURZA na Facebooku Ewy Chodakowskiej: Hipokryzję odłóż na bok!
A Wy? Przyznajcie się, jak często trenujecie?
I tu się zgodzę, bardzo rozsądne podejście. Sama ćwiczę 3 razy w tygodniu po 30 min w fitcurves i robię to dla siebie. Mam mnóstwo endorfin po treningu no i nie miewam już bólu kręgosłupa tak często jak kiedyś.
niestety robi się coraz bardziej sztuczna
Kiedys cwiczylam z Ewa rok i to za darmo, bo jest duzo programow na youtube. Efekty super. Teraz robie prawie to Samo tylko z ciezarkami. Niektore cwicenia sa trudne. Fakt. Ale za to jaka satysfakcja gdy Po xxx probach zaczynaja wychodzic i staja Sie latwe😊
Uwielbiam Cię Ewo,super babka z Ciebie jest.,)))
Do utrzymania efektów wystarczy ale aby je osiągnąć szybciej niż rok trzeba wiecej i najlepiej z ciężarami. Nie bójcie się ich dziewczyny. Siłka jest lepsza niż godziny skakania.
gość, 19-04-17, 12:29 napisał(a):Ja po 40 latach na kanapie, zaczynałam tylko od rozgrzewki, po tygodniu dodałam 10 minut ćwiczeń, po kolejnym kolejne 10 minut- i tak doszłam do pełnego 50 minutowego treningu plus rozgrzewka plus rozciąganie na koniec. Codziennie od 3 miesięcy:)Ciało mam jak nigdy dotąd, energii na cały dzień (ćwiczę rano) satysfakcja i duma mnie wypełnia:))I tak pracuję w 3 miejscach i mam dwoje dzieci, które sama wychowuję:) więc, da się! Trzymam kciuki:)))Gratuluję :))) Ja dopiero drugi tydzień, ale mam nadzieję, że wytrwam!
Ja po 40 latach na kanapie, zaczynałam tylko od rozgrzewki, po tygodniu dodałam 10 minut ćwiczeń, po kolejnym kolejne 10 minut- i tak doszłam do pełnego 50 minutowego treningu plus rozgrzewka plus rozciąganie na koniec. Codziennie od 3 miesięcy:)Ciało mam jak nigdy dotąd, energii na cały dzień (ćwiczę rano) satysfakcja i duma mnie wypełnia:))I tak pracuję w 3 miejscach i mam dwoje dzieci, które sama wychowuję:) więc, da się! Trzymam kciuki:)))
super babka
gość, 19-04-17, 09:52 napisał(a):Prawda jest taka, ze dzieki Ewie to ja sie tylko zniechecilam do diety i cwiczen. Po pierwSze jej cwiczenia sa strasznie trudne i nie daje nawet odpoczac na sekunde, jezeli ktos jest poczatkujacy to moze sie bardzo zniechecic. Po drugie zamowilam od niej diete I to co dostalam to poprostu zalamka… nawet polowy produktow to nie ma u mnie w sklepach. wszystko takie skomplikowane eh..Ale jej programy nie lecą na żywo, jeśli się zmęczyłaś, chcesz złapać oddech wystarczy nacisnąć pauzę i już. Kwestia samozaparcia. Jeśli chcesz to możesz wszystko, a Ty trochę szukasz dziury w całym, żeby mieć wymówkę.Dieta z internetu czy nawet od dietetyka jest tez bezsensem (zaznaczam, że dla mnie i moim zdaniem – pomijam specjalne diety przy konkretnych schorzeniach). Wystarczy ograniczyć pewne produkty, jeść mniej, słuchać siebie. Schudłam w ten sposób 30kg.
gość, 19-04-17, 09:52 napisał(a):Prawda jest taka, ze dzieki Ewie to ja sie tylko zniechecilam do diety i cwiczen. Po pierwSze jej cwiczenia sa strasznie trudne i nie daje nawet odpoczac na sekunde, jezeli ktos jest poczatkujacy to moze sie bardzo zniechecic. Po drugie zamowilam od niej diete I to co dostalam to poprostu zalamka… nawet polowy produktow to nie ma u mnie w sklepach. wszystko takie skomplikowane eh..No cóż nie ma drogi na skróty do wszystkiego trzeba dojść samodzielnie. Nie istnieje program treningowy, który jest odpowiedni dla wszystkich bez względu na stopień zaawansowania i kondycję. Moim zdaniem nie ma tez sensu kupowanie diet przez internet. Tutaj również samodzielnie należy zaobserwować, który produkty ci służą, a po których czujesz się źle. To samo dotyczy dostępności i cen produktów.
