Jak Katarzyna Pakosińska spędza czas z córeczką (FOTO)

katarzyna-pakosinska-R1 katarzyna-pakosinska-R1

Treningi do Tańca z gwiazdami wymagały od Katarzyny Pakosińskiej dużego poświęcenia.

Musiała godzić pracę z opieką nad córeczką, 8-letnią Mają.

Od kilku tygodni wszystko wróciło do normy i celebrytka znów może spędzać z dzieckiem więcej czasu.

Niedawno Pakosińska zafundowała córeczce wspólne popołudnie. Najpierw było kino, potem przekąska w barze.

Zobaczcie fotki.

Czytajcie więcej: Adamczyk nie chce już grać amantów

\"Jak
FOTO: starnews.pl

\"Jak

\"Jak

\"Jak

\"Jak

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

40 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

dzieci lubia maca i co z tego , kiedyś wyrosna z frytek i bułek , a teraz dla nich to frajda

gość, 26-12-11, 17:15 napisał(a):gość, 26-12-11, 01:03 napisał(a):Prowadzac dziecko do Maca, to robi tylko patologia. Moje w zyciu nie byly, i poki ja zyje nie beda ;-Pa znajdźcie w galerii handlowej jakąś porządną restauracje same maki, kfc i itp.No już nie mów, są przecież restauracje typu “nałóż-zważ-zapłać”, ”domowe jedzenie”

Za bardzo ze sobą nie rozmawiają

poswiecenie tej kobiety zwala z nogspedzila troche czasu z corka – medal dla niej !!!!!!

gość, 26-12-11, 01:03 napisał(a):Prowadzac dziecko do Maca, to robi tylko patologia. Moje w zyciu nie byly, i poki ja zyje nie beda ;-Pa znajdźcie w galerii handlowej jakąś porządną restauracje same maki, kfc i itp.

Do 01:09Niestety kolejny raz udowadniasz, że osobę mało inteligentną widzisz każdego dnia w lusterku, czytanie ze zrozumieniem nie jest chyba Twoją mocną strona i obawiam się, ze nawet jak przeczytasz moje posty tysiąc razy to nie wiele z nich wywnioskujesz. Ps. Czy jestem w stanie Cię obrazić ? sądząc po ilości sączonego przez Ciebie jadu w Twoim bełkocie – owszem jestem 🙂 Jałowa dyskusja… żegnam.

Hmm… nazwanie Kasi Pakosińskiej celebrytką to zwykła podłość w stosunku do artystki z takim dorobkiem

promują tylko niezdrowe odżywianie/

Prowadzac dziecko do Maca, to robi tylko patologia. Moje w zyciu nie byly, i poki ja zyje nie beda ;-P

gość, 26-12-11, 01:00 napisał(a):Obawiam się, że jednak moje inwektywy Cię uraziły skoro łamiesz paluchy na klawiaturze licząc, że zdołasz mi dopiec, w kwestiach zdrowotnych to obawiam się, że wszystkie te problemy dotyczą Ciebie, zwłaszcza te zapchane żyły, tylko zwężone światło naczyć odprowadzającyh krew do mózgu mogą wytłumaczyć głupoty jakie tu wypisujesz. Ps. w gwoli przypomnienia, twój pierwszy post zabrzmiał jak gloryfikacja jedzenia fast foodow pod warunkiem, że ma się szczupłą sylwetkę, otóż rozczaruje Cię, ale tak owe jedzenie ma taki sam zgubny wpływ na ludzi zarówno grubych jak i chudych, a fakt posiadania chudego tyłka, nie oznacza, że ktoś nie ma stłuszczonej wątroby czy nie dostaje zadyszki, wszak powyższe to kwestia kondycji i właściwego odżywiania, nie zawsze wagi. Odpisuję tylko dlatego, że jeśli już poświęcam czas na pisanie na forum to właśnie po to, by podyskutować, nawet jeśli trafiają mi się mało inteligentni rozmówcy. Ale twój post wiele wyjaśnia – zwyczajnie nie zrozumiałeś/aś mojej wypowiedzi, a przecież nie była ona skomplikowana. Przeczytaj raz jeszcze, a jak w końcu zrozumiesz, to odpisz do rzeczy, bo na bełkot następnym razem czasu już nie stracę. I nie, mnie mogą urazić inwektywy od osób, które znam i szanuję, anonimowe naprawdę nie robią na mnie wrażenia.

