Jak wygląda menu Mirandy Kerr?

7-R1 7-R1

Modelki w kwestii diet oszukują nas troszkę mniej niż aktorki – wiemy, że regularnie ćwiczą, spożywają niskokaloryczne dania, a na fast foody pozwalają sobie od czasu do czasu.

Miranda Kerr zdradziła ostatnio w wywiadzie, jak wygląda jej standardowe menu.

– Na śniadanie jem jajka z kapustą kwaszoną i awokado albo owsiankę z miodem na kozim mleku. Na obiad jem grillowaną rybę i sałatkę z kapusty włoskiej, szpinaku, brokułów, fenkułu, awokado, orzeszków pinii i sera fety. Kolację zwykle stanowi zupa z soczewicy, warzywa gotowane na parze i pieczona pierś z kurczaka.

Smaczne? Trochę kapuściana ta dieta, ale doceniamy fakt, że Miranda przyznała się do tego, że w ogóle je i nie zaczęła zmyślać, że pochłania wszystko i wygląda pięknie.

&nbsp
 Jak wygląda menu Mirandy Kerr?

 Jak wygląda menu Mirandy Kerr?

 Jak wygląda menu Mirandy Kerr?

   
46 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 19-11-13, 11:10 napisał(a):I co, codziennie je to samo? Serio?jakie wy tępe jesteście, wiadomo, że to przykładowy jadłospis…

PANI CO NIŻEJ ROZPISAŁA SWÓJ JADLOSPIS.. LEPIEJ NIKOMU NIE POMAGAJj!! jesz za mało, zdrowe odzywianie nie polega na głodzeniu sie, a zbyt duży deficyt kaloryczny powoduje, że organizm przestawia się w tryb oszczędzania i zwalnia metabolizm, poza tym przy głodówce organizm spala mięśnie, a nie tłuszcz. po drugie jesz źle jakościowo, za dużo węglowodanów, to własnie one (a nie tłuszcz) są naszym wrogiem bo niestrawione cukry odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej, więc na kolacje odpadaja, w ciągu dnia też max 2 porcje owoców, a na kolację jakaś wędzona ryba (może być tłusta), twaróg, jajka itd. pieczywo wasa to syf, z całego serca polecam owsiankę, ja jem podobnie jak kerr 😉 owsiankę z miodem, tyle, że mleko normalne. taka ciepła “papka” cudownie otula mój wygłodzony żołądek i na kilka godzin jestem syta, czego nie można powiedzieć o zjadanym przez Ciebie quasi ‘chlebie’. gotowych sosów i generalnie gotowych dań nie polecam, bo zawierają dużo soli, polepszaczy smaku typu glutaminian, w necie mozna znaleźc mnóstwo przepisów na szybkie i łatwe dania na bazie kurczaka, indyka czy ryb. dietetyczką nie jestem, ale w tym roku przy stałej kontroli dietetyka i trenera personalnego udało mi się schudnąc 20kg bez obwisającej skóry czy pogorszenia zdrowia, więc cos o tym wiem. najlepiej te wszystkie cudowne diety wyrzucić do kosza i nastawić się na trwałą zmianę nawyków żywieniowych i zdrowe jedzenie, jak najmniej przetworzone i najlepiej samodzielnie przyrządzone. pozdrawiam

Jajka z kwaszoną kapustą na śniadanie? Troszkę mi się dźwigło

nie mogę znieść widoku takich koronkowych majtek są obrzydliwe 😛

Że niby codziennie je to samo?

jak kapuste jesc w takiej postaci, to KISZONĄ, a nie KWASZONĄ, to znacząca roznica z naciskiem, że ta pierwsza jest o niebo zdrowsza.