Prawda jest taka, ze dzieki Ewie to ja sie tylko zniechecilam do diety i cwiczen. Po pierwSze jej cwiczenia sa strasznie trudne i nie daje nawet odpoczac na sekunde, jezeli ktos jest poczatkujacy to moze sie bardzo zniechecic. Po drugie zamowilam od niej diete I to co dostalam to poprostu zalamka… nawet polowy produktow to nie ma u mnie w sklepach. wszystko takie skomplikowane eh..
Ona? Przecież ma penisa nie widzicie ze to chłop?
gość, 19-04-17, 09:52 napisał(a):Prawda jest taka, ze dzieki Ewie to ja sie tylko zniechecilam do diety i cwiczen. Po pierwSze jej cwiczenia sa strasznie trudne i nie daje nawet odpoczac na sekunde, jezeli ktos jest poczatkujacy to moze sie bardzo zniechecic. Po drugie zamowilam od niej diete I to co dostalam to poprostu zalamka… nawet polowy produktow to nie ma u mnie w sklepach. wszystko takie skomplikowane eh..Ale jej programy nie lecą na żywo, jeśli się zmęczyłaś, chcesz złapać oddech wystarczy nacisnąć pauzę i już. Kwestia samozaparcia. Jeśli chcesz to możesz wszystko, a Ty trochę szukasz dziury w całym, żeby mieć wymówkę.Dieta z internetu czy nawet od dietetyka jest tez bezsensem (dla mnie i jeśli nie ma się poważniejszych schorzeń). Wystarczy ograniczyć pewne produkty, jeść mniej, słuchać siebie. Schudłam w ten sposób 30kg 😉
Nie wiem kto jako początkujący jest w stanie wykonywać wymagające treningi interwałowe. Trenować należy z głową i wybrać taki rodzaj aktywności fizycznej, która nam odpowiada i sprawia radość. Bez tego nie da się wytrwać trzeba to polubić. Zawsze bawią mnie osoby bez żadnego pojęcia, które wypowiadają się na temat jej treningów. Jest chyba rzeczą oczywistą, że osoba siedząca całe życie na kanapie nagle nie stanie się królową fitnesu na wszystko potrzeba czasu i odpowiedniej wiedzy.
Oby więcej takich pozytywnych ludzi jak ewa,super dziewczyna. Dziękuję za zmianę mojego życia na lepsze i pasję.
gość, 19-04-17, 09:52 napisał(a):Prawda jest taka, ze dzieki Ewie to ja sie tylko zniechecilam do diety i cwiczen. Po pierwSze jej cwiczenia sa strasznie trudne i nie daje nawet odpoczac na sekunde, jezeli ktos jest poczatkujacy to moze sie bardzo zniechecic. Po drugie zamowilam od niej diete I to co dostalam to poprostu zalamka… nawet polowy produktow to nie ma u mnie w sklepach. wszystko takie skomplikowane eh..Ale jej programy nie lecą na żywo, jeśli się zmęczyłaś, chcesz złapać oddech wystarczy nacisnąć pauzę i już. Kwestia samozaparcia. Jeśli chcesz to możesz wszystko, a Ty trochę szukasz dziury w całym, żeby mieć wymówkę.Dieta z internetu czy nawet od dietetyka jest tez bezsensem (moim zdaniem i jeśli nie ma się poważniejszych schorzeń). Wystarczy ograniczyć pewne produkty, jeść mniej, słuchać siebie. Schudłam w ten sposób 30kg 😉
juz mam jej dosycccccccccc