James Bond pobił Harrego Pottera (VIDEO)
Skyfall, nowy film z serii o agencie jej królewskiej mości zdetronizował Harrego Pottera i Insygnia Śmierci. W ciągu tygodnia James Bond zarobił w Wielkiej Brytanii niemal 60 mln dolarów.
A dokładnie 59,9 mln dolarów. Dotychczasowy rekord box office należał do filmu Harry Potter i Insygnia Śmierci i wynosił 57,6 mln dolarów.
Najwyraźniej Polacy podobnie jak Brytyjczycy polubili Daniela Craiga w roli agenta 007, bo tylko w weekend otwarcia do kin poszło 390 tys. widzów. To najlepszy rezultat od dwóch lat.
To jednak dopiero początek. Skyfall nie miał bowiem jeszcze premiery za oceanem. Jeśli film przypadnie do gustu amerykańskiej widowni, producenci będą mogli ogłosić pełen sukces.
A co wy myślicie o nowym Bondzie?

Jak można mówić o konwencji? Świat się zmienia , twórcy filmu dostrzegli to i zmienili też samą historię. W Casino Royal potwierdza to M mówiąc: brak mi tej Zimnej Wojny ( jako że wcześniej wszystko było prostsze). Tak jak kiedyś nie do pomyślenia było żeby Q był nastolatkiem a Moneypenny afro, tak Bond nie może mieć zapadniętej klaty jak w przypadku (doskonałego wg. mnie w tej roli) Brosnana. I tu okazuje się, że Craig świetnie wpasowuje się w ten nowy kanon. Jak dla mnie film jest świetny. Łączy nowoczesność z klasyką części np z Brosnanem czy Connerym.
gość, 05-11-12, 23:28 napisał(a):A wiecie ze Daniel to pedal??? Hehedlatego zapewne rok temu się pobrał z piękną kobietą i maja dziecko.
ja tam wolę HP
A wiecie ze Daniel to pedal??? Hehe
JB nigdy nie bedzie tak cudowny jak HP <3
gość, 05-11-12, 11:22 napisał(a):gość, 05-11-12, 11:16 napisał(a):gość, 05-11-12, 09:43 napisał(a):Najlepszy Bond w historii:)Choć gdy usłyszałam po raz pierwszy, że to Daniel Creig wcieli się w tę postać, byłam oburzona, tak po obejrzeniu Casino Royale-czapki z głów! Banalny Bond nabrał nowego wymiaru, a sam Creig jest aktorskim geniuszem i niezwykle pociągającym facetem. Rewelacja:)Bez przsady! Jest bardzo brzydkim facetem, ani figury, ani uroku ani tym bardziej aktorskiego “geniusza”ale czy wy rozumiecie, ze Bond prawdziwy, stary, oryginalny Bond charakteryzowal sie brytyjskim humorem? A ten caly Craig, to tylko poscigi: piechota, na lodzi, samolotem, samochodem… sama strzelanka! kto mowi ze Crai to jest prawdziwy Bond to widac ze w ogole nie rozumie KONWENCji oryginalnego Bonda! co wiecej, pewnie nawet nie rozumie slowa konwencja!A czy ty nie rozumiesz, że Craig tylko odgrywa to, co jest napisane w scenariuszu? O to, że nowy Bond nie wpisuje się w konwencję, można mieć pretensje tylko do scenarzystów, których notabene ZAMIAREM było stworzenie nowej wersji Bonda. Co do Craiga, do niego można się przyczepić tylko w kwestii tego, że swoim wyglądem nie odzwierciedla oryginału książkowego. Moim zdaniem jednak, jest fantastyczny w tej roli, i cieszę się, że go zaangażowano, bo Casino Royal to najlepsza część, jaką oglądałam, a nie ukrywam, że sporo ich już obejrzałam.P.S. I tak na marginesie, rozumiem słowo konwencja.
Mistrzostwo!
gość, 05-11-12, 11:02 napisał(a):gość, 05-11-12, 10:01 napisał(a):najlepszy Bond! polecam. Nie cierpie takich filmow, ale ten mi przypadł do gustuno pewnie, zaloze sie ze masz 14 lat i nawet nie wiesz kto to jest Sean Conneryja przeczytałem wszystkie książki o Bondzie, widziałem wszystkie filmy i rozumiem słowo “konwencja”… i też uważam, że to najlepszy Bond
najlepszy bond jakiego widzialam!