I co, codziennie je to samo? Serio?

gość, 18-11-13, 19:51 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:50 napisał(a):akurat-ja jem mniej i jestem grubszaa ja na takiej diecie chudłam jak szalonabo mzoe amsz inna przemiane matrii? ja jem wszystko, nigdy nei bylam na diecie a ejstem chudzielec

gość, 19-11-13, 09:40 napisał(a):gość, 19-11-13, 07:42 napisał(a):gość, 18-11-13, 22:04 napisał(a):eh niestety…Ja mam 166 cm wzrostu i moja normalna waga to 54 kilo. Przy takiej wadze jestem obtłuszczona, mam boczki i uda jak balerony. Obecnie ważę jakieś 49 kilo, nie jestem szczupła jak modelka, wyglądam NORMALNIE. I wiecie, jak wygląda moja dieta? Proszę, może komuś to pomoże:Nie lepiej zacząć ćwiczyć niż się głodzić? Nie rozumiem tego zafiksowania na punkcie jakiejś cyferki na wadze. Ja obecnie ważę jakieś 65 kg przy 173 cm wzrostu, nic mi się nie wylewa, ciało mam jędrne, zbite, z widocznie zarysowanymi mięśniami ale wiele dziewczyn ważących z 50 pare kg przy takim samym wzroście znając moją wagę nazwałoby mnie “grubą świnią” cóż z tego, że mam mniej więcej takie same wymiary (plus minus 2 cm) kiedy ważyłam 54kg, cóż z tego, że miałam wtedy dużo więcej tkanki tłuszczowej niż teraz- cyferka się liczy.dokaldnie nie ma co sugerowac sie waga, przykladowo ja mam 164 cm caly czas wazylam 40 kg ! tak 40 kg i bylam zbyt szczupla ale nie bylam przerazliwie chudna jakims cudem, a znalam dziewczyne o 1 cm wyzsza ode mnei ktora przy tej wadze cierpiala na anoreksje i doslownei wystawaly jej wszystkie kosci ! waga, wadze nei rowna, poza tym zaczelam cwiczyc i teraz waze 48 kg, jestem w 7 niebie, nei sztuka byc po prostu chudym, jak sie cwiczy to cialo nabiera ksztaltu

gość, 18-11-13, 20:08 napisał(a):gość18-11-13, 19:38, Oceń ten komentarz: 0 cytujgość, 18-11-13, 19:06 napisał(a): I pewnie sama sobie to przygotowywuje.. a co to ma do rzeczy? dbanie o cialo to lwia czesc jej pracy, to chyba ok jesli inwestuje w dobrze przygotowane posilki?Jak co to ma do rzeczy? Myślisz troche?Ja też się podepnę pod to pytanie. Szczególnie, że w USA czy UK ludzie nie gotują a jadają na mieście. To jest dla nich norma.

Niech doda, że przed każdą sesją i pokazem robi sobie 2 dni głodóweczki to wtedy będzie kompletna wypowiedź nt. diety modelki…

gość, 19-11-13, 07:42 napisał(a):gość, 18-11-13, 22:04 napisał(a):eh niestety…Ja mam 166 cm wzrostu i moja normalna waga to 54 kilo. Przy takiej wadze jestem obtłuszczona, mam boczki i uda jak balerony. Obecnie ważę jakieś 49 kilo, nie jestem szczupła jak modelka, wyglądam NORMALNIE. I wiecie, jak wygląda moja dieta? Proszę, może komuś to pomoże:Nie lepiej zacząć ćwiczyć niż się głodzić? Nie rozumiem tego zafiksowania na punkcie jakiejś cyferki na wadze. Ja obecnie ważę jakieś 65 kg przy 173 cm wzrostu, nic mi się nie wylewa, ciało mam jędrne, zbite, z widocznie zarysowanymi mięśniami ale wiele dziewczyn ważących z 50 pare kg przy takim samym wzroście znając moją wagę nazwałoby mnie “grubą świnią” cóż z tego, że mam mniej więcej takie same wymiary (plus minus 2 cm) kiedy ważyłam 54kg, cóż z tego, że miałam wtedy dużo więcej tkanki tłuszczowej niż teraz- cyferka się liczy.

