Jak Eva Mendes dba o figurę (FOTO)

eva-mendes-R1 eva-mendes-R1

Zdjęcie Evy Mendes zdobi okładkę nowego numeru magazynu Marie Claire.

W wywiadzie aktorka opowiada między innymi o tym, jak dba o figurę. Okazuje się, że zgrabna sylwetka wcale nie jest zasługą genów. Eva ciężko pracuje i godzi się na wyrzeczenia, by zachować ponętne kształty.

Wyznaję filozofię, że trzeba ćwiczyć, a wtedy można jeść, co się chce – mówi aktorka. – Ja nie jestem jedną z tych aktorek, które nie muszą nic robić, by dobrze wyglądać. Ja muszę – dodaje.

Mendes zdradza, że ma słabość do słodyczy, ale stara się nad nią panować:

Lubię ciemny ryż z warzywami, w torbie zawsze mam kilka jabłek. Przed pójściem spać zawsze piję wodę z sokiem wyciśniętym z cytryny, to samo robię po przebudzeniu. Uwielbiam słodycze, pozwalam więc sobie na ciemną czekoladę, by zaspokoić zachcianki – mówi Mendes.

I to się nazywa “jeść co się chce?\” Doprawdy, jakoś trudno nam uwierzyć, że Mendes przepada za ciemnym ryżem i gorzką czekoladą. Jednak podziwiamy jej silną wolę. Z takim samozaparciem nigdy nie będzie musiała się odchudzać.

\"Jak

\"Jak

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

31 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ludzie kto robił ta okładkę – pijany grafik? szyja za długa, oczy jakieś cofnięte, małe. tragedia. ogólnie piekna kobieta wygląda jak koń!

gość, 07-02-12, 20:55 napisał(a):zawsze uważałam że jest brzydka ale ta okładka i ona jest ok !>a ja zawsze uważałam, że jest piekna, ale ta okladka jest dziwaczna. za długa szyja

Ludzie-zazdrość przez Was przemawia! Jest piękna,a między “jeść co się chce” a dietą jednak jest pewna różnica:-) Ona jak mówi pozwala sobie na pewne słabości,chociażby ta czekolada:-)także nie rozumiem tych złośliwości. Przynajmniej jest szczera,nie jak np nasze artystki-Rodowicz,Stenka czy Wolszczak-wszystkie bez zmarszczek-oczywiście dzięki kremom:-D

zawsze uważałam że jest brzydka ale ta okładka i ona jest ok !>

Ludzie-zazdrość przez Was przemawia! Jest piękna,a między “jeść co się chce” a dietą jednak jest pewna różnica:-) Ona jak mówi pozwala sobie na pewne słabości,chociażby ta czekolada:-)także nie rozumiem tych złośliwości. Przynajmniej jest szczera,nie jak np nasze artystki-Rodowicz,Stenka czy Wolszczak-wszystkie bez zmarszczek-oczywiście dzięki kremom:-D

tak wiadomo jak dba o figure..jak wiekszosc z nich…cpa…ostatnio nawet glosno bylo o tym…wiec niech nie wciskaja ludziom kitow…jem wszystko,nawet slodycze pije wszystko…i mam cudn figure..to geny…gowno prawda…tak tez mowila cemi moor, modelki,a potem dowiwdujemy sie ze tak slodycze to wacik nasaczony sokiem..albo power drinki,multiwitaminy…tylko szkodzom takim glupim gadaniem..bo nastolatki mysla ze to prawda…wystarczy wejsc na fora gdzi sie wpolczesne nastolatki wypowiadaja..tragedia..postoglowie i tylko ile ktora wazy i ma wzrostu…

Ludzie-zazdrość przez Was przemawia! Jest piękna,a między “jeść co się chce” a dietą jednak jest pewna różnica:-) Ona jak mówi pozwala sobie na pewne słabości,chociażby ta czekolada:-)także nie rozumiem tych złośliwości. Przynajmniej jest szczera,nie jak np nasze artystki-Rodowicz,Stenka czy Wolszczak-wszystkie bez zmarszczek-oczywiście dzięki kremom:-D

Ludzie-zazdrość przez Was przemawia! Jest piękna,a między “jeść co się chce” a dietą jednak jest pewna różnica:-) Ona jak mówi pozwala sobie na pewne słabości,chociażby ta czekolada:-)także nie rozumiem tych złośliwości. Przynajmniej jest szczera,nie jak np nasze artystki-Rodowicz,Stenka czy Wolszczak-wszystkie bez zmarszczek-oczywiście dzięki kremom:-D

gość, 07-02-12, 15:04 napisał(a):Nie pije jej codziennie tylko w dniach kiedy robie sobie luz z dieta. Mam taka przemianę materii od zawsze że mogę iść do toalety raz na tydz. Więc muszę sobie raz na jakis czas pomoc. Zauważylam , że w tym czasie pomimo tego że jem raczej sporo to w sumie chudne. Nie mam problemu ze sraczka. Rano wstaje ide do toalety i czuje się “czysto w srodku” :)i>gość, 07-02-12, 14:56 napisał(a):gość, 07-02-12, 14:49 napisał(a):ja pije feiyan tea i jem tyle co mój facet ( a on je sporo) i nie tyjeNaprawdę?? Więc powiedz nam jeszcze jak to się żyje z ciągłą sraczką?:DA to spróbuję! 😀