Film tragiczny, wręcz nudny ;/
uwielbiam Bonda ale nie tego ten takie jak nasze czasy jest beznadziejny,nie ma stylu i uroku dawnych Bondów głupi mięśniak i tyle
TO U NAS PREMIERA BYŁA WCZEŚNIEJ NIŻ W AMERYCE!?
film super. polecam
Ja bym chętniej poszła do kina na Harrego.
gość, 05-11-12, 11:16 napisał(a):gość, 05-11-12, 09:43 napisał(a):Najlepszy Bond w historii:)Choć gdy usłyszałam po raz pierwszy, że to Daniel Creig wcieli się w tę postać, byłam oburzona, tak po obejrzeniu Casino Royale-czapki z głów! Banalny Bond nabrał nowego wymiaru, a sam Creig jest aktorskim geniuszem i niezwykle pociągającym facetem. Rewelacja:)Bez przsady! Jest bardzo brzydkim facetem, ani figury, ani uroku ani tym bardziej aktorskiego “geniusza”ale czy wy rozumiecie, ze Bond prawdziwy, stary, oryginalny Bond charakteryzowal sie brytyjskim humorem? A ten caly Craig, to tylko poscigi: piechota, na lodzi, samolotem, samochodem… sama strzelanka! kto mowi ze Crai to jest prawdziwy Bond to widac ze w ogole nie rozumie KONWENCji oryginalnego Bonda! co wiecej, pewnie nawet nie rozumie slowa konwencja!
gość, 05-11-12, 09:43 napisał(a):Najlepszy Bond w historii:)Choć gdy usłyszałam po raz pierwszy, że to Daniel Creig wcieli się w tę postać, byłam oburzona, tak po obejrzeniu Casino Royale-czapki z głów! Banalny Bond nabrał nowego wymiaru, a sam Creig jest aktorskim geniuszem i niezwykle pociągającym facetem. Rewelacja:)Bez przsady! Jest bardzo brzydkim facetem, ani figury, ani uroku ani tym bardziej aktorskiego “geniusza”
gość, 05-11-12, 10:01 napisał(a):najlepszy Bond! polecam. Nie cierpie takich filmow, ale ten mi przypadł do gustuno pewnie, zaloze sie ze masz 14 lat i nawet nie wiesz kto to jest Sean Connery
Mi sie film super podobal, nie nudzilam sie, byl zabawny, pamietam o czym byl (a o wielu gniotach tego nie moge powiedziec)- przyznaje, ze nie ogladalam zadnej poprzedniej czesci, a duzo osob porownuje Skyfall z poprzednimi czesciami.
obejrzalam ostatnio jeden z tych filmow z Craigiem, smiech na sali…. same kiepskie poscigi z szybkimi zwrotami kamery, strzelanki i tyle… nic nie pozostalo z prawdziwego Bonda, czyli R. Moora i S. Connerego.. NIC
Super film:)
najlepszy Bond! polecam. Nie cierpie takich filmow, ale ten mi przypadł do gustu
nie pójdę na to, żadnego Bonda nie lubię
Najlepszy Bond w historii:)Choć gdy usłyszałam po raz pierwszy, że to Daniel Creig wcieli się w tę postać, byłam oburzona, tak po obejrzeniu Casino Royale-czapki z głów! Banalny Bond nabrał nowego wymiaru, a sam Creig jest aktorskim geniuszem i niezwykle pociągającym facetem. Rewelacja:)
efekty specjalne byly ekstra!
Niezły, ale jak dla mnie zbyt Bondowski. Wolę nieokrzesaną wersję Bonda jak w Casino Royale.
film świetny, efekty zarąbiste. byłam i polecam innym. jak ktoś nie lubi Bonda albo tego typu filmów to z góry wiadomo że mu się nie spodoba i że “spać mu się będzie chciało”
Super film, najlepszy Bond.
Beznadziejny, spać mi sie chciało i z tego co widziałem nie tylko mi 😉
Film świetny, wartka akcja, zabawne dialogi. Trwa ponad dwie godziny, ale ani minuty się na nim nie nudziłam 🙂
Udany film!