gość, 26-12-11, 00:13 napisał(a):gość, 25-12-11, 21:54 napisał(a):Tępaku, niechodzi o wage, a o drowie, są ludzie chudzi, kórzy mają takie wyniki badań, że łapie się za głowe gdy je oglądam i nawet nie chce sobie wyobrażać co muszą w siebie wpychać każdego dnia. Tak, dzieciaki tuczone hamburgerami na pewno będą miały doskonałe wyniki. Poza zapchanymi żyłami, otłuszczoną wątrobą, cukrzycą, obciążonymi stawami i zadyszką po wyjściu na 2 piętro wszystko u nich w porządku. A Twoje inwektywy nie obrażają mnie, tylko, o ironio, ciebie. Anonimowe obrażanie wystawia ci idealne świadectwo, właściwie nic więcej nie trzeba pisać.Obawiam się, że jednak moje inwektywy Cię uraziły skoro łamiesz paluchy na klawiaturze licząc, że zdołasz mi dopiec, w kwestiach zdrowotnych to obawiam się, że wszystkie te problemy dotyczą Ciebie, zwłaszcza te zapchane żyły, tylko zwężone światło naczyć odprowadzającyh krew do mózgu mogą wytłumaczyć głupoty jakie tu wypisujesz. Ps. w gwoli przypomnienia, twój pierwszy post zabrzmiał jak gloryfikacja jedzenia fast foodow pod warunkiem, że ma się szczupłą sylwetkę, otóż rozczaruje Cię, ale tak owe jedzenie ma taki sam zgubny wpływ na ludzi zarówno grubych jak i chudych, a fakt posiadania chudego tyłka, nie oznacza, że ktoś nie ma stłuszczonej wątroby czy nie dostaje zadyszki, wszak powyższe to kwestia kondycji i właściwego odżywiania, nie zawsze wagi.

gość, 25-12-11, 21:54 napisał(a):Tępaku, niechodzi o wage, a o drowie, są ludzie chudzi, kórzy mają takie wyniki badań, że łapie się za głowe gdy je oglądam i nawet nie chce sobie wyobrażać co muszą w siebie wpychać każdego dnia. Tak, dzieciaki tuczone hamburgerami na pewno będą miały doskonałe wyniki. Poza zapchanymi żyłami, otłuszczoną wątrobą, cukrzycą, obciążonymi stawami i zadyszką po wyjściu na 2 piętro wszystko u nich w porządku. A Twoje inwektywy nie obrażają mnie, tylko, o ironio, ciebie. Anonimowe obrażanie wystawia ci idealne świadectwo, właściwie nic więcej nie trzeba pisać.

Zdecydujcie się kogo napadacie ,matkę czy córkę ,czepiacie się paparazzi że biegają za celebrami ,ale to ich praca i poza sytuacjami domowo-intymnymi mają prawo do …. sprawozdań bo dwie strony robią na tym kasę ,,komar,, za foty a celebra ma reklamę ,są Święta i na Boga zostawcie Kaśkę i jej córkę w spokoju ,zawsze siejecie jad ,czy żadne z was nie miało dzieciństwa i nie pamiętacie jaka radocha jest w tym .,,złym żarciu,, wszystko musi mieć umiar ,a wierze w Kaśkę i sądzę że nie zrobi z córki słonia.

gość, 25-12-11, 20:14 napisał(a):jak można w dzieciaki pchać ten SYF z Mc Donalda? Potem sie ludzie dziwia ze połowa społeczenstwa to zapasione grubasy.a moze chodzi tam raz na rok? ha nie pomylałas tylko heja na pakosinska jakby tu kobite dobic zgnoic nie ma prawa do cholery zabrac corki do mc don’s bo pseudo mamuski na kozaku sie posraja…..glupie babska

gość, 25-12-11, 19:11 napisał(a):Nie wiem, jaką trzeba być hieną, by biegać z aparatem za matką, spędzającą czas z dzieckiem, a potem robić z tego “niusa”.Co do stołowania się w fast foodziarniach: oczywiście, raz na czas nikomu nie zaszkodzi. Ale czasem, gdy np. będąc w trasie zjeżdżam do Maca, to aż mną trzęsie na widok kolejki słoniątek do kasy. Córeczka Pakosińskiej zdecydowanie nie wygląda na dziecko przekarmione hamburgerami, ale nie oznacza to, że problemu w ogóle nie ma. Wejdźcie czasem do McDonaldsa, to zobaczycie dzieci, które nie są w stanie nieść tacy bo nie sięgają rączkami za przerośnięty brzuch.Tępaku, niechodzi o wage, a o drowie, są ludzie chudzi, kórzy mają takie wyniki badań, że łapie się za głowe gdy je oglądam i nawet nie chce sobie wyobrażać co muszą w siebie wpychać każdego dnia.

jak można w dzieciaki pchać ten SYF z Mc Donalda? Potem sie ludzie dziwia ze połowa społeczenstwa to zapasione grubasy.

gość, 25-12-11, 16:36 napisał(a):gość, 25-12-11, 14:39 napisał(a):Fajna kobitka i bardzo dobrze, że od czasu do czasu jada z dzieckiem w maku. To tak jak ze słodyczami -raz na hu hu przyjemnie “zgrzeszyć”.taaa…. a później będzie dziecko wyglądać jak spasiona świnka z cukrzycą :/ dzięki temu wspaniałemu fastfoodowi Masz rację. Jest tam z nią dzień w dzień. Oczywiście nikt nie chodzi tam czasami. Ty jesteś tam ciągle ?