wszystko dyskwalifikuje jej przaśna gęba

eh niestety…Ja mam 166 cm wzrostu i moja normalna waga to 54 kilo. Przy takiej wadze jestem obtłuszczona, mam boczki i uda jak balerony. Obecnie ważę jakieś 49 kilo, nie jestem szczupła jak modelka, wyglądam NORMALNIE. I wiecie, jak wygląda moja dieta? Proszę, może komuś to pomoże:-śniadanie: pieczywo Wasa z błonnikiem (nie dla diety, po prostu lubię) ok 2 kromek z łososiem wędzonym lub suszoną szynką, kilka pomidorków koktajlowych i jajko sadzone, czasami kawałek serka brie. Do tego kawa BEZ MLEKA.-obiad: mrożone mieszanki warzywne wrzucone na patelnie z łyżką jakiegoś gotowego sosu typu orientalnego, alternatywnie ryż z warzywami i mięsem po azjatycku (kupuje takie gotowe zestawy do zrobienia, dzielę na porcje dzienne, zamrażam, żeby podczas siesty móc tylko odsmażyć), alternatywnie smażona ryba.-kolacja: najlepiej same owoce: mandarynki, kokos (lubię smażonego kokosa na podwieczorek), jak mnie przyciśnie to kromkę wasy z szynką suszoną lub samą.między posiłkami: owoce: suszone figi, mandarynki, kawałek serka brie, ale generalnie nie podjadam. Nie ukrywam, że nie jem ani jednego sytego posiłku dziennie, choć nie odczuwam już tak głodu, bo się przyzwyczaiłam do takiej diety.To nieprawdopodobne, jak ciężko utrzymać taką sylwetkę, jak się nie ma dobrych genów…Ale jak powiedziała Kate Moss – nothing tastes as good, as skinny feels – ja się z tym zgdzam. Ciuchy wreszcie lepiej leżą, ludzie mówią, że dobrze wyglądam. Nie ma co ściemniać, że tłuszcz się komukolwiek może podobać.

gość, 18-11-13, 22:04 napisał(a):eh niestety…Ja mam 166 cm wzrostu i moja normalna waga to 54 kilo. Przy takiej wadze jestem obtłuszczona, mam boczki i uda jak balerony. Obecnie ważę jakieś 49 kilo, nie jestem szczupła jak modelka, wyglądam NORMALNIE. I wiecie, jak wygląda moja dieta? Proszę, może komuś to pomoże:-śniadanie: pieczywo Wasa z błonnikiem (nie dla diety, po prostu lubię) ok 2 kromek z łososiem wędzonym lub suszoną szynką, kilka pomidorków koktajlowych i jajko sadzone, czasami kawałek serka brie. Do tego kawa BEZ MLEKA.-obiad: mrożone mieszanki warzywne wrzucone na patelnie z łyżką jakiegoś gotowego sosu typu orientalnego, alternatywnie ryż z warzywami i mięsem po azjatycku (kupuje takie gotowe zestawy do zrobienia, dzielę na porcje dzienne, zamrażam, żeby podczas siesty móc tylko odsmażyć), alternatywnie smażona ryba.-kolacja: najlepiej same owoce: mandarynki, kokos (lubię smażonego kokosa na podwieczorek), jak mnie przyciśnie to kromkę wasy z szynką suszoną lub samą.między posiłkami: owoce: suszone figi, mandarynki, kawałek serka brie, ale generalnie nie podjadam. Nie ukrywam, że nie jem ani jednego sytego posiłku dziennie, choć nie odczuwam już tak głodu, bo się przyzwyczaiłam do takiej diety.To nieprawdopodobne, jak ciężko utrzymać taką sylwetkę, jak się nie ma dobrych genów…Ale jak powiedziała Kate Moss – nothing tastes as good, as skinny feels – ja się z tym zgdzam. Ciuchy wreszcie lepiej leżą, ludzie mówią, że dobrze wyglądam. Nie ma co ściemniać, że tłuszcz się komukolwiek może podobać.Nic dziwnego, że narzekasz, że nie możesz schudnąć skoro twoja przemiana materii musi niesamowicie zwolnić przy takiej diecie. Poza tym nie wyobrażam sobie tyle jeść i ćwiczyć. Bo chyba ćwiczysz? Inaczej nawet jak schudniesz do 45 kg to będziesz kiepsko wyglądać.

