Jak ma na imię druga córeczka Joanny Liszowskiej?
Joanna Liszowska niemal tuż po urodzeniu drugiego dziecka wróciła do pracy. Gwiazda przyjechała do Polski z całą rodziną – mężem i dwiema córeczkami, z których młodsza ma zaledwie 1,5 miesiąca!
Dziewczynki mają ma imię Ema i Stella.
Zapytana, czy dziecko zmienia młodą mamę, Liszowska odpowiada:
– Miłość rośnie jeszcze bardziej! Kiedyś mój znajomy zastanawiał się, jak to jest możliwe, żeby miłość do dwójki dzieci podzielić po równo. Ja już wiem, że nie ma się nawet nad czym zastanawiać! To dzieje się samo. To jest pełnia miłości. Miłość do kwadratu i powiedzmy szczerze – ciężka praca do kwadratu… lub sześcianu!
Jak zareagowała na siostrę starsza córka jurorki Got to Dance?:
– Pojawienie się Stelli jest na pewno dla Emmy nową sytuacją, na którą reaguje w bardzo różny sposób. Powinnismy więc z mężem pomóc jej tę sytuację oswoić, różnymi metodami. Musimy na przykład dawać jej odczuć, że jest kochana nawet bardziej niż wcześniej. To prawda, choć nie wyobrażam sobie, że można kochać jeszcze mocniej!
Jak widać macierzyństwo Liszowskiej służy. Ta lateksowa sukienka pokazała, że niespełna dwa miesiące aktorce nie straszny żaden fason.


piękne imiona dla córek!!!
na jego miejscu,odrazu bym jej zaczol minete jezyczyc
ale duża i tandetna
ta pani to kwintesencja kiczu, a w zasadzie KICZU . TRAGEDIA!
gość, 05-11-13, 16:16 napisał(a):Co to kurwa za mina na drugim zdjęciu sie pytam????jak jaka? chciala sie do srupy upodobnic.a tak nawiasem, gorsety wyszczuplajace po orodzie dzialaja cuda.
Co za BABOL :((((((((
liszowska to piekna kobieta szkoda tylko ze tandetna
Stara sie wygladac seksownie, ale jej to nie wychodzi.
Co to kurwa za mina na drugim zdjęciu sie pytam????
w tej kiecce wyglądała jak burdel mama i jeszcze ,chyba z 2 rozmiary za mała była,jeszcze te miny,chyba na siłę stara się byc taka sexy,ehhh ta Pani to przerost formy nad treścią,uważa się za kogoś lepszego a jest tylko denną aktorka grającą w słabych serialach
Jestem szybsza niż PuchaczBee.