Dzień z dzieckiem w centrum handlowym. Jakie to puste, żałosne i “amerykańskie”…

dziewczynkiaw jej wieku to albo Maja albo Julia albo Oliwia ewentualnie Amelka albo Laura, rzygać sie chce

jezu nie rpzesadzajcie, jak ja bylam mala to tez mama czasem zabierala mnie do maca na happy meal’a. oczywiscie nie czesto, raz na kilka miesiecy

Nie wiem, jaką trzeba być hieną, by biegać z aparatem za matką, spędzającą czas z dzieckiem, a potem robić z tego “niusa”.Co do stołowania się w fast foodziarniach: oczywiście, raz na czas nikomu nie zaszkodzi. Ale czasem, gdy np. będąc w trasie zjeżdżam do Maca, to aż mną trzęsie na widok kolejki słoniątek do kasy. Córeczka Pakosińskiej zdecydowanie nie wygląda na dziecko przekarmione hamburgerami, ale nie oznacza to, że problemu w ogóle nie ma. Wejdźcie czasem do McDonaldsa, to zobaczycie dzieci, które nie są w stanie nieść tacy bo nie sięgają rączkami za przerośnięty brzuch.

Ja nie mogę święta są, a tu jak zwykle obrzucanie się na wzajem, za przeproszeniem gównem. Wrzucie na luz…

gość, 25-12-11, 16:36 napisał(a):gość, 25-12-11, 14:39 napisał(a):Fajna kobitka i bardzo dobrze, że od czasu do czasu jada z dzieckiem w maku. To tak jak ze słodyczami -raz na hu hu przyjemnie “zgrzeszyć”.taaa…. a później będzie dziecko wyglądać jak spasiona świnka z cukrzycą :/ dzięki temu wspaniałemu fastfoodowi ojej no raz na jakis czas mozna zgrzeszyc:D bez przesady ;p no nie mów, ze Ty nigdy nie jadłaś/ś takich rzeczy?..

gość, 25-12-11, 14:39 napisał(a):Fajna kobitka i bardzo dobrze, że od czasu do czasu jada z dzieckiem w maku. To tak jak ze słodyczami -raz na hu hu przyjemnie “zgrzeszyć”.taaa…. a później będzie dziecko wyglądać jak spasiona świnka z cukrzycą :/ dzięki temu wspaniałemu fastfoodowi

Jest bardzo ładną kobietą. Tak naturalnie ładną. Przestańcie się czepiac o jedzenie w McDonaldzie. Ani Pakosińska ani jej córka nie wyglądają jakby stołowały się tam codziennie. Może po prostu miały ochotę? Wy nigdy nie macie ochoty zjeśc czegoś niezdrowego, Panie Idealne?

taka fajna kobitka a sama. Mam nadzieję, że wkrótce znajdzie prawdziwą miłość.Czepiacie się o jedzenie w McDonaldzie. Spójrzcie na Panią Kasię, czy wygląda jakby stołowała się tam codziennie? Myślę, że się zdrowo odżywia i tego samego uczy córkę

gość, 25-12-11, 13:46 napisał(a):taka fajna kobitka a sama. Mam nadzieję, że wkrótce znajdzie prawdziwą miłość.Czepiacie się o jedzenie w McDonaldzie. Spójrzcie na Panią Kasię, czy wygląda jakby stołowała się tam codziennie? Myślę, że się zdrowo odżywia i tego samego uczy córkęzgadzam się, bardzo ją lubię

gość, 25-12-11, 10:58 napisał(a):kolejna ‘mądra matka’, która żywi dziecko w mcdonalds, a później dziwić się, że coraz młodsze dzieci chorują i są otyłe….kolejna idiotka się odezwała A ja popieram tamten komentarz. To nie jest jedzenie dla dzieci. Raz można pozwolić dziecku coś tam zjeść, ale niestety, wiele matek prowadza tam dzieci regularnie. Możecie sobie krytykować, ale prawda jest taka, że robicie dzieciom krzywdę. Jak sama napisalas raz na jakis czas mozna zjesc w mak donaldzie. Poza tym w dzisiejszych czasach to wiekszosc zywnosci jest tak bardzo przetwozona,ze nie jednokrotnie ogrzewamy sobie na patelnii/w piekarniuku gorsze rzeczy niz te serwowane w tej sieci restautacji;]