gość, 18-11-13, 21:47 napisał(a):gość, 18-11-13, 20:41 napisał(a):gość, 18-11-13, 20:37 napisał(a):gość, 18-11-13, 20:04 napisał(a):gość, 18-11-13, 17:32 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:54 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:39 napisał(a):Pewnie niezłe bąki sadzi po tej kapuście… Miranda Bąkerr.Hahaha obleśny komentarz, ale rozbawił mniehahahahahahaHahaha, sadzibąkerr xDAle to zabawne, buhahahaha… LOL proczucie humoru niektórych osób mnie przerażaOjoj, jakie mam wyrafinowane “proczucie” humoru… Każdy się śmieje z bąków!jeju rzeczywicie nie jest to super abmitny zart ale co komu przeszkadza bo wywoluje usmiech na twarzy choc przez chwile u kazdego czlowieka a przeciez to jest wazne by sie posmiacBąkerr hahaaha 😀

Ona w ogole nie jest ladna…

gość, 19-11-13, 06:17 napisał(a):gość, 18-11-13, 21:47 napisał(a):gość, 18-11-13, 20:41 napisał(a):gość, 18-11-13, 20:37 napisał(a):gość, 18-11-13, 20:04 napisał(a):gość, 18-11-13, 17:32 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:54 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:39 napisał(a):Pewnie niezłe bąki sadzi po tej kapuście… Miranda Bąkerr.Hahaha obleśny komentarz, ale rozbawił mniehahahahahahaHahaha, sadzibąkerr xDAle to zabawne, buhahahaha… LOL proczucie humoru niektórych osób mnie przerażaOjoj, jakie mam wyrafinowane “proczucie” humoru… Każdy się śmieje z bąków!jeju rzeczywicie nie jest to super abmitny zart ale co komu przeszkadza bo wywoluje usmiech na twarzy choc przez chwile u kazdego czlowieka a przeciez to jest wazne by sie posmiacBąkerr hahaaha :Dhahahahah świetne, może i głupie, ale w pracy cieszę się do monitora 😀

gość, 18-11-13, 20:41 napisał(a):gość, 18-11-13, 20:37 napisał(a):gość, 18-11-13, 20:04 napisał(a):gość, 18-11-13, 17:32 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:54 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:39 napisał(a):Pewnie niezłe bąki sadzi po tej kapuście… Miranda Bąkerr.Hahaha obleśny komentarz, ale rozbawił mniehahahahahahaHahaha, sadzibąkerr xDAle to zabawne, buhahahaha… LOL proczucie humoru niektórych osób mnie przerażaOjoj, jakie mam wyrafinowane “proczucie” humoru… Każdy się śmieje z bąków!jeju rzeczywicie nie jest to super abmitny zart ale co komu przeszkadza bo wywoluje usmiech na twarzy choc przez chwile u kazdego czlowieka a przeciez to jest wazne by sie posmiac

gość, 18-11-13, 20:37 napisał(a):gość, 18-11-13, 20:04 napisał(a):gość, 18-11-13, 17:32 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:54 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:39 napisał(a):Pewnie niezłe bąki sadzi po tej kapuście… Miranda Bąkerr.Hahaha obleśny komentarz, ale rozbawił mniehahahahahahaHahaha, sadzibąkerr xDAle to zabawne, buhahahaha… LOL proczucie humoru niektórych osób mnie przerażaOjoj, jakie mam wyrafinowane “proczucie” humoru… Każdy się śmieje z bąków!

czyli jakby jadła ” normalnie” czyli wszystko to co przeciętnie zjada człowiek codziennie wliczając w to tłuszcze, rzeczy smażone i ciasto np, to wcale nie była by taka szczupła, po prostu się pilnuje.

gość, 18-11-13, 20:04 napisał(a):gość, 18-11-13, 17:32 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:54 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:39 napisał(a):Pewnie niezłe bąki sadzi po tej kapuście… Miranda Bąkerr.Hahaha obleśny komentarz, ale rozbawił mniehahahahahahaHahaha, sadzibąkerr xDAle to zabawne, buhahahaha… LOL proczucie humoru niektórych osób mnie przeraża

a ciekawe jak Miranda puszcza bąki po takiej mieszaninie piorunującej, pewnie nie można w jej obecności zapalić zapałki bo wybuch murowany

gość18-11-13, 19:38, Oceń ten komentarz: 0 cytujgość, 18-11-13, 19:06 napisał(a): I pewnie sama sobie to przygotowywuje.. a co to ma do rzeczy? dbanie o cialo to lwia czesc jej pracy, to chyba ok jesli inwestuje w dobrze przygotowane posilki?Jak co to ma do rzeczy? Myślisz troche?