O jaką figurę, ina nie ma figury. Więc nie wiem o czym ten artykuł…hmm

gość, 07-02-12, 05:21 napisał(a):Ale przecież ciemna czekolada i brązowy ryż z warzywami, dobrze doprawiony i np. z filetem z kurczaka jest palce lizać. I do tego daje pozytywnego kopa energetycznego. Ja nie wiem co zlego w tych potrawach, sama moglabym jesc je codzienniemoże autor tego artykułu ma 15 lat i sądzi że szczytem smacznego jedzenia są frytki i cola 🙂

ja uwielbiam ciemna czekolade…

Bardziej bym się przejęła tym potwornym photoshopem na okładne nić stwierdzeniem “jeść co chce”!

gość, 07-02-12, 12:34 napisał(a):gość, 07-02-12, 09:45 napisał(a):gość, 07-02-12, 05:21 napisał(a):Ale przecież ciemna czekolada i brązowy ryż z warzywami, dobrze doprawiony i np. z filetem z kurczaka jest palce lizać. I do tego daje pozytywnego kopa energetycznego. Ja nie wiem co zlego w tych potrawach, sama moglabym jesc je codzienniezgadzam się.Jasne że to jest dobre ale taki sposób odżywiana sam w sobie jest dietą wiec niech ona nie pierdoli, że je co chce tylko ćwiczy. to co ma jesc? schabowego na smalcu smazonego i jajecznice z laska kielbasy i 6 plastrow boczku na sniadanie? moze ona tak je bo narawde lubi i nie chodzi tu o to ze liczy kalorie przy obiedzie tylko mysli o swoim zdrowiu. pewnie jak by powiedzla ze je musli z jogurtem na sniadanie to tez bys stwierdzil ze jest na drakonskiej diecie?

Nie pije jej codziennie tylko w dniach kiedy robie sobie luz z dieta. Mam taka przemianę materii od zawsze że mogę iść do toalety raz na tydz. Więc muszę sobie raz na jakis czas pomoc. Zauważylam , że w tym czasie pomimo tego że jem raczej sporo to w sumie chudne. Nie mam problemu ze sraczka. Rano wstaje ide do toalety i czuje się “czysto w srodku” :)i>gość, 07-02-12, 14:56 napisał(a):gość, 07-02-12, 14:49 napisał(a):ja pije feiyan tea i jem tyle co mój facet ( a on je sporo) i nie tyjeNaprawdę?? Więc powiedz nam jeszcze jak to się żyje z ciągłą sraczką?:D

ja też kocham gorzką czekoladę

ciemny ryż jest jak dla mnie w 100% lepszy nie tylko pod względem zdrowotnym, ale przede wszystkim smakowym

jaka koszmarna okładka:o wygląda na niej jak zombie:d

gość, 07-02-12, 14:49 napisał(a):ja pije feiyan tea i jem tyle co mój facet ( a on je sporo) i nie tyjeNaprawdę?? Więc powiedz nam jeszcze jak to się żyje z ciągłą sraczką?:D

że niby ciemny ryż i gorzka czekolada są fe? Ja uwielbiam

gość, 07-02-12, 09:45 napisał(a):gość, 07-02-12, 05:21 napisał(a):Ale przecież ciemna czekolada i brązowy ryż z warzywami, dobrze doprawiony i np. z filetem z kurczaka jest palce lizać. I do tego daje pozytywnego kopa energetycznego. Ja nie wiem co zlego w tych potrawach, sama moglabym jesc je codzienniezgadzam się.Jasne że to jest dobre ale taki sposób odżywiana sam w sobie jest dietą wiec niech ona nie pierdoli, że je co chce tylko ćwiczy.

A co w tym dziwnego, że można lubić ryż z warzywami?… Ja jestem strasznym łakomczuchem, ale nie cierpię mięsa. Zamiast tego wcinam warzywa w każdej postaci! Uwielbiam je!

ja pije feiyan tea i jem tyle co mój facet ( a on je sporo) i nie tyje

a wcześniej wciągała kokę żeby być szczupłą -sama się przyznała do tego 🙂 więc chyba lepsza ta nowa dieta 😉

gorzka czekolada jest pyszna 😉 zwolenniczką ciemnego ryżu nie jestem, wolę biały, makaron i ziemniaki… no ale jeśli ona musi uważać na to co je, to ma naprawdę dobrą dietę. Dużo błonnika, witamin . Ale mięsa nic nie zastąpi <333

“Z takim samozaparciem nigdy nie będzie musiała się odchudzać. ” – już taki sposób jedzenia jest dietą…

kolejna ktora sciemnia ze wszystko je i jest chuda, te gwiazdy sa na dietach, duzo cwicza, przeciez ich praca opiera sie na wygladzie, wiec na tym sie skupiaja

gość, 07-02-12, 05:21 napisał(a):Ale przecież ciemna czekolada i brązowy ryż z warzywami, dobrze doprawiony i np. z filetem z kurczaka jest palce lizać. I do tego daje pozytywnego kopa energetycznego. Ja nie wiem co zlego w tych potrawach, sama moglabym jesc je codzienniezgadzam się.

no tak, ale ile razy w ciągu tygodnia można jeść ryż, po trzech dniach chciałoby mi się tym wymiotować :/ ale zgadzam się- ćwicząc codziennie chociaż przez godzinę można jeść prawie wszytsko

Ale przecież ciemna czekolada i brązowy ryż z warzywami, dobrze doprawiony i np. z filetem z kurczaka jest palce lizać. I do tego daje pozytywnego kopa energetycznego. Ja nie wiem co zlego w tych potrawach, sama moglabym jesc je codziennie

Ja lubie ciemny ryz z warzywami i gorzka czekolade i nie ma w tym nic dziwnego.