kolejna ‘mądra matka’, która żywi dziecko w mcdonalds, a później dziwić się, że coraz młodsze dzieci chorują i są otyłe….kolejna idiotka się odezwała A ja popieram tamten komentarz. To nie jest jedzenie dla dzieci. Raz można pozwolić dziecku coś tam zjeść, ale niestety, wiele matek prowadza tam dzieci regularnie. Możecie sobie krytykować, ale prawda jest taka, że robicie dzieciom krzywdę.

Fajna kobitka i bardzo dobrze, że od czasu do czasu jada z dzieckiem w maku. To tak jak ze słodyczami -raz na hu hu przyjemnie “zgrzeszyć”.

Jak widzę córeczka jest blondynką 🙂 To źle rokuje na przyszłość wg idiotycznej reklamy pani Pokosińskiej w której raczyła wziąć udział. Gratuluję powielania stereotypów.

ALE CHRZANCIE!!! na codzien i taj jecie mase chemii w innych rzeczach, tak wiec wizyta w mac syfie czy innym takim przybytku roznicy nie robi..a wrecz przeciwnie – jelito doskonale wyczyszczone ;]

gość, 25-12-11, 09:04 napisał(a):kolejna ‘mądra matka’, która żywi dziecko w mcdonalds, a później dziwić się, że coraz młodsze dzieci chorują i są otyłe….kolejna idiotka się odezwała

gość, 25-12-11, 09:39 napisał(a):gość, 25-12-11, 09:32 napisał(a):gość, 25-12-11, 09:04 napisał(a):kolejna ‘mądra matka’, która żywi dziecko w mcdonalds, a później dziwić się, że coraz młodsze dzieci chorują i są otyłe….znowu kolejna madrala z komp sie odezwała…..połaczenie psychologa psychiatry pediatry i internisty w jednym idealny człowiek pouczajacy innych siedzac na d…..i zapewne nie umiejac dobrze zliczyc do 5hahahahahadrugi komentarz miecie! a z tych, co się burzą o maka niech odezwie się ta matka, która ze swoim dzieckiem choć raz nie była…ps. nie mam dzieci. i nie widzę w przyszłości nic takiego, by dziecko w pewnym wieku raz na jakiś czas do maka zabrać. ważna jest równowaga. nie chciałabym mieć pokrzywdzonego dziecka, które nigdy nie jadło lodów i fast fooda, ani takiego, dla którego to pierwsze danie. proste.

gość, 25-12-11, 09:04 napisał(a):kolejna ‘mądra matka’, która żywi dziecko w mcdonalds, a później dziwić się, że coraz młodsze dzieci chorują i są otyłe….z pewnością pani Pakosińska zabiera dziecko do maka codziennie i ty to widziałaś, dlatego tak krytykujesz

gość, 25-12-11, 09:04 napisał(a):kolejna ‘mądra matka’, która żywi dziecko w mcdonalds, a później dziwić się, że coraz młodsze dzieci chorują i są otyłe….Wystarczy umiar. Jakoś nie widzę podobnych zdjęć co tydzień więc proponuje wylewać jad gdzie indziej. Szczególnie, że nie wiadomo co tak na prawdę zamówiły (widać jedynie, że zamiast coli jest woda) bo teraz zestawy w Macu trochę się zmieniły.

gość, 25-12-11, 09:04 napisał(a):kolejna ‘mądra matka’, która żywi dziecko w mcdonalds, a później dziwić się, że coraz młodsze dzieci chorują i są otyłe….znowu kolejna madrala z komp sie odezwała…..połaczenie psychologa psychiatry pediatry i internisty w jednym idealny człowiek pouczajacy innych siedzac na d…..i zapewne nie umiejac dobrze zliczyc do 5

gość, 25-12-11, 09:32 napisał(a):gość, 25-12-11, 09:04 napisał(a):kolejna ‘mądra matka’, która żywi dziecko w mcdonalds, a później dziwić się, że coraz młodsze dzieci chorują i są otyłe….znowu kolejna madrala z komp sie odezwała…..połaczenie psychologa psychiatry pediatry i internisty w jednym idealny człowiek pouczajacy innych siedzac na d…..i zapewne nie umiejac dobrze zliczyc do 5hahahahaha

kolejna ‘mądra matka’, która żywi dziecko w mcdonalds, a później dziwić się, że coraz młodsze dzieci chorują i są otyłe….

Wygląda na zmęczoną