gość, 18-11-13, 19:49 napisał(a):ale głodówka, tak na tym się chudnie.. ale musi pierdzieć po tym jajku z kapustąo rajuśku to fakt 😀 i zagadka rozstania tak szczęśliwej pary została rozwiązana :DDD

gość, 18-11-13, 17:32 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:54 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:39 napisał(a):Pewnie niezłe bąki sadzi po tej kapuście… Miranda Bąkerr.Hahaha obleśny komentarz, ale rozbawił mniehahahahahahaHahaha, sadzibąkerr xD

trochę mało :/ ja jem 5-7 posiłków i też jestem mocno szczupła

gość, 18-11-13, 19:06 napisał(a):I pewnie sama sobie to przygotowywuje..a co to ma do rzeczy?dbanie o cialo to lwia czesc jej pracy, to chyba ok jesli inwestuje w dobrze przygotowane posilki?

Szkoda, ze nie powiedziala jakie ma porcje ;]

gość, 18-11-13, 16:50 napisał(a):akurat-ja jem mniej i jestem grubszaa ja na takiej diecie chudłam jak szalona

ale głodówka, tak na tym się chudnie.. ale musi pierdzieć po tym jajku z kapustą

gość, 18-11-13, 17:51 napisał(a):Sprawa wygląda następująco: na pokazach VS jest dosyć głośno, bo muza na żywo, publiczność itd wiec Miranda na lajcie pierdzi po kapustce idąc po wybiegu. Nie musi sie przejmować, bo nikt nie usłyszy ani nie poczuje (klima rozwiewa smród). Co krok to pierdniecie. Chyba że leczy sie środkiem na pierdzenie, który poleca Magda Gessler

I pewnie sama sobie to przygotowywuje..

Sprawa wygląda następująco: na pokazach VS jest dosyć głośno, bo muza na żywo, publiczność itd wiec Miranda na lajcie pierdzi po kapustce idąc po wybiegu. Nie musi sie przejmować, bo nikt nie usłyszy ani nie poczuje (klima rozwiewa smród). Co krok to pierdniecie. Chyba że leczy sie środkiem na pierdzenie, który poleca Magda Gessler

gość, 18-11-13, 16:54 napisał(a):gość, 18-11-13, 16:39 napisał(a):Pewnie niezłe bąki sadzi po tej kapuście… Miranda Bąkerr.Hahaha obleśny komentarz, ale rozbawił mniehahahahahaha

Po kapuście to faktycznie w*sra co się da .

a kogo to obchodzi?wszystkie te chude wmawiaja mediom ze jedza rybe a ryba to rtec … tak wiec smacznego. Sa zdrowsze zrodla bialka.

gość, 18-11-13, 16:39 napisał(a):Pewnie niezłe bąki sadzi po tej kapuście… Miranda Bąkerr.Hahaha obleśny komentarz, ale rozbawił mnie

Kapusta i fotoszop.

Bo to prostu nie wyglada pieknie i dlatego nie mowila, ze je wszystko, a wyglada pieknie.

Dieta o odpowiednich proporcjach, z dużą ilością błonnika, faktycznie zdrowa i efektywna, tylko……gdybym miała jeść każdego dnia to samo wolałabym nie jeść wcale. No i te kapuściane gazy……

niedobry ten jadlospis blee

akurat-ja jem mniej i jestem grubsza

Zgrabna, apetyczna kobitka:-) zdrowa zbilansowana dieta, treningi i warto czekać na efekty. Nie trzeba być dobrym zeby zacząć ale musisz zacząć żeby być lepszym

Pewnie niezłe bąki sadzi po tej kapuście… Miranda Bąkerr.

Tylko ile tego